Archiwa tagu: Złodzieje

Jesteśmy pod butem Watykanu, Archidiecezja łódzka przejęła Zakłady Usług Komunalnych w tajemnicy!

Kradnie PiS, kradnie i kościół katolicki. Kto więcej się nachłapnie zanim ludzie otworzą oczy? Do niecodziennej kradzieży doszło w Krośniewicach.

Wspomóż nas ! Kup sobie kubek na kaczystan.cupsell.pl

Kup kubek! Wspomóż nas!

Archidiecezja łódzka po cichu, objęła 51 proc., a dokładnie 6000 udziałów o łącznej wysokości 3 000 000 zł. W Zakładach Usług Komunalnych w Krośniewicach.

Jak podaje Gazeta Wyborcza, to gmina, a właściwie osoba współpracująca z burmistrz Krośniewic, sama złożyła taką ofertę kurii, pytając, czy ta nie byłaby zainteresowana pakietem większościowym. 

Radni Krośniewic mówią, że są w szoku. Nie z powodu włączenia łódzkiej kurii do zarządzania ZUK-iem, ale przez utrzymanie całej sprawy w tajemnicy. 

Podejmowanie takiej decyzji bez konsultacji z radnymi i mieszkańcami to absolutne bezprawie i skandal. To wyprowadzanie majątku gminy. Aktywa zakładu to ok.19 mln złotych, a kurii przekazano ponad połowę udziałów. Mówię „przekazano”, bo do dziś nie udało nam się uzyskać od pani burmistrz informacji, na jakiej zasadzie się to odbyło

mówi Sławomir Kępisty, przewodniczący rady miejskiej w Krośniewicach.

Jest również grupa ludzi zrzeszonych w klubie radnych „Przyjazna Gmina”, opozycyjni w stosunku do związanej z PiS burmistrz Krośniewic, którzy wystąpili do KRS-u o unieważnienie transakcji. 

Skierowali oni również od Prokuratury Rejonowej w Łęczycy zawiadomienie o możliwości popełnienia przez burmistrz przestępstwa, które miało polegać na działaniu na niekorzyść gminy. 

Dziennikarze Gazety Wyborczej chcieli zapytać burmistrz Krośniewic, na jakiej zasadzie Archidiecezja łódzka przejęła udziały, czy za nie zapłaciła, czy po prostu je otrzymała, na jakiej podstawie wyliczono, że 51 proc. kościelnych udziałów warte jest 3 mln złotych, czy brano pod uwagę także innych inwestorów oraz dlaczego cała sprawa była trzymana w tajemnicy przed mieszkańcami i radnymi. 1 lipca przez kilka godzin, różnymi kanałami, próbowaliśmy dodzwonić się do burmistrz Krośniewic. Wysłaliśmy jej także SMS-a z prośbą o kontakt. Niestety, Katarzyna Erdman nie odpowiedziała.

Tak napycha się kieszenie pasożytom z pod znaku kościoła katolickiego.

Będzie można kraść, oszukiwać, używać siły, byle tylko uzasadnić to walką z epidemią.

Posłowie zajęli się w dziś projektem PiS wprowadzającym zmiany w przepisach tzw. tarcz antykryzysowych. Znosi on odpowiedzialność karną urzędników, którzy w celu przeciwdziałania COVID-19 naruszają obowiązki służbowe. De facto ustawa to ma na celu chronienie Sasina, Szumowskiego i wielu innych prominentnych polityków z Kaczyńskim na czele.

Będzie można kraść, oszukiwać, używać siły, byle tylko uzasadnić to walką z epidemią 

stwierdził poseł Lewicy Włodzimierz Czarzasty, składając wniosek o jej odrzucenie.

Konkretnie chodzi o ten zapis:

nie popełnia przestępstwa, kto w celu przeciwdziałania COVID-19 narusza obowiązki służbowe lub obowiązujące przepisy, jeżeli działa w interesie społecznym i bez naruszenia tych obowiązków lub przepisów podjęte działanie nie byłoby możliwe lub byłoby istotnie utrudnione.

To projekt, który legalizuje łamanie prawa, przez pewną grupę obywateli

stwierdził poseł Jarosław Urbaniak z Koalicji Obywatelskiej.

Władza po raz pierwszy w historii demokratycznych państw przyznaje sobie immunitet absolutny wstecz, który umożliwia uwłaszczanie się na przestępstwach

powiedział Piotr Borys z Koalicji Obywatelskiej.

