Archiwa tagu: TVP

Szambo z TVP Info zalało i zepsuło telewizor mieszkańcowi Kielc.

Kaczystan [EP11] Co to jest #Albicla  #Facebook #Twitter

Wyborcy PiS to istni fanatycy. Nie można z nimi dyskutować, a jedyne co słuszne to Bóg, Jarek Kaczyński i Smoleńsk. Jeszcze znajdzie się miejsce dla Rydzyka i tolerancja pedofilii. Nie ma się jednak co dziwić na taki stan rzeczy, skoro istnieje tuba propagandowa w postaci TVP. Niektórzy dawkują pranie mózgu przez jedenaście godzin dziennie!

Pewien wyborca jedynie słusznej partii kupił telewizor marki Sony. Nie był to tani sprzęt, ponieważ kosztował blisko dziesięć tysięcy polskich złotych. Choć sprzęt ma zaledwie trzy lata, od tego czasu psuł się już dwukrotnie. Na ekranie zamiast jedynie słusznej stacji pojawiły się zielone pasy. Czyżby PSL atakował Kurskiego? Przerażony właściciel, odcięty od dawki promieniowania czym prędzej udał się z reklamacją. Po zgłoszeniu pierwszej usterki mężczyzna otrzymał od producenta nowy telewizor o porównywalnych parametrach, ponieważ poprzedni model wycofano z produkcji.

Niestety po półtora roku problem się powtórzył. Nagle pojawiły się zielone paski. Blady strach padł na biednego wyborcę PiS. Skąd przecież teraz będzie wiedział kto jest wrogiem, czy jeszcze LGBT, czy kobiety a może już coś się zmieniło? Holecka nie pochwali się modlitwą o zęby, a Rachoń nie błyśnie inteligencją, gdzie ta Ogórek z młodym wilkiem. Świat fanatyka się zawalił.

Serwis Sony postanowił przeprowadzić dochodzenie. I okazało się, że podobna usterka pojawia się wtedy, gdy obrazy są wyświetlane w tym samym miejscu ekranu przez dłuższy czas. Takie awarie powoduje m.in. częste wyświetlanie pasków informacyjnych stacji telewizyjnych.

Retencja była spowodowana oglądaniem programów z elementami statycznymi, a dokładnie kanałów informacyjnych ze statycznymi paskami. Tego rodzaju użytkowanie nie jest zgodne z zaleceniami zawartymi w instrukcji obsługi. Co więcej, diagnoza odbiornika wykazała, że był intensywnie użytkowany – ponad 11 godzin dziennie, a w ciągu 18 miesięcy był włączony przez 5500 godzin. Wartość ta nie odpowiada tak zwanemu normalnemu użytkowaniu telewizora w domu. Poprzednia wymiana była gestem dobrej woli udzielonym z naszej strony. Kolejne, analogiczne załatwienie sprawy nie jest możliwe

napisano w oświadczeniu firmy Sony.

Wypasiony telewizor marki Sony nie nadaje się do oglądania TVP Info. To ile według Sony mogę dziennie oglądać TVP Info? Czy może mam w ogóle nie oglądać i być odciętym od informacji? 

szlocha niewolnik TVP.

A Wy ile godzin dziennie oglądacie programy informacje lub szczujnie Kurskiego?

Źródło: Fakt24.pl / Echo Dnia

Jak Kurski coś zorganizuje to klękają narody… ze śmiechu!

Sylwester Marzeń, który zrobił Jacek Kurski, a machina propagandy wychwalała pod niebiosa, nie do końca był taki wspaniały. Na początku okazało się, że nie było chętnych na imprezę TVPIS, więc trzeba było zatrudnić statystów, później okazało się, że stawka 200PLN brutto to za mało, więc dano po 500PLN. Jakby tego było mało znowu testowano inteligencję wyborców PiS poprzez wymyślanie artystów, którzy nie istnieją. Na przykład Pedro Santana, który został fałszywie przedstawiony jako autor hitu „Opa, opa”. A jak wyglądała impreza od środka? Oto relacja jednego ze statystów.

