Archiwa tagu: Wybory

Czy może być gorszy prezydent niż Andrzej Duda? Może! Wyciekł tajny plan PiS na wybory w 2025!

Kaczyński to przebiegły starateg. Możemy go nie lubić, możemy się z nim nie zgadzać, ale jednak musimy docenić, że jak już wybiera otaczających go idiotów, to są to idioci prima sort. A wszystko po to, żeby ci tuzi intelektu nigdy nadprezesowi nie zagrozili, tylko posłusznie wykonywali zadania. Nie inaczej jest w kwestii obsady prezydenta kraju. Kaczyński już wie kto będzie reprezentował jego partię w 2025 roku.

Chociaż Andrzej Duda wygrał drugą kadencję, partia wraz z prezesem włożyła wiele wysiłku, aby tak się stało. Poprzez zamieszanie z wyborami korespondencyjnymi, a kończąc na jawnym fałszowaniu wyborów w ośrodkach prowadzonych przez siostry zakonne:

Zostaw Suba!

Aby wszystkie oszustwa i przekręty nie zaszkodziły Andrzejowi, prezes przejął cały system prawny.

A wiadomo, prezes nie jest już najmłodszy i szuka rozwiązania, które nie będzie wymagać tyle wysiłku… i znalazł.

Kandydatem na prezydenta PiS w 2025 będzie… Beata Szydło!

Tuz intelektu Marek Suski w rozmowie z dziennikarzem Radia ZET oraz informator z PiS zgodnie twierdzą, że Prezes podjął już taką decyzję.

Motywacja Szydło jest prosta. Ona chce być prezydentem po Andrzeju Dudzie. Ma taki plan i do tego dąży. Wypowiadanie się teraz w sprawie aborcji do niczego jej nie jest potrzebne i może jej tylko zaszkodzić. Marząc o prezydenturze musi mieć potencjał na 51 proc. poparcia.

powiedział.

Wybory do Europarlamentu pokazały, że pomimo bycia bezsensowną panią premier, kłamiącą, łamiącą konstytucję i obsypującą siebie i PiS nagrodami, uzyskała ona ponad 520 tysięcy głosów od mieszkańców województw małopolskiego i świętokrzyskiego.

Już w maju zeszłego roku, zaraz po wyborach do Europarlamentu ekspert TOK FM, Antoni Dudek przyznał, że ma ona spore szanse na wygraną w wyborach prezydenckich:

Tak rewelacyjny wynik Beaty Szydło może dać wiele do myślenia Jarosławowi Kaczyńskiemu, który powinien rozważyć jej kandydaturę do objęcia fotelu prezydenckiego. Powinna się rozpocząć dyskusja czy Szydło nie powinna zrobić jeszcze więcej dla swojego obozu politycznego i nie wystartować w wyborach prezydenckich. Andrzej Duda jednak nie do końca zawsze spełniał wszystkie życzenia prezesa, a nie znam przypadku, żeby Beata Szydło kiedykolwiek się prezesowi sprzeciwiła

powiedział.

Źródło: JastrząbPost

ZASUBSKRYBUJ NASZ KANAŁ NA YOUTUBE!

ZOBACZ CZEGO BOI SIE ZIOBRO:

Zostaw SUBA!

ZOBACZ DLACZEGO UNIA JEST NIEDOBRA!

Zostaw Suba!

UWAGA! Wybory korespondencyjne nieważne! Jest decyzja sądu.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że kwietniowa decyzja premiera zobowiązująca Pocztę Polską do przygotowania w maju wyborów prezydenckich w trybie korespondencyjnym rażąco naruszyła prawo. Sąd uznał nieważność tej decyzji.

Sąd uznał, że decyzja premiera Morawieckiego zobowiązująca pocztę do przygotowania wyborów korespondencyjnych naruszyła m.in. konstytucję, Kodeks wyborczy i ustawę o Radzie Ministrów.