ZOBACZ FILM O WALCE KACZYŃSKIEGO

Zbigniew Ziobro nadzorował śledztwo we własnej sprawie. To jest skandal ma skalę światową!

Partia Zbigniewa Ziobry, Solidarna Polska, zdefraudowała pieniądze z Parlamentu Europejskiego organizująca zjazd polityczny twierdząc, że to „kongres klimatyczny”. Okazuje się, że prokuratura po cichu umorzyła śledztwo w tej sprawie twierdząc, że na konwencji partii Ziobry pojawiły się tematy dotyczące klimatu. Nie wiadomo jednak, kto i kiedy miał je poruszać.

Konferencja Solidarnej Polski, o której piszemy odbyła się w 2013 roku. Był na niej prezentowany projekt nowej konstytucji przez prominentnych polityków tej partii, między innymi takich jak: Patryk Jaki, Jacek Kurski czy sam Zbigniew Ziobro.

Według prokuratury „znaczna część” konferencji faktycznie dotyczyła spraw krajowych, ale „sprawy dotyczące pakietu klimatycznego były obecne

Prokuratura twierdzi również, że otrzymała od Solidarnej Polski listę prelegentów, którzy wypowiadali się na temat klimatu. Nie podaje jednak ich nazwisk.

Jest to jednak sprzeczne z tym co ustalili dziennikarze Newsweeka! W listopadzie 2016 ujawnili, że partia Zbigniewa Ziobry Solidarna Polska urządziła partyjny zjazd za pieniądze Parlamentu Europejskiego przeznaczone na kongres klimatyczny. Wydarzenie miało miejsce w 2013 roku w kinie Kijów w Krakowie.

Ruch na rzecz Europy Wolności i Demokracji (MELD), w którym działa partia Ziobry, opisał krajowy zjazd partii Solidarna Polska jako „konferencję klimatyczną”. Dzięki temu Ziobro i jego ludzie mogli sfinansować imprezę ze środków unijnych.

Ponadto „Newsweek” opisał sute zlecenia od MELD, które dostawali znajomi deputowanych Solidarnej Polski. Później przekazywali oni tej partii wielotysięczne darowizny.

Podejrzanie wyglądają wpłaty na Solidarną Polskę. Brat Zbigniewa Ziobry, Witold, wpłacił 107 tys. w sześciu przelewach, mama Krystyna – 110 tys. w czterech ratach, a żona Patrycja – 81 tys. Z kolei teściowie Wanda i Leszek Koteccy przekazali aż 139 tys. Wśród darczyńców znalazła się też np. 20-letnia córka Jacka Kurskiego, która w tygodniu przed wyborami dokonała trzech przelewów na 42 tys. zł. W latach 2012-2014 przekazali oni partii aż 437 tys.

Natomiast sprawa niejasnych transakcji partii MELD była częścią większej, międzynarodowej afery. Media w Danii odkryły, że Duńska Partia Ludowa – za pośrednictwem MELD – zdefraudowała setki tysięcy euro z Parlamentu Europejskiego. Śledztwo w sprawie działań MELD wszczęła nawet unijna agencja do spraw przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy (OLAF).

Posłowie Nowoczesnej złożyli zawiadomienie do prokuratury na podstawie doniesień Newsweeka. Do prokuratury zarządzanej przez Zbigniewa Ziobro.

Szybko okazało się, że prokuratura Ziobry postanowiła włączyć też do śledztwa podobne imprezy organizowane przez PO, PSL, Lewicę, a nawet PiS.

Śledztwo, które trwało trzy lata zostało po cichu umorzone. Kiedy dziennikarze Onetu próbowali otrzymać dostęp do akt sprawy, Prokuratura Okręgowa w Warszawie, strategiczna jednostka Ziobry, napisała w odpowiedzi, że:

przeglądania akt zakończonych postępowań przygotowawczych przysługuje jedynie stronom postępowania.

(…)akta sprawy, jako zbiór materiałów, same w sobie nie stanowią informacji publicznej

Szkopuł w tym, że sprawa nie dotyczy prywatnych podmiotów, tylko partii politycznych, których finanse są wszak w Polsce jawne.