Bliżej wyjazdu wszystko zaczęło przypominać dezorganizację. Ludzie zostali porozsadzani po autokarach. Ładowali nas jak bydło. (…) Niejedna osoba na miejsce dojechała pod wpływem alkoholu. To właśnie przez nich czekaliśmy na wejście na teren amfiteatru ponad 2 godziny, bo nie było odpowiednich dokumentów. Nikt nawet nie mógł skorzystać z toalety, bo jedyne znajdowały się na obiekcie

mówi jeden z uczestników

Jakby tego było mało, kolejne incydenty miały związek z ochroną. – Media podają informacje o wyjątkowym sylwestrze, a my czuliśmy się jak na przeszukaniu za czasów wojny. Ochrona wkładała dziewczynom bez ich zgody ręce do torebek. Oczywiście koordynatora z ramienia Agencji B. Bartosiewicz, który odpowiadał za nas, nie było przy tym. Nikt nie mógł go zlokalizować

mówi dalej.

Kiedy już przeszliśmy przez bramki, pozostało niewiele czasu na obiecany ciepły posiłek. Tylko czy był on na pewno ciepły? Został donoszony z „dołu“ po 10 – 15 porcji, więc kolejka się wydłużała i jedzenie chłodnego posiłku na zimnie nie sprawiało przyjemności. Obiecanych ciepłych napojów nie zobaczyliśmy

Nie wiem, jakim cudem również na obiekcie znalazły się osoby pijane i kto ich tam wpuścił albo chociaż dlaczego organizator nie dopilnował, żeby nie piły. To była parodia, bo ludzie pomimo kontroli na bramkach, która była dość długa i tak wnieśli alkohol i pili go po toaletach, jak udało im się do nich wyjść. Część z nich zostało usuniętych z obiektu i pozostawionych samych sobie. Nikt nawet nie pokusił się o odprowadzenie ich do autokaru i zapewnienie im minimalnego bezpieczeństwa

kończy relację statysta. Oprócz tego nikt nie zachowywał odstępów, były kłopoty ze sprzętem ochrony osobistej.

Kiedy impreza zakończyła się, statyści przeszli z amfiteatru do autokaru i pojawił się problem z wypłatami.

Okazało się, że wielu z nas swoje umowy o dzieło oddało razem z testem i pozostałymi dokumentami przy wejściu. Pani asystentka stwierdziła: Potem dostaniecie nowe, nie chce mi się szukać teraz. Niestety, nikt z tych osób nowej umowy nie dostał, przez co został postawiony przed faktem dokonanym, że pieniądze otrzyma przelewem. Takich osób było wiele.

Źródło: Plotek.pl

Religie to bajki oto dowód:

Watykan i hitlerowcy:

Potężna wpadka telewizji reżimowej. Ostra krytyka rządu w programie „Pytanie na Śniadanie”.

Jak wszyscy wiemy w reżimowej telewizji Kurskiego nie ma miejsca na krytykę rządu ani żadnych jego działań. Ida Nowakowska i Tomasz Wolny, którzy prowadzą program „Pytanie na Śniadanie”, chcieli przypodobać się Kurskiemu, a może nawet samemu prezesowi Kaczyńskiemu. W tym celu postanowili udowodnić, że wzrost zachorowań na COVID-19 jest związany ze Strajkiem Kobiet. Niestety przeliczyli się bardzo.

Prowadzący połączyli się na żywo z naukowcem, Darkiem Aksamitem, związanym z Politechniką Warszawską. Naukowiec zamiast potwierdzić brednie obozu władzy, przyznał, że „nie ma wirusa” tam, gdzie nie robi się testów.

