Archiwa tagu: Wolne sądy

Za parę godzin Beata Morawiec spotka swojego oprawcę Adama Tomczyńskiego.

Adam Tomczyński to marionetka Zbigniewa Ziobry, który działa na jego zlecenie. To on był sędzią sprawozdawcą w sprawie sędziego Pawła Juszczyszyna i to on wnioskował o jego zawieszenie, do którego w końcu doszło. Powód zawieszenia? Żądanie przez sędziego Juszczyszyna ujawnienia list poparcia kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa.

Sędzia Beata Morawiec będzie miała uchylony immunitet, aby Ziobro poprzez swoją marionetkę w postaci Prokuratura Krajowego Bogdana Święczkowskiego, mógł postawić jej zarzuty zagrożone karą do nawet 10 lat więzienia.

Czym pani sędzia zaszła za skórę Ziobrze?

Byla Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie jest dziś twarzą oporu sędziów przeciwko bolszewizowaniu naszego wymiaru sprawiedliwości i Prezesem stowarzyszenia sędziów „Themis„. No i miała ostatnio czelność wygrać proces przeciwk właśnie Zbigniewowi Ziobrze!

O patologii w upolitycznionej prokuraturze świadczy fakt, że Tomczyński dopiero 3 dni temu zezwolił obrońcy pani sędzi na zapoznanie się i to tylko z częścią akt, które Prokuratura Krajowa skierowała do Izby Dyscyplinarnej SN.

Nie jednak nie stało na przeszkodzie, aby akta „wyciekły” do szczujni Kurskiego, a tam został wyemitowany materiał poświęcony sędzi Morawiec zatytułowany „Wiadomości ujawniają dowody patologii„.

Autorami reportażu są Adrian Borecki i Adam Krawczak, którzy sami mieli problemy z prawem, ale dzięki politycznej prokuraturze ich kartoteki zostały wyczyszczone, a oni rewanżują się szczekając na wszystkich, których wskaże Ziobro.

ZOBACZ KONIECZNIE TEN MATERIAŁ:

Youtube Kaczystan

Porażka PiS i Zbigniewa Ziobry w sprawie dezubekizacji

Sąd Najwyższy zdecydował ws. dezubekizacji. W środę 16 września zapadł wyrok w tej sprawie. Sędziowie Sadu Najwyższego uznali, że nie wolno poddawać dezubekizacji osoby tylko i wyłącznie na podstawie jej przynależności partyjnej z czasów PRL.

Kryterium służby na rzecz totalitarnego państwa określone w ustawie powinno być oceniane na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w tym także indywidualnych czynów pod względem naruszenia praw człowieka

mówił podczas ogłaszania wyroku sędzia SN Józef Iwulski.

Na tle ustawy dezubekizacyjnej powstał problem prawny, czy ustawodawca chce oceniać czyny jednostki, czy też chce odpowiedzialności zbiorowej. Należałeś do danej instytucji, to cię karzemy. Cześć świadczeń osoby pokrzywdzone nabyły już jednak w wolnej Polsce. Czy więc można je zrównywać z osobami, które działały w reżimie i łamały prawa człowieka? 

powiedział sędzia i podkreślił, że „nie możemy działać jak państwo totalitarne

Wyrok Sądu Najwyższego oznacza, że wiele z 40 tysięcy osób, które pracowały dla PRL, mogą odzyskać swoje właściwe wynagrodzenie. Pełne emerytury mogą z powrotem otrzymać m.in. telefonistki czy też pracownicy biur paszportowych, którzy nie brali udziału w wywieraniu opresji na obywateli.

Wyrok ten jest również porażką Kaczyńskiego i Ziobry, który stał na stanowisku, że sam fakt przynależności do danej formacji wystarczy, by obniżyć emerytury funkcjonariuszom z czasów PRL.

Źródło: wp.pl

ZA CO FACEBOOKA NIE LUBI STRONY KACZYSTAN!

Kaczyński zapowiada czystkę personalną w sądach. Dlatego, że nie spodobał mu się wyrok!

Jarosławowi Kaczyńskiemu nie spodobał się wyrok w sprawie dziennikarza prawicowej „Gazety Polskiej”. Dziennikarz otrzymał wyrokiem sądu, roczny zakaz pisania o sprawach Zbigniewa Bońka. Prezes PiS postuluje o wyrzucanie takich sędziów z pracy, chociaż sam nie zna akt sprawy.