Więcej na ten temat można przeczytać w artykule Onet.pl

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

https://belgradesaxperience.com/lettera-o/index.html

„Czy wszyscy wiedzą ile to jest 109 Miliardów Zł? Ile to jest zer? W TVP tego nie wytłumaczą. To jest efekt tego, że dzieci zamiast podstaw ekonomii, uczą się religii”

Deficyt w bieżącym rok wyniesie rekordowe ok. 110 mld zł. Wcześniej politycy Prawa i Sprawiedliwości zakładali, że wyniesie on… zero. Radio ZET poinformowało, że rząd przyjął właśnie projekt nowelizacji budżetu na rok 2020.

Czy wszyscy wiedzą ile to jest 109 Miliardów Zł? Ile to jest zer? W TVP tego nie wytłumaczą. To jest efekt tego, że dzieci zamiast podstaw ekonomii, uczą się religii 

Rząd nowelizuje budżet 2020 i pokazuje deficyt na poziomie 109,3 mld zł. Jak olbrzymia to kwota? Budżety 12 największych polskich miast: Warszawy, Krakowa, Łodzi, Wrocławia, Poznania, Gdańska, Szczecina, Katowic, Lublina, Bydgoszczy i Rzeszowa na cały 2020 rok to w sumie 63 mld zł!

powiedział wiceprezydent Gdańska Piotr Borawski.

Oczywiście Michał Dworczyk z Kancelarii Premiera chwali budżet i kłamie o tym, że Polska jest najsilniejszą gospodarką, jednak o deficycie nie mówi.

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy budżetowej na rok 2020. Przewidujemy wzrost płac w gospodarce narodowej o 3,5 proc., a w sektorze przedsiębiorstw o 3 proc. Polska jest dziś najbardziej odporną gospodarką ze wszystkich największych krajów UE 

zaklina rzeczywistości Dworczyk

Deficyt rekordowy. A co to jest deficyt? To różnica pomiędzy wydatkami i dochodami w danym okresie rozliczeniowym. Czyli więcej przejadamy niż zarabiamy. Więcej rozdajemy, niż mamy. Jaki z tego wniosek? Żyjemy „na zeszyt”. Ktoś będzie musiał to kiedyś zwrócić. Kto? Dzieci? Wnuki? Kiedy? Niech każdy na te pytania odpowie sobie sam. A póki co: czeki bez pokrycia wręczane przy fanfarach, przecinane wstęgi, uściski dłoni… płynie rzeka pieniędzy, o przepraszam, banknotów. Pieniędzy nie ma.

skomentowała budżet senator Wadim Tyszkiewicz.

Brawo Premier, brawo Prezes, brawo Partia… brawo wszystkie stany. „Dajo, to biere”. Uśmiech, radość, szczęście… A kto za to zapłaci? A co to mnie obchodzi? Liczy się tu i teraz. 109 mld zł? Ja niestety myślę, że Pan Premier nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. P.S. Czy wszyscy wiedzą ile to jest 109 Miliardów Zł? Ile to jest zer? W TVP tego nie wytłumaczą. To jest efekt tego, że dzieci zamiast podstaw ekonomii, uczą się religii 

sentor napisał na Facebooku.

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

PiS spłaca dług wobec kościoła katolickiego, tym razem chce podarować część Świętokrzyskiego Parku Narodowego

Minister Michał Woś prowadzi rozmowy z zakonem Braci Oblatów na temat włączenia Świętokrzyskiego Parku Narodowego w struktury kościoła. W tym celu przygotowano ustawę w której mowa, o tym że niektóre z zabudowanych nieruchomości (łącznie ok. 5 ha) w granicach Parku bezpowrotnie utraciły wartości przyrodnicze (istnienie obiektów architektury – budynków wraz z siecią ciągów komunikacyjnych)” oraz „z granic Parku zostaną wyłączone nieruchomości, które bezpowrotnie utraciły wartości przyrodnicze, natomiast włączony zostanie obszar posiadający takie wartości, znajdujący się w pobliżu Parku (enklawa Parku)”.

Minister szczegółowo informuje, które tereny maja być włączone do Świętokrzyskiego Parku Narodowego („planowane jest włączenie w granice Parku leżących na terenie gminy Waśniów, działek o numerach ewidencyjnych o nr 450/1, 450/2, 451/2, 451/2 o łącznej powierzchni 62,5500 ha), ale nie informuje, które tereny o powierzchni „ok. 5 ha” mają być wyłączone z granic Świętokrzyskiego Parku Narodowego.