Jak podkreślił sąd decyzja ta została wydana bez podstawy prawnej i z rażącym naruszeniem prawa.

W przypadku wyborów zasady legalizmu powinny być szczególnie przestrzegane

zaznaczył sąd.

Ani przepisy konstytucji, ani ustawy o Radzie Ministrów, nie przyznają Prezesowi Rady Ministrów żadnych uprawnień w zakresie zmierzającym do organizacji, czy przygotowania jakichkolwiek wyborów powszechnych

uzasadnił wyrok sędzia Grzegorz Rudnick.

Sprawa dotyczy zlecenia przez premiera Poczcie Polskiej sposobu przygotowania wyborów wyłącznie korespondencyjnych, a więc w sposób, który nie gwarantował wyborcom wyborów równych, bezpośrednich i takich, które odbywałyby się w głosowaniu tajnym

Takie wybory nie są zgodne z konstytucją.

W wypadku tak ważnej kwestii jak wybory najważniejszej osoby w państwie, jeśli chodzi o władzę wykonawczą, a więc prezydenta, powinny być szczególnie przestrzegane zasady legalizmu

podkreślił sędzia Rudnicki.

Źródło: Onet.pl

ZOBACZ FILM O WYBORACH

Wybory zostały sfałszowane! Mamy mocne dowody!

Gazeta Wyborcza donosi, że jej dziennikarze znaleźli dowody na fałszerstwo w wyborach prezydenckich. Do fałszerstwa doszło w prowadzonym przez Siostry Pasterki Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym w Świętej Katarzynie. Gazeta Wyborcza posiada nagranie, które potwierdza oszustwo wyborcze!

O fałszerstwie wyborów mówi się niemal od początku ogłoszenia ich wyników. Andrzej Duda uzyskał 100 procent poparcia w Domach Opieki Społecznej w obu turach. Inni kandydaci nie uzyskali ani jednego. To jest niemożliwe. Teraz Gazeta Wyborcza przedstawia dowody jak wybory zostały sfałszowane.

W prowadzonym przez Siostry Pasterki Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym w Świętej Katarzynie mieszka na stałe kilkadziesiąt kobiet o różnym stopniu niepełnosprawności intelektualnej. Są panie bardziej i mniej świadome, niektóre pomimo dojrzałego wieku – niepiśmienne.

Podobnie jak w wielu placowkach tego typu Andrzej Duda uzyskał tutaj 100 procent poparcia.

Panie, które mieszkają w ośrodku posiadają prawa wyborcze. Co ciekawe, w każdych wyborach od 2010 roku w Świętej Katarzynie wygrywa PiS.

Dla kontrastu należy dodać, że w gminie Siechnice, gdzie znajduje się ośrodek, były dwie inne komisje wyborcze. W obu komisjach wygrał Rafał Trzaskowski. W komisji w ośrodku
w Świętej Katarzynie Andrzej Duda otrzymał komplet głosów.

Jedna z opiekunek postanowiła zbadać sprawę i zaczęła nagrywać rozmowy z rezydentkami ośrodka. Pytała je o to czy brały udział w wyborach i czy siostry pomagały wypełnić karty do głosowania.

Kobiety potwierdziły fakt głosowania, ale w ogóle nie są świadome, kto kandydował. Jedna z pań powiedziała, że głosowała na Jarosława Kaczyńskiego. Potwierdziły również, że to zakonnice wypełniały karty do głosowania, a one się tylko podpisywały.

Oczywiście kierowniczka ZOL, siostra Emilia zaprzecza jakiekolwiek nieprawidłowościom.

W głosowaniu brały udział wyłącznie pensjonariuszki świadome. Jeśli pensjonariuszka była w stanie złożyć podpis, to była również w stanie postawić krzyżyk przy wybranym kandydacie. Pensjonariuszki ubezwłasnowolnione i nieświadome nie brały udziału w wyborach. Nigdy nie było żadnych nieprawidłowości


powiedziała w korespondencji z Gazetą Wyborczą.