Naszym obowiązkiem jest doprowadzenie do tego, by te naruszające prawo wyroki były szybko uchylane, a wydający je sędziowie pociągani do odpowiedzialności dyscyplinarnej, a w konsekwencji usuwani z zawodu

grzmi Kaczyński na łamach portalu niezależna.pl

Prezes i de facto naczelnik Polski dał wyraźnie do zrozumienia, że „dobra zmiana” nie odpuści rozwalenia do końca niezależnych sądów i zastąpienia obecnych niezależnych sędziów, sędziami, których zaakceptuje obecna władza. Tak, by wyroki w sądach były zgodne z linią rządzącej partii.

Ta sprawa jest jeszcze jednym argumentem za koniecznością głębokiej reformy wymiaru sprawiedliwości. I to w wymiarze instytucjonalno-organizacyjnym, ale i personalnym

powiedział Kaczyński.

Sprawa, która wywołała gniew wodza narodu dotyczy Piotra Nisztora, który od jakiegoś czasu pisze o PZPN, jego wieloletnim prezesie Bońku i współpracującej z PZPN firmie, w której kierownicze stanowisko pełni osoba, która – jak pisał Nisztor – miała w PRL-u pracować dla wywiadu PRL i brać udział m.in. w rozpracowywaniu papieża Jana Pawła II podczas jego wizyty we Wiedniu w 1988 roku.

Zbigniew Boniek powiedział, że stawiane mu przez Nisztora zarzuty uważa za zmanipulowane i nieprawdziwe.

To w pewnych aspektach przebija komunistyczną cenzurę. Ta decyzja jest wręcz niebywała, sprzeczna z konstytucją i ze zdrowym rozsądkiem. Trudno nie odnieść wrażenia, że sąd decydując tak, a nie inaczej, wysługuje się jakimś interesom. Nie wiem jakim, ale przecież każdy, kto uczciwie spojrzy na tę sprawę, widzi, iż nie o przestrzeganie prawa w niej chodziło, a o jakieś inne względy. Szef PZPN został potraktowany jako osoba korzystająca z jakichś niebywałych przywilejów, jakby był obywatelem, któremu należą się specjalne prawa i specjalne traktowanie.

skomentowała wyrok Kaczyński.

Źródło: OKO.PRESS

Zobacz za co nas Facebook cenzurował

PROKURATURA POLITYCZNA PiS POTWIERDZA: JEGO BÓL JEST LEPSZY NIŻ TWÓJ! Kaczyński ponad prawem!

Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia postępowania w sprawie Jarosława Kaczyńskiego, który w czasie pandemii organizował publiczne spotkania nie zachowując środków ostrożności. Bez masek, bez zachowania odstępu pomiędzy uczestnikami pojawił się najpierw na Placu Piłsudskiego w Warszawie, a później wjechał limuzyną na Cmentarz Powązkowski.

W tym samym czasie miliony Polaków nie miały prawa wyjść z domu, czy odwiedzić grobów bliskich. Prokuratura Okręgowa w Warszawie właśnie oficjalnie przyznała, że zwykły poseł Kaczyński ma większe prawa niż reszta Polaków.

Jak donosi Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, prokurarura nawet nie była łaskawą uzasadnić odmowę wszczęcia postępowania.

Ośrodek zapowiedział również, że złoży zażalenie na odmowę wszczęcia postępowania.

Oto właśnie jak wygląda sprawiedliwości i prawo według PiS.

Źródło: Facebook- OMZRIK

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Holandia twierdzi, że „polskie sądy nie są już niezależne” i nie wyda podejrzanego o handel narkotykami.

Międzynarodowa Izba Pomocy Prawnej Sądu Okręgowego w Amsterdamie postanowila nie wydawać stronie polskiej mężczyzny ściganego na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Jednocześnie sąd holenderski skierował prejudycjalne pytanie do TSUE, dotyczące tego, czy w sytuacji oczywistego braku niezależności polskiego sądownictwa od władzy, należy wstrzymywać przekazywanie do naszego kraju osób podejrzanych.