Z tekstu projektu rozporządzenia nie możemy się dowiedzieć o jaki fragment ok. 5 ha ma być pomniejszony Świętokrzyski Park Narodowy. Nie wiemy tez w związku z tym jakie walory przyrodnicze i kulturowe teren ten (jaki?) utracił.

A wszystko to dlatego, że Oblaci ze Świętego Krzyża chcą „odzyskać” część klasztoru, którą zarządza Świętokrzyski Park Narodowy. A tak naprawdę to przejąć, bo zakonnicy nie mają żadnych praw do tego obiektu. Ale mają po swojej stronie rząd PiS, który właśnie proceduje zmianę granic parku narodowego. Parkowi ubędzie 5 ha.

Tu znajdziesz niezbędne wiadomości o tym na jakim etapie jest sprawa oddania naszego narodowego skarbu kościołowi:

mostedu.pl

Twój sprzeciw jest bardzo ważny.
Możesz napisać maila z głosem sprzeciwu
i wysłać na adresy:

kontakt@srodowisko.gov.pl, dyrekcja@swietokrzyskipn.org.pl, bip@kprm.gov.pl, admin@bodzentyn.pl, urzad@nowaslupia.pl, kancelaria@powiat.kielce.pl

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Kogo chce pozwać €poseł Ryszard Czarnecki? Polską prokuraturę czy OLAF?

Ryszard Czarnecki twierdzi, że fiatem punto cabrio w lutym 2011 r. podróżował z Brukseli do Jasła. Tymczasem właściciel pojazdu stwierdził, że w 2001 r. auto zostało rozbite na tyle poważnie, że nie nadawało się do jazdy i zostało zezłomowane.

Wątpliwości co do pobieranych przez Czarneckiego pieniędzy ma Europejski Urząd ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych (OLAF). Biuro to bada nadużycia finansowe przeciwko budżetowi UE, korupcję i poważne uchybienia w instytucjach europejskich oraz opracowuje politykę zwalczania nadużyć finansowych dla Komisji Europejskiej.

OLAF zarzuca Ryszardowi Czarneckiemu, że pobierał nienależne zwroty kosztów podróży służbowych i diety.

Jaka jest reakcja posła PiS? Otóż starszenie mediów w Polsce.

Informuje, ze podejmę kroki prawne w związku z publikacjami, które pojawiły się dziś i w ostatnich 8 dniach, a dotyczącymi mojego funkcjonowania w PE. Kłamstwa i fake-newsy w nich maja zdyskredytować moja osobę w oczach opinii publicznej …

napisał na Twitterze poseł

Pytanie dotyczy kogo chce Pan Czarnecki pozwać?

Panie @r_czarnecki Te kroki prawne podejmie Pan wobec @PK_GOV_PL że wolno działa w Pana sprawie? Czy wobec OLAF, że niezgodnie z prawdą zawiadomiła Prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez Pana?

odpowiedział jeden z użytkowników Twittera.

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Kolejny przekręty PiS. Poczta Polska „zgubiła” wszystkie akcje Skarbu Państwa.

Najpierw w nocy, bo jakby inaczej, PiS ułaskawia Sasina z odpowiedzialność za wyrzucenie 70 milionów polskich złotych w błoto, a teraz informacja, że Poczta Polska zgubiła wszystkie akcje Skarbu Państwa.

Poczta Polska poinformowała, że „utraciła” odcinek zbiorowy akcji, który w depozycie złożył Skarb Państwa. Ten odcinek był fizycznym potwierdzeniem prawa własności państwa do wszystkich akcji tej kluczowej dla kraju spółki.

O całej sprawie poinformował portal prawainwestora.pl.

Działając na podstawie § 8a ust. 3 Statutu Spółki Akcyjnej Poczta Polska z siedzibą w Warszawie („Spółka”), Zarząd Spółki niniejszym informuje, iż powziął informację o utraceniu odcinka zbiorowego akcji, inkorporującego wszystkie akcje w kapitale zakładowym Spółki należące do Skarbu Państwa, jedynego akcjonariusza Spółki, o numerach A 00000000001 – A 00077414000 („Odcinek Zbiorowy Akcji”)

brzmi komunikat zamieszczony przez Pocztę Polską w Monitorze Sądowym i Gospodarczym.