Natomiast siostra Bernadetta, która zajmowała się zbieraniem głosów od podopiecznych, przebywa na urlopie.

Oto jak przebiegało glosowanie w ZOL:

Zapis jednej z rozmów:

– Ty byłaś na wyborach?

– Ja nie byłam, nigdy.

– Głosowałaś?

– Ja tam nie byłam na głosowaniu.

– Ale wybierałaś prezydenta?

– No tak.

– Jak?

– Nie wiem.

– Jak nie wiesz? Była siostra z kartką?

– Siostra Bernadetta była tylko z kartką.

– Gdzie? W pokoju?

– W pokoju.

– A krzyżyk kto postawił?

– Siostra.

– A ty?

– Ja nie.

– A podpisywałaś się?

– Podpisywałam się.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

PILNE! KOALICJA OBYWATELSKA ŻĄDA POWTÓRZENIA WYBORÓW!

Radio ZET donosi, że Koalicji Obywatelska domaga się powtórzenia wyborów prezydenckich! W proteście złożonym do Sądu Najwyższego znajduje się żądanie powtórzenia wyborów.

Informację podał na Twitterze reporter Radia ZET Daniel Wrzos:

Mimo wcześniejszych deklaracji Koalicja Obywatelska i sztab Rafała Trzaskowskiego domaga się powtórzenia wyborów prezydenckich. Takie żądanie znalazło się w proteście wyborczym złożonym w Sądzie Najwyższym.

Naszym zdaniem są to poważne naruszenia procedury prawa wyborczego. Uważamy, że przy tak niewielkiej różnicy głosów te wybory powinny zostać powtórzone

powiedział radiu ZET poseł KO, Robert Kropiwnicki, ktory wskazuje, że doszło do wielu naruszeń, jak na przykład niszczenie kart wyborczych.

Sąd Najwyższy na czas do 3 sierpnia na rozpatrzenie wszystkich protestów i orzeczenie czy wybory były ważne czy nie.

Źródło: radio ZET

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

„Jak nie głosowali na Dudę, to nie Polacy?” Kaczyński odmawia swoim przeciwnikom polskości

W niedzielę w radiowej Jedynce gościem był sam naczelnik państwa Jarosław Kaczyński. W obszerny wywiadzie poruszał takie tematy jak wybory prezydenckie i „brak podstaw, by uznać je za niezgodne z prawem”, repolonizacja mediów, rekonstrukcja rządu i dalsze losy premiera Mateusza Morawieckiego czy postęp oznaczający jego zdaniem rozbicie tradycyjnych struktur i wartości

Wielkim echem odbiły się jego słowa na temat przeciwników politycznych.

Jeśli ktoś uważa, że warto być Polakiem, to musi stać po stronie, która broni tradycyjnych wartości i chce przebudowywać naszą rzeczywistość, żeby była bardziej sprawiedliwa. Żeby to wszystko, co się wokół nas dzieje, było prowadzone w sposób sprawiedliwy i sprawny

wypowiedział się Jarosław Kaczyński.

Słowa te wywołały ożywioną dyskusję wśród polityków, dziennikarzy oraz internautów.

Panie Kaczyński, tydzień temu stanąłem po stronie wartości, które uważam dla Polski i bez związku z Polską, za najważniejsze. Jedną z nich jest przekonanie, że nikt, w tym żaden Kaczyński, nie ma prawa mówić kto jest Polakiem, a kto nie, kto jest Polakiem dobrym, a kto złym

napisał na Twitterze Tomasz Lis

Kaczyński znów strzyknął insynuacją, że ci, którzy nie głosowali na Dudę, to nie są Polacy. Ale oczywiście powinniśmy go za to przeprosić, bo jeszcze się biedaczek poczuje poniżony i obrażony, gdy adekwatnie zareagujemy na ten perwersyjny bezwstyd. Przepraszamy, panie Jarosławie!

napisał dziennikarz Przemysław Szubartowicz.