Świetnym przykładem jest Polska, gdzie nie potrzebujemy teorii spiskowej, bo widzimy, że rząd zmienił sposób liczenia testów i przypadków. Po to, żeby winę za rosnącą liczbę zachorowań zrzucić na Strajk Kobiet, a nie na to, że rząd sobie nie radzi z opanowaniem pandemii. Więc mamy tu realną konspirację podpartą faktami

powiedział naukowiec.

W komentarzach na Instagramie internauci chwalą naukowca: „Panie Dariuszu, genialna robota!”, „I nagle przestało być tak zabawnie i prowadzący spoważnieli coś” – piszą.

Źródło:pudelek.pl

A tego w TVPIS Wam nie pokażą!

Samuel Pereira zalicza potężna wpadkę, a TVPIS usuwa jego reportaż

Telewizja Kurskiego wysłał swojego „orła” do USA aby ten relacjonował wybory prezydenckie. Oczywiście, normą już stało się to, że TVP popisuje się zupełnym brakiem profesjonalizmu.

Pan Samuel, ponieważ nie będziemy obrażać dziennikarzy, wiec zostaniemy z formą „pan”, nie popisał się jakością swojej relacji. Nie dość, że Pereira wyglądał delikatnie nazywając nie profesjonalnie i mówił językiem dalekim od dzisiejszych dziennikarskich standardów, to jeszcze na samym wstępie Pereira pomylił imię Joe Bidena, nazywając go “Joy(radość), czym wywołał wielką burzę na Twitterze.

Telewizja reżimowa szybko usuneła materiał, ale jak wiadomo w sieci nic nie ginie:

https://www.przekazdnia.pl/wp-content/uploads/2020/11/PiSexit_20201104_1.mp4

ZOBACZ RÓWNIEŻ DLACZEGO KACZYŃSKI I PIS MAJA WYPIERDALAĆ!

Źródło: GazetaPlus.pl

Kurski robi konkurencję Rydzykowi! Codzienna msza w TVP!

Telewizja Polska podpisała nowe porozumienie z Episkopatem Polski. Kurski będzie transmitował codziennie poranna mszę, a regionalne TVP3, Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Ale to nie ostatnie słowo prezesa.

Porozumienie przekształcające telewizję publiczna w telewizję religijną podpisali Jacek Kurski i członek zarządu spółki Mateusz Matyszkowicz. Z kolei Konferencję Episkopatu Polski reprezentował biskup Artur Miziński. Dokument podpisał również abp Wacław Depo.

Ponadto umowa przewiduje dalsze rozszerzenie oferty katolickich programów w TVP i jej regionalnych kanałach.

Jak daleko gotowy jest pójść Jacek Kurski aby zapewnić sobie przychylność kleru? Naprawdę daleko, przecież on tego oglądać nie musi.

ZOBACZ DO CZEGO PROWADZI FANATYZM RELIGIJNY:

Co zrobić aby dostać program w telewizji rządowej? Trzeba podlizać się rządowi, a nikt nie robi tego lepiej niż Jarosław Jakimowicz!

Patriotyzm według Prawa i Sprawiedliwości to walka z wyimaginowanym wrogiem, wczoraj nauczyciele, dziś „ideologia” LGBT, jutro, kto wie? Do grupy znienawidzonych osób należą również Żydzi, pamiętamy palone kukły.

I to właśnie okradaniem żydowskich grobów, Jarosław Jakimowicz, zaskarbił sobie miłość prezesa Kaczyńskiego. W nagrodę został współprowadzącym program w TVP Info.

Jakimowicz ma w dorobku tylko jedną głośną rolę: w połowie lat 90. w kultowych „Młodych wilkach” Jarosława Żamojdy.

Niespełniony aktor ma na swoim koncie między innymi wyrok prac społecznych za drobne kradzieże oraz cztery miesiące więzienia za obrabowanie poczty.

Swoją przestępczą karierę rozwijał w Niemczech, gdzie dostał… azyl za prześladowania w Polsce. 

W wydanej w 2019 r. autobiografii przyznał się, że będąc uczniem plądrował żydowski cmentarz.