Oczywiscie, ponieważ Pocztą Polską zarządza członek partii Kaczyńskiego, instytucja nie podaje kiedy akcje zostały „utracone”, ale zmiany w statucie spółki umożliwiające umorzenie odcinka akcji, zostały zatwierdzone przez Walne Zgromadzenie 14 maja tego roku, a opublikowano je 22 czerwca.

Źródło: prawainwestora.pl

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Marian Banaś pozbywa się wiceprezesa z PiS. Powód? „Zagwarantowanie niezależności”

Kryształ z PiS pozbywa sie innego zasłużonego, aby obronić się przed atakami Kaczyńskiego. Odsunął on Tadeusza Dziubę od nadzoru nad kontrolami. Jako oficjalny powodu NIK podaje, że ma to związek z doniesieniami o próbie manipulowania wynikami kontroli dotyczącej działalności Beaty Kempy.

Chodzi między innymi o akcję „Tornister dla Aleppo”. Inicjatorem akcji pomocy syryjskim dzieciom był ks. Adam Mikulski z parafii św. Apostołów Piotra i Pawła w Sycowie. Akcję patronatem objęła Beata Kempa, która była wówczas ministrem w Kancelarii Premiera ds. pomocy humanitarnej. 

Chociaż uczniowie Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Sycowie zebrali kilkadziesiąt tornistrów, według ustaleń „Gazety Sycowskiej” nie trafiły one do dzieci w Syrii. Szkolne przybory miesiącami leżały w magazynie w Sycowie, skąd zabrane zostały do jednego z miejscowych kościołów.

Wszystko wskazuje na to, że część darów została tam [w kościele – red.] zwyczajnie rozkradziona, zamiast do dzieci w Syrii zabrały je osoby związane z parafią

piszą przedstawiciele Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, którzy złożyli w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.

Tadeusz Dziuba mataczy w sprawie Beaty Kempy.

Tadeusz Dziuba to typowy żołnierzy z PiS, który umrze za partię, ale również partia nie zapomina o swoich miernych ale wiernych sługach.

Tadeusz Dziuba w latach 2011-2019 był posłem Prawa i Sprawiedliwości. Po tym jak nie uzyskał mandatu na kolejną kadencję, został powołany na wiceprezesa NIK.

Portal Onet poinformował w zeszłym tygodniu, że Bogdan Skwarka, dyrektor Departamentu Administracji Publicznej Najwyższej Izby Kontroli, napisał w połowie czerwca list do wiceprezesa Izby Tadeusza Dziuby, w którym zarzucił mu, że próbuje manipulować wynikami kontroli dotyczącej działalności europosłanki PiS Beaty Kempy, jako ministra do spraw pomocy humanitarnej w latach 2017-2019.

We wtorek na Twitterze NIK opublikowano informację, że prezes Banaś zdecydował o odsunięciu Dziuby od nadzoru nad kontrolami, by „zagwarantować niezależność kontrolerom NIK„. Do wpisu dodano hashtag „#niezaleznyNIK”.

W zeszły czwartek NIK poinformowała również, że prezes Izby Marian Banaś złożył zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Dziubę oraz wniosek o jego odwołanie do marszałek Sejmu Elżbiety Witek.

Źródło: TVN

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Marian Banaś odpala bombę! PiS wydało 419 mln zł na nagrody i premie.

Na parę dni przed wyborami prezydenckimi (28 czerwca) Marian Banaś odpala bombę. Kontrola Najwyższej Izba Kontroli wykazała, że rząd wydał na nagrody i premie 419 mln złotych. Są to dane za rok 2019. Dokument przygotowany przez NIK nosi tytuł „Analiza wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2019 r”.

W dokumencie możemy przeczytać, że że w 69 poddanych kontroli jednostkach na nagrody i premie przeznaczono 419 mln złotych. Najwyższe premie w ministerstwach sięgały 24,3 tys. zł, a najwyższe wśród szefów instytucji publicznych – 69,7 tys zł.

Najwyższa Izba Kontroli zaznacza, że w 2019 roku premie i nagrody łącznie dały kwotę niższą niż w 2018 roku (o 8 proc.).

Po aferze z premiami Beaty Szydło rząd miał zająć się uregulowaniem kwestii wynagrodzenia osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe w zakresie nagród. Natomiast, pomimo złożonego wniosku, rząd nie zajął się nim wcale.