Polskie sądy nie są już niezależne od polskiego rządu i polskiego parlamentu

Holenderski sąd przypomina, że polska władza ingerowała nie tylko w sposób powoływania prezesów sądów, ale też chce karać wszystkich sędziów dyscyplinarnie m.in. za wydawane orzeczenia. Mowi tutaj o restrykcyjnej ustawie kagańcowej przyjętej pod koniec 2019 r.

Dodatkowo sąd holenderski przypomina o Izbie Dyscyplinarnej SN, która mimo wydanego przez TSUE zabezpieczenia nie wstrzymała swojej działalności.

Polskie sądy nie są już niezależne od polskiego rządu i polskiego parlamentu

takie postanowienie przyjął dziś SO w Amsterdamie. Tym samym odmówił wydania Polsce mężczyzny ściganego za handel narkotykami.

Niezwykle ważna decyzja. Pokazuje, że państwo PiS dla cywilizowanych państw europejskich jest już republiką bananową. Duda, który lada dzień będzie powoływał się na konstytucję i Boga, do tego (wraz z Kaczyńskim) doprowadził. Hańba, wstyd, upadek.

skomentowała na Twitterze Przemysław Szubartowicz.

Źródło: Onet.pl

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

PiS przegrało w sądzie po raz kolejny. Tym razem Skiba wygrał w sądzie z Jackiem Kurskim!

Minister i prokurator generalny w jednej osobie, co jest zakazane przez konstytucję, Ziobro, nie ma najlepszego dnia. Najpierwszej Rafał Trzaskowski wygrywa sprawę rozpatrywaną w trybie wyborczym, a dziś dowiadujemy się o kolejnej sądowej przegranej. Tym razem Krzysztof Skiba wygrał z Jackiem Kurskim.

media publiczne szczuły na prezydenta Gdańska i oto mamy tego efekty

powiedział na antenie Polsat News Skiba. Słowa te padły po zamordowaniu Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska podczas finały Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Satyryk obarczył też moralną odpowiedzialnością za mord na Adamowiczu prezesa TVP — Jacka Kurskiego.

Jak wiadomo TVP prowadziła zmasowaną kampanię przeciwko Adamowiczowi.

TVP info wyemitowało 31 października 2016 roku antyimigrancyjny spot. Był on wstępem do do dyskusji w programie „Minęła 20”.

Przedstawiono w nim Adamowicza jako polityka, który chce ściągać do Polski imigrantów, a imigrantów – jako agresywnych i dzikich. Cały program opublikowany został również na stronie internetowej TVP Info, a sam spot – dodatkowo na profilach stacji na Facebooku i Twitterze.

Zarówno przedstawiciele TVP jak i Jacek Kurski złożyli do sądu prywatne akty oskarżenia przeciwko Skibie.

Sąd uznał, że takie słowa Skiby nie naruszają prawa. Kurski nie może już się odwołać od tej decyzji sądu.

Dobre wieści z sądu!

Decyzją Sądu Okręgowego w Warszawie oskarżenie mojej osoby przez prezesa TVP Jacka KURSKIEGO o to, że pomówiłem go twierdząc, iż jest „moralnie odpowiedzialny za mord na Pawle Adamowiczu” zostało dzisiaj (23.06.20) UMORZONE. Ta decyzja sądu jest prawomocna czyli kończy sprawę.

Ufff! Jacek Kurski ponownie przegrał. Czy powie dziś o tym TVP?

napisał na Facebooku Krzysztof Skiba.

W I instancji Sąd Rejonowy w Warszawie umorzył postępowanie, ale rozstrzygnięcie to zostało zaskarżone przez TVP i Jacka Kurskiego.

Dzisiaj Sąd Okręgowy w Warszawy uznał, że zażalenie Jacka Kurskiego na poprzednie postanowienie sądu jest niezasadne i w związku z tym umorzył postępowanie. Postanowienie jest prawomocne. W tej kwestii można powiedzieć, że wygraliśmy

powiedział Onet.pl mecenas Krzysztof Pluta, który reprezentuje Krzysztofa Skibę.

Krzysztof Skiba zażartował, że musi uważać na swoje komentarze, a adwokat zaleca mu powściągliwość.

Cieszę się, że wygrałem z Kurskim. Muszę uważać na moje komentarze, mój adwokat zalecił mi powściągliwość w wypowiedziach

powiedział.