Kaczyński odmawia swoim przeciwnikom polskości. Miał niezłych poprzedników. Uważali, że każdy przeciwnik komunistycznej Polski to wróg, w 1968 odmówili polskości polskim Żydom. „Każdy obywatel Polski powinien mieć tylko jedną ojczyznę, Polskę Ludową” to Gomułka.

to z kolei reakcja posłanki PO Joanny Kluzik

J.Kaczyński: „Jeśli ktoś uważa, że jest Polakiem, musi być po stronie, która broni tradycyjnych wartości.” Teraz prezes PiS będzie decydował, kto jest a kto nie jest Polakiem? W skład doradczej komisji wejdą: Tarczyński, Kurski i Sasin? Niebywałe…

napisał poseł Platformy Marcin Kierwiński.

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

SKANDAL! PiS chce zwalniać za „niewłaściwe” wyniki głosowania!

Dariusz Matecki sugeruje, że za zbyt dobry wynik Trzaskowskiego w zagranicznych okręgach wyborczych powinno się „wymieść” personel konsulatów i ambasad. To jest właśnie mentalność żołnierza PiS – wolność wolnością, ale wynik ma być taki, jaki my chcemy!
Mamy teraz przed sobą trzy lata działania takich „Mateckich” w całej Polsce.

Przypominamy, że Matecki to pupilek ministra Ziobro, prowadzi jego stronę na Facebooku. Ponadto zajmuje się od dawna prowadzeniem dziesiątek stron z treściami nawołującymi do nienawiści na tle pochodzenia i wyznania. Ponadto na płatne zlecenie Ministerstwa Sprawiedliwości spamuje na rzecz PiS. Pokazywaliśmy zrzut, gdzie widać, że zapisał się do prawie 300 grup. Do kolejnej nie zdołał, bo jej admin wywalił go za spamowanie pisowską propagandą.

Matecki znany jest ze swojej homofobii – wraz z Młodzieżą Wszechpolską organizował w Szczecinie obrzydliwe wydarzenie mające „dezynfekować miasto” z osób LGBT.

Źródło: OMZRiK

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Duda otrzymał 100 procent głosów w placówkach DPS. Czy wybory zostały sfałszowane?

Przy tylu nieścisłościach i uchybieniach ze stu procentową pewnością możemy powiedzieć, że Andrzej Duda nie został wybrany uczciwie. Teraz okazało się, że prezydent uzyskał 100 procent poparcia w ośrodkach DPS. Sprawę bada policja.

Od kilku dni w mediach społecznościowych publikowane są zdjęcia list, na których widnieje zestawienie głosów w wyborach prezydenckich, oddanych w domach pomocy społecznej. Zdziwienie budzi widok kilkudziesięciu spisanych jeden po drugim DPS-ów, w których Andrzej Duda zdobył 100 procent głosów.

Smaczku dodaje sprawie to, że taki sam wynik padł w I turze wyborów, gdzie kandydatów bylo jedenastu. Jest to fizycznie nie możliwe, żeby wszyscy zagłosowali na tego samego kandydata.

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Andrzej Duda wybrany niezgodnie z konstytucją!

Jerzy Stępień, były prezes Trybunału Konstytucyjnego dwa dni po drugiej turze wyborów stwierdził, że ”są przesłanki do unieważnienia wyborów”. – Protesty wyborcze pewnie ujawnią te mankamenty – powiedział w rozmowie z TOK FM. 

Wojciech Hermeliński, były szef Państwowej Komisji Wyborczej, powiedział, że w związku z nieotrzymaniem pakietów wyborczych przez wielu obywateli naszego kraju, należy liczyć się z protestami wyborczymi. Pierwsze z nich dotarły we wtorek do Sądu Najwyższego. Wcześniej o „ogromnej skali nieprawidłowości” podczas wyborów prezydenckich 12 lipca mówili Barbara Nowacka i Cezary Tomczyk z Koalicji Obywatelskiej.