Ustalenia kontroli wskazują, że zmiany przepisów w tym zakresie nie zostały wprowadzone ani zainicjowane

głosi dokument NIK.

Najwyższa Izba Kontroli wnioskowała o zmianę przepisów ustawy o wynagrodzeniu osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe w zakresie nagród, w taki sposób, aby z ustawy jednoznacznie wynikało, jakie są zasady przyznawania nagród, które kategorie osób objętych ustawą mają prawo do nagród, kto jest uprawniony do ich przyznawania oraz z jakich środków nagrody te powinny być wypłacane

czytamy w raporcie.

Źródło: wprost.pl

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Podczas kiedy różni celebryci i gwiazdy przeznaczają zarobki i oszczędność na walkę z COVID-19, kościół katolicki kontynuuje żebranie! Jak im nie wstyd?!

Wiele polskich i zagranicznych gwiazd pomaga w walce z pandemią. W niedzielę, Bono lider irlandzkiej grupy rockowej U2, zapowiedział przeznaczenie 10 milionów euro na walkę z pandemią. Tymczasem najbogatsza instytucja na ziemi czyli kościół katolicki tylko żebrze o pieniądze!

Kardynał Kazimierz Nycz, arcybiskup metropolita warszawski, w czarnych barwach rysuje sytuację finansową polskich parafii, które boleśnie odczuły skutki pandemii koronawirusa. W rozmowie z RMF FM bezpośrednio odniósł się do problemu „braku datków na tacę”, które zaistniały z powodu wprowadzonych przez rząd obostrzeń w przemieszczaniu się.

Musimy być z ludźmi, rozumiejąc ich problemy, ich biedę. I też liczymy na empatię z drugiej strony

powiedział kard. Nycz w porannym programie RMF FM. Podkreślił, że problem dotyczy utrzymania przede wszystkich małych parafii.

Panie Nycz! Jak można mówić, że rozumiecie ludzką biedę jednocześnie prosząc biednych o pieniądze? Jak pan może mówić o rozumieniu problemów ludzkich wyciągając rękę po ostatni grosz parafian?

Panie Nycz jesteście bandą perfidnych pasożytów!

Biznesmen Rydzyk już dawno wyczuł interes w koronawirusie, i rozpoczął żebranie już 20 Marca.

Watykan jest bogaty, proszę tam kierować swoje kroki pieniądze, a nie uciekać zmęczony naród!

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Nie masz 1200 pln na pogrzeb, ksiądz chętnie Ci naubliża i wyrzuci z kancelarii

Jak to zwykle bywa w małych miejscowościach i na wsiach, ksiądz to niemal osoba święta. Nie inaczej mają się sprawy w miejscowości Wilków koło Grójca (województwo mazowieckie) .

Ksiądz w Wilkowie zażądał od rencisty, który ma ręte w wysokości 850pln, za pogrzeb żony 1200pln. Kiedy okazało się, że mężczyzna nie może zapłacić takiej kwoty:

Kiedy mu powiedziałem, że nie mam takich pieniędzy, naubliżał mi i wyrzucił z kancelarii

relacjonował 63-latek

Wstał z krzesła, jakby chciał ruszyć do bitki. Była ze mną kuzynka, to złapał ją za ramiona i siłą wypchnął za drzwi

Po interwencji Dziekan, ksiądz, łaskawie zgodził się przyjąć mniejszą kwotę… Nie podano jaka to kwota.

Bezczelność niektórych ludzi wręcz poraża! Radna PiS się żali. Prosi starostę o większą dietę lub ufundowanie przejazdów na sesję

Pani Radna Główka Joanna skarży się, że nie stać jej na dojazdy na sesje rady. Prosi o zwiększenie diety lub ufundowanie dojazdów.

A do pana starosty też wnioskuję, żeby mi zapewnił dojazd na sesję rady miejskiej, na sesję rady powiatu, bo nie myślę płacić i prosić o taryfy, albo mi zwiększyć dietę, albo ufundować przejazd”

Skarży się, że ma niską emeryturę, bo 1,8 tys. zł. – Byłam nauczycielką. Młode dziewczyny nie miały pracy, odeszłam ze szkoły – opowiada.

Na zwróconą uwagę, że oprócz tego pobiera jeszcze 1,2 tys. zł diety radnej. – Przekazuję to dla biednych – odpowiada ta Główka.”