Jak podaje Onet.pl niedługo po śmierci Adamowicza TVP wytoczyło sprawy o zniesławienie także profesorowi Wojciechowi Sadurskiemu, dziennikarzowi „Gazety Wyborczej” Wojciechowi Czuchnowskiemu i dziennikarce „Polityki” Ewie Siedleckiej. Na ten moment nie ma informacji, by tych postępowaniach zapadło już prawomocne rozstrzygnięcie.

Źródło: Onet.pl

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

PiS przegrało w sądzie z profesorem Wojciechem Sadurskim.

Wojciech Sadurski to znany prawnik, filozof, politolog, profesor nauk prawnych, profesor Europejskiego Instytutu Uniwersyteckiego we Florencji, profesor Uniwersytetu w Sydney, profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego, publicysta, komentator polityczny. W 2019 roku partia Kaczyńskiego wytoczyła mu proces, który właśnie przegrała.

sąd uznał za dopuszczalne prawo do tak mocnej krytyki partii rządzącej

W Listopadzie 2018 roku na platformie społecznościowej Twitter, profesor napisał:

Żaden przyzwoity człowiek nie powinien iść w paradzie obrońców białej rasy, którzy na chwilę schowali swe falangi i swastyki, w zmowie ze zorganizowaną grupą przestępczą PiS

wpis dotyczył Marszu Niepodległości, który za czasów Prawa i Sprawiedliwości stał się poprostu marszem nienawiści.

Rok później PiS pozwało Sadurskiego, domagając się od prawnika 20 tys. złotych.

W ocenie każdego odbiorcy, rozsądnie i logicznie rozumującego, pozbawionego uprzedzeń, nieskłonnego do wyrażania skrajnych opinii, porównanie legalnie działającej partii politycznej do zorganizowanej grupy przestępczej stanowi jedno z najcięższych oskarżeń, mających na celu zdyskredytowanie, pomówienie oraz przypisanie cech powszechnie uznawanych za niegodziwe

napisano w pozwie.

Warszawski sąd okręgowy oddalił jednak wniosek PiS. Odnosząc się do wydanego orzeczenia, mec. Michał Wawrykiewicz, jeden z obrońców prof. Sadurskiego, podkreślił, że:

 

sąd uznał za dopuszczalne prawo do tak mocnej krytyki partii rządzącej

Wyrok jest nieprawomocny.

Źródło: Twitter

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

SKANDAL! Za upamiętnienie ofiar księży pedofilów dostała mandat! W państwie PIS nie wolno tego robić!

Bożena Przyłuska, działaczka społeczna, decyzją sądu musi zapłacić grzywnę za to, że brała udział w akcji „Baby Shoes Remember” przy kurii metropolitalnej w Warszawie. „Baby Shoes Remember” to protest przeciwko przestępczości seksualnej kleru wobec dzieci i braku reakcji hierarchów Kościoła rzymskokatolickiego na dramat najmłodszych.

Zasądzono mi grzywnę za upamiętnienie ofiar pedofilii w sutannach. Ten salomonowy wyrok w imieniu Rzeczypospolitej wydała Anna Kwiatkowska. Pani Sędzio, zrobię to jeszcze nie raz. I przy kolejnej okazji prześlę Pani lustro w dowód wdzięczności. Wszak ten wyrok jest jak order

napisała na Twitterze pani Bożena.

Będąc organizatorem zgromadzenia, zaśmieciła miejsce dostępne dla publiczności w ten sposób, że dopuściła do pozostawienia w miejscu po zgromadzeniu zabawek pluszowych wetkniętych w kraty ogrodzenia

czytamy w wyroku nakazowym sądu.

Źródło: NaTemat

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Wyjaśniamy co chodzi że zwrotem, że „Ordo Iuris to opłacani przez Kreml fundamentaliści”

W ostanich paru dniach nastąpił istny wylew memów z hasłem, że sąd zabronił mówić jakoby „Ordo Iuris to opłacani przez Kreml fundamentaliści”. Okazuje się że sprawa ta ma związek z pozwem przez fundamentallistów Marty Lempart.

Sadyści z »Instytutu« Ordo Iuris mają na tyle wsparcia finansowego z Kremla, że stać ich m.in. na to, żeby lecieć do Nairobi na szczyt Organizacji Narodów Zjednoczonych i kłamać, że reprezentują Polskę i polskie kobiety

wpis o takiej treści Marta Lempart zamieściła na Facebooku w 2019 roku. Sprawa znalazła swój finał w sądzie, a działaczka feministyczna zaangażowana w Ogólnopolski Strajk Kobiet udostępniła na Twitterze zdjęcie postanowienia, jakie otrzymała od Sądu Okręgowego w Warszawie.