Wyborcy donoszą również, że głosować można bylo dwa razy. Ci co oddali głos poza miejscem zamieszkania, wracali do swojej komisji wyborczej okazywało się, że ich nazwisko mimo to widnieje na liście.

Dlatego przypuszczamy, że możliwe było wożenie wyborców Andrzeja Dudy autobusami od komisji do komisji.

Dziś w dyskusji zabrał głos były prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień. Stwierdził on w wywiadze dla TOKFM, że wybory prezydenckie 28 czerwca i 12 maja przeprowadzono w niekonstytucyjnych terminach.

Moim zdaniem powinno się poczekać do 6 sierpnia, czyli końca kadencji Andrzeja Dudy i dopiero wtedy rozpisać nowe głosowanie na podstawie przepisów o opróżnieniu urzędu prezydenta

powiedział Stępień.

Jednak miejmy świadomość, że po to zmieniono ustawę o Sądzie Najwyższym i wprowadzono Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, żeby niespodzianka dla rządzących nie mogła się zdarzyć. To było ze strony władzy dalekowzroczne posunięcie. Mam obawy co do niezależności tej izby

podkreślił w rozmowie z dziennikarzami, oraz stwierdził, że skrócenie czasu składania protestów wyborczych do zaledwie trzech dni jest przykładem ”legislacyjnych niejasności” i może stanowić podstawę do unieważnienia wyborów.

Źródło: TOKFM


Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Ziobro zapowiada polski Gilead. Cel: władza absolutna!

Tuż po ogłoszeniu wyników wyborów, Zbigniew Ziobro podzielił się własną wizją kraju. W pierwszym rzucie rozprawa z wolnymi mediami i ostateczne przejęcie sądów. PiS może też przejąć kontrolę nad szkołami i uniwersytetami, po to by od małego wychowywać „prawdziwych” Polaków. Jest to zapowiedź dokończenia rewolucji narodowo-katolickiej.

Doczego prowadzi „rewolucja” religijna niech posłuży zestawienie tych dwóch zdjęć.

Pan minister Ziobro w telewizji Trwam przedstawił wizję kraju po wygranych wyborach.

A była to wizja przerażająca. Zamiast pojednania, Ziobro zapowiedział ostateczną rozprawę z wolnymi i niezależnymi mediami  i przejmowanie kontroli nad kolejnymi obszarami życia społecznego kraju.

Ziobro naciska na szybkie dokończenie rewolucji PiS, bo jak ostrzegał w TV Trwam, od tego zależą wyniki kolejnych wyborów w Polsce (najbliższe będą w 2023 roku).

Jeśli nie wyciągniemy tych wniosków, jeśli nie przełożymy ich na określone decyzje, które powinny zmierzać do wyrównania, do balansu w obszarze mediów, to za 3 lata czy za 5 lat możemy się obudzić w innej Polsc

powiedział Ziobro.

Wyciąganie „wniosków” wobec prywatnych mediów, to zapowiedź wprowadzenia nad nimi kontroli. Niezależne media są solą w oku PiS od wielu lat. Były nawet przygotowywane projekty stosownych ustaw. Ze sfinalizowaniem prac nad tym PiS czekał tylko do obecnych wyborów.

PiS już od dawna mówi o repolonizacji mediów w Polsce. Szczegolnie chodzi o trzy koncerny:

  • Ringer Axel Springer Polska, do którego należy m.in. „Fakt”, portal Onet i tygodnik „Newsweek”,
  • Polska Press Grupa, do której należą gazety regionalne,
  • Discovery, do którego należy TVN.

Jarosław Kaczyński zapowiedział „dobrowolną” repolonizację poprzez skupowanie tych tytułów od obecnych właścicieli przez duże państwowe firmy np. bank PKO BP, PZU; lub prywatnych inwestorów związanych w PiS.

Dobrowolną repolonizacją Jarosław Kaczyński chce uniknąć starcia z Unią Europejską, która nie pozwoli na wywłaszczenia.

Ponieważ właśnie wywłaszczenia są nie zgodne z prawem unijnym, rząd chce wprowadzić regulację dotyczącą dostępu do zawodu dziennikarza, który dziś jest wolnym zawodem.

Chodzi o utworzenie samorządu dziennikarskiego, który jak u prawników i lekarzy pilnowałby standardów dziennikarskich i przestrzegania etyki. Kształciłby też przyszłych dziennikarzy oraz mógłby ich karać dyscyplinarnie.

Samorząd obsadzony oczywiscie pseudo dziennikarzami z prawicy, usuwał będzie wszystkich, którzy źle napiszą o władzy.

Kolejnymi sposobami na zamknięcie ust mediom jest:

  • nękając procesami karnymi i cywilnymi o odszkodowania za teksty, co już się dzieje np. wobec „Gazety Wyborczej”,
  • zmieniając prawo prasowe na mniej korzystne dla dziennikarzy,
  • wprowadzając wysokie kary dla wydawców nakładane przez państwowy urząd za rzekome fake newsy, czyli za niewygodne lub krytyczne publikacje (ustawę w tej sprawie chciał wprowadzać poseł PiS Dominik Tarczyński proponując kary nawet do 1 mln zł).

Po wolnych mediach przyjdzie czas na dokończenie niszczenia tego co zostało z wolnych sądów.

Resort sprawiedliwości ma już plany spłaszczenia struktury sądów. Zamiast trzech obecnych szczebli, powstałyby dwa. To oznaczałoby powstanie nowych sądów i ich reorganizację. PiS-owi na taki ruch pozwala artykuł 180 Konstytucji. Mówi on, że sędziowie są nieusuwalni, ale w przypadku zmiany ustroju sądów lub zmiany granic okręgów sądowych sędziego można przenieść do innego sądu lub w stan spoczynku. I PiS chce z tego skorzystać.

Pozwoli to władzy na weryfikację wszystkich sędziów w Polsce i usuwanie tych niewygodnych.

Walka o dusze rodaków czyli zapowiedź państwa wyznaniowego.

To, co nas zobowiązuje jako Solidarną Polskę, to skłonienie naszych koalicjantów, zwłaszcza Prawa i Sprawiedliwości, do przykładania większej uwagi do agendy wartości. Chcielibyśmy, aby sfera wartości, ta sfera, która kryje się za biało-czerwonymi barwami (…) była znacznie bardziej obecna w kolejnych latach naszych rządów niż miało to miejsce do tej pory.

Musimy chronić polską rodzinę, musimy chronić polskie dzieci przed deprawacją, przed manipulacją, przed tym wszystkim, co niesie niebezpieczeństwo tych złych cywilizacyjnych elementów, które są nam narzucane przez opanowany przez lewicę liberalną świat Zachod

mówił w TV Trwam Ziobro.

Stoi przed nami ogromne wyzwanie. Jeśli my tego teraz nie zrobimy,

jeśli nie zajmiemy się edukacją, jeśli nie zajmiemy się sferą nauczania na uniwersytetach, jeśli nie zajmiemy się obszarem mediów, to przegramy bitwę o polskie dusze.

powiedział minister.

Chodzi jemu o to aby juz od najmłodszych lat wychowywać swoich przyszłych wyborców. Po to, by młodzi, gdy już zyskają prawo do głosowania, sami wybierali PiS.

Czy jest ratunek dla Polski?

Jedynie Unia Europejska i Stany Zjednoczone mogą pokrzywać ambitne plany Kaczyńskiego i Ziobry.

Unia Europejska może i powinna zacząć działać kiedy rozpocznie się przyjmowanie wolnych mediów, natomiast TVN należy do amerykańskiego koncernu, a amerykanie nie pozwolą, miejmy nadzieję, na przejecie jego części przez partię i zamienienie TVN w tubę propagandy

Źródło: OKO.press

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Trzask długopisu został zagłuszony przez szelest 500 plus!