Wiedzieliśmy z „potwierdzonych” źródeł, że zmarli Żydzi są chowani z drogocennymi rzeczami. I nagle wszystkie kropki ładnie zaczęły się łączyć: prace społeczne na cmentarzu, który jest tuż za murem, i groby Żydów, które z pewnością są skarbnicą co najmniej kamienii szlachetnych

pisze bez skrępowania.

Nie, nie. Nie chcieliśmy być hienami. Nie zamierzaliśmy rozkopywać starych grobów w poszukiwaniu kruszcow czy monet. Postanowiliśmy czekać na świeże pochówki. Co my żeśmy wyrabiali na tym cmenatrzu

możemy przeczytać w jego książce „Życie jak film” (Oficyna 4eM, 2019 r.)

Były aktor zabłysnął również rozwieszaniem plakatów Andrzeja Dudy na szafkach kuchennych oraz płynnemu podziękowaniu „za wszystko” Antoniemu Macierewiczowi.

Dziękuję za tych 50 lat walki o niepodległość. Dziękuję za kraj, w którym żyję w imieniu moich dzieci, Polaków. Jestem dumny i zaszczycony.

Jakimowicz przerwał przerwał program Michała Rachonia i tak zwrócił się do gościa Antoniego Macierewicza.

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Ewa Siedlecka z „Polityki” i Wojciech Czuchnowski z „Gazety Wyborczej” wygrali w sądzie z TVP.

Okazało się, że macki Zbigniewa Ziobro nie owinęły całego wymiaru sprawiedliwości. Sąd Okręgowy w Warszawie umorzył sprawę karną przeciwko dziennikarzom. Orzekł, że mogli ostro krytykować TVP po śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

Jacek Kurski oraz sama telewizja rządowa próbują zastraszyć dziennikarzy krytykujących ich prace. Do tego celu używają słynnego artykułu 212 kodeksu karnego, który jest batem na dziennikarzy – służy politykom do uciszania niewygodnych mediów oraz wywoływania efektu mrożącego. Mówi on, że:

§ 1. Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję, osobę prawną lub jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej o takie postępowanie lub właściwości, które mogą poniżyć ją w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danego stanowiska, zawodu lub rodzaju działalności, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.

§ 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 za pomocą środków masowego komunikowania, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku

Co takiego nie spodobało się telewizji rządowej i prezesowi Kurskiemu?

Chodzi o komentarze dziennikarzy po tragicznej śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

Wojciech Czuchnowski napisał na platformie Twitter:

Zabójca Pawła Adamowicza ostatnie lata spędził w zakładzie karnym. Odkąd rządzi PiS, w placówkach publicznych puszcza się tylko TVP. Jest więc dosyć jasne, jaki przekaz do niego docierał. Aż dotarł…

Natomiast Ewa Siedlecka na swoim blogu zamieściła wpis „Nie pozwólmy sobie związać rąk naszą przyzwoitością

Siedlecka pisała o narracji, którą próbował narzucić PiS po zabójstwie Adamowicza. Solą w oku TVP stał się fragment, gdzie dziennikarka pisze:

W więzieniu jedyne dostępne media to prorządowe gazety i Telewizja Publiczna. Szczególnie telewizyjne »Wiadomości«, które w każdym wydaniu sporo czasu poświęcają „opozycji totalnej”, która szkodzi Polsce i Polakom na tysiące sposobów. Przekonują też, że sędziowie – a Stefan W. był skazany – są opozycją polityczną, że są „na telefon”, oczywiście polityków Platformy. Jeśli więc coś kształtowało wizję Polski Stefana W. w ostatnich latach, to raczej „Wiadomości”. I rządowa telewizja ze słynnym programem „Minęła 20”, w którym ostatnio pokazano satyryczny materiał o tym, że Jerzy Owsiak za pomocą Wielkiej Orkiestry nabija kabzę Hannie Gronkiewicz – Waltz”

trudno nie zgodzić się z wizją