Sąd „nakazał pozwanej zaprzestania informacji o tym”, że Ordo Iuris to „opłacani przez Kreml fundamentaliści”. Sąd jednocześnie nie wyjaśnił czy informacja o opłacaniu przez Kreml jest prawdziwa czy nie.

I tak dzięki zakazowi doczekaliśmy się bardzo ciekawej twórczości w Internecie.

Na górze róże, na dole winogron kiści, OKO Press: Sąd zabronił mówić, że Ordo Iuris to opłacani przez Kreml fundamentaliści

napisał dziennikarz Radia Zet, Maciej Bąk.

Podobno, nie można mówić nic złego o skrajnie ideologicznej organizacji Ordo Iuris? I że to fundamentaliści opłacani przez Kreml? Czy to prawda?

ironicznie dopytywała Katarzyna Lubnauer.

Środek nocy. Boję się, że może mi się przyśnić, że łamię zakaz, który dostała Marta Lempart i mówię komuś o tym, że Ordo Iuris to fundamentaliści opłacani przez Kreml. Chyba na wszelki wypadek nie zasnę

napisała na Twitterze Róża Thun.

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Sąd rejonowy umorzył sprawę Kai Godek! Tłumaczenie jest wprost niedorzeczne! Jednak to nie koniec, sprawa trafia do sądu wyższej instancji.

Sąd Rejonowy nie był pewien czy Kaja Godek dopuściła się zniesławienia mówiąc publicznie, że „geje chcą adoptować dzieci żeby je molestować i gwałcić”. I umorzył sprawę z powodu braku przesłanki bezpośredniości. Sędzia uznała, że Godek nie znała osób, które znieważała.

Czy na tej samej zasadzie jeśli ktoś będzie znieważał katolików to nie robi nic karalnego dopóki nie wskaże każdego z nich z imienia i nazwiska?

Tymczasem kodeks karny mówi wyraźnie, że zniesławić można zarówno osobę fizyczną, jak i grupę osób. A grupa to ludzie powiązani wspólnymi właściwościami. Katolicy są grupą i geje są grupą.

Jednak Sąd Rejonowy nie był pewien.

Ośrodek nie zamierza jednak odpuszczać. Sprawa trafi do sądu wyższej instancji, który rozstrzygnie czy geje mogą w Polsce występować w obronie swojej godności.

Dalej pozostaje Europejski Trybunał Praw Człowieka. W Strasburgu nieco inaczej patrzy się na prawa człowieka niż w pisowskiej Polsce.

Decyzja sądu doskonałe wpisuje się w obraz Polski marzeń” Jarosława Kaczyńskiego. Niestety dopóki rządzą nami religijni fanatycy nie można liczyć na uczciwe traktowanie.

Źródło: OMZRiK – Facebook

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Już jutro przed sądem w Warszawie stanie Kaja Godek. Czy wymiar sprawiedliwości stanie na wysokości zadania?

Diabeł w spódnicy, tak można krótko opisać postać pani Godek. To właśnie ona kieruje fundacją, która wbrew swojej nazwie ma za zadanie sprawić ból i cierpienie nie tylko kobietom ale przede wszystkim rodzinom. Jutro dzieki akcji Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych stanie przed sądem.

Kaja Godek od dawna prowadzi kampanię nienawiści przeciwko osobom lesbijkom i gejom. Ośrodek powiedział dość!

Jutro o godz. 11:00 w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Pragi Północ rozpocznie się proces o znieważanie przez nią osób LGBT.

Ośrodek wsparł 7 osób, które złożyły prywatny akt oskarżenia przeciwko działaczce homofobicznej ekstremy. Zapewnił pomoc prawną, opłacił wszelkie koszty procesu, zapewnia obsługę administracyjną działań. Prezes Ośrodka występuje w procesie jako przedstawiciel strony społecznej.

Bardzo ciekawe jak zachowa się wymiar sprawiedliwości kierowany przez aparat rządowy, a w szczególności ministra Ziobro.