Poznaliśmy wyniki wyborów z 99,97 proc. obwodów. Andrzej Duda ponownie prezydentem RP. 

Z sondażu late poll Ipsos z 90 proc. komisji dla TVP, TVN i Polsat wynikało, że Andrzej Duda uzyskał 51 procent głosów natomiast Rafał Trzaskowski 49 procent.

Po podaniu danych z 99,97 proc. obwodów okazało się, że Andrzej Duda otrzymał 51,21 proc. głosów, zaś Rafał Trzaskowski: 48,79 proc.

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Andrzej Duda wygrawa minimalnie z Rafałem Trzaskowskim, oto wstępne wyniki sondażu exit poll

Według sondażu exit poll Andrzej Duda może liczyć na poparcie 50,4 proc. wyborców, a Rafał Trzaskowski 49,6 proc. To faktyczny remis. Takiej sytuacji jeszcze nie było! 

Według sondażu exit poll (źródło TVN24) Andrzej Duda ma minimalną przewagę nad Rafałem Trzaskowskim – to jedynie 0,8 procenta. Faktycznie to remis.

Dokładność badania to plus minus 2 pkt proc. dla każdego kandydata

Frekwencja – wg. sondażu – wyniosła 68,9 proc.

To jest dopiero początek, nawiązaliśmy więź, w całej Polscy spotykaliśmy się tysiącami. Z jednej strony był cały aparat państwa, był walec propagandowy 

powiedział Rafał Trzaskowski

Dziękuję Jarosławawi Kaczyńskiemu, który od początku wierzył, że wygramy. Dziękuję też Zbigniewowi Ziobro i Jarosławowi Gowinowi 

powiedział Andrzej Duda

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Jak ma być dobrze? Ludzie głosują na Dudę ponieważ nie chcą CPK, a właśnie Duda będzie CPK budował.

W Baranowie mieszka nieco ponad pięć tysięcy ludzi. Kiedy spojrzymy na banery wyborcze, można powiedzieć, że w II turze wygra Rafał Trzaskowski, ale wyniki z I tury mówią co innego. Ludzie nie chcą głosować na prezydenta warszawy, ponieważ myślą, że to PO ma zamiar budować CPK. Zagłosują na Dudę.

Ludzie nie łączą faktów. Mam sąsiadów, którzy uważają, że za Trzaskowskim nie można głosować, bo to Platforma chce budować CPK

powiedział w wywiadzie dla TOKFM jeden z mieszkańców Baranowa, w którym rząd PiS chce budować lotnisko. Mieszkańcy gminy od lat żyją w zawieszeniu, a jednocześnie w rozdwojeniu. Boją się, że niebawem nie będą mieli gdzie się podziać, a w wyborach i tak… głosują na promującego CPK Andrzeja Dudę.

W pierwszej turze przy frekfencji 70 procent, Andrzej Duda uzyskał wynik 54 procent poparcia.

My sami nie wiemy, jak to się stało, dla nas wszystkich jest to zaskakujące. Ludzie dali się kupić, bo przecież jest 500 plus, trzynasta emerytura. Uważają, że nikt wcześniej im tyle nie dał, co ten rząd, więc trzeba na nich głosować. Choć jednocześnie ci sami ludzie twierdzą, że nie chcą lotniska i nie chcą się wyprowadzać, żeby mogło ono powstać. To jest jakiś paradoks

dziwi się pani Grażyna, która mieszka w gminie od kilkudziesięciu lat.

Ludzie nie łączą faktów. Mam sąsiadów, którzy uważają, że za Trzaskowskim nie można głosować, bo to Platforma chce budować CPK. A żeby było śmieszniej – ci, co głosują na Dudę i na PiS, w niedzielę jak gdyby nigdy nic idą do komunii, a to przecież oni chcą nam rozwalić i ten kościół, i cmentarz

mówi z kolei pan Adam, nie kryjąc irytacji.

Źródło: TOKFM

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej ch