Źródło: Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Jak Zbigniew Ziobro chroni celebrytów z PiS przed ramieniem sprawiedliwości.

Rafał Gaweł założyciel fundacji Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych opisuje w jaki sposób minister sprawiedliwości i prokurator generalny w jednej osobie ( co jest konstytucyjnie zabronione ) rozciągnął parasol ochronny na ludźmi z partii.

Czternaście miesięcy temu moi współpracownicy z Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych ustalili kto prowadzi w Polsce strony nawołujące do prześladowania Żydów, Muzułmanów czy uchodźców.

Ustaliliśmy, że komputer z którego administrowano setki takich stron, właśnie tych które publikowały dziesiątki tysięcy rasistowskich wpisów – znajdował się w polskim Ministerstwie Sprawiedliwości!

Za komputerem siedział Dariusz Matecki, radny PiS ze Szczecina, pracownik Ministerstwa Sprawiedliwość, który był tam zatrudniony by prowadzić konta ministerstwa w mediach społecznościowych. Po krótkim śledztwie okazało się, że prowadzi on również profil facebookowy dla ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

Zawiadomiliśmy Prokuraturę Rejonową w Warszawie o tym, że człowiek związany z Ministerstwem Sprawiedliwości zamieszcza przestępcze rasistowskie i faszystowskie treści w ilościach hurtowych.
Prokuratura wzięła się do roboty i wydała nakaz przeszukania mieszkania Dariusza Mateckiego.

Policjanci z Warszawy na zlecenie prokuratora Młynarczyka z Prokuratury Rejonowy dla Pragi Północ pojechali w nocy do Szczecina. Tam o 6:00 zapukali do drzwi Mateckiego z nakazem przeszukania. W wyniku tej czynności udało się zabezpieczyć telefony, komputery i nośniki danych, których zawartość potwierdzała, że to właśnie Matecki publikował rasistowskie wpisy. Znaleźli tam też dowody na ścisłą współpracę rasisty ze Zbigniewem Ziobrą, Patrykiem Jaki, Michałem Wosiem i wieloma innymi pis-owskim celebrytami.

Policjanci przewieźli dowody do Warszawy, a prokurator Młynarczyk zaczął przygotowywać akt oskarżenia przeciwko Mateckiemu.

Wtedy właśnie do akcji wkroczyli ludzie Ziobry.

Do Prokuratury Rejonowy bez zapowiedzi przyjechali funkcjonariusze dyspozycyjni wobec partii rządzącej i oświadczyli, że przejmują sprawę. Zabrali akta śledztwa oraz wszystkie zgromadzone w nim dowody i przewieźli je do Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga, tej która jest obsadzona ludźmi Ziobry.

Pewnie domyślacie się Państwo co zrobiła Prokuratura Okręgowa? Naturalnie błyskawicznie zdecydowała o umorzeniu śledztwo przeciwko Mateckiemu.

Oprotestowaliśmy tą decyzję składają do Sądu w Warszawie zażalenie zawierające wniosek o uchylenie postanowienia o umorzeniu.
Niestety nie trafiło ono do sądu, zatrzymali je bowiem prokuratorzy związani z partią rządzącą, którzy stwierdzili, że nie możemy występować w sprawie jako pokrzywdzeni bo… osoby pochodzenia żydowskiego nie należą do rasy czarnej.

Naturalnie odwołaliśmy się do Sądu składając zażalenie na to zarządzenie i będziemy teraz walczyć o to by sąd uznał nas za stronę pokrzywdzoną i zmusił oporną pis-owską prokuraturę do ścigania rasisty.

Ta spraw jest jednak ważna z innego powodu – obnaża bowiem całkowitą patologię Pis-owskich rządów i skrajne upolitycznienie prokuratur obsadzonych przez ludzi Ziobry.

Jesteśmy chyba jedynym europejskim krajem w którym ludzie łamiący prawo są zatrudnieni w Ministerstwie Sprawiedliwości i są ochraniani przez ministra sprawiedliwości i członków partii rządzącej.

Sprawą już zainteresowały się organizacje broniące praw człowieka z zachodniej Europy i USA. Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich przygotowuje też raport dotyczący tego śledztwa dla instytucji europejskich zajmujących się zwalczaniem rasizmu.

Źródło: Tekst pochodzi ze strony Facebook Rafała Gawła

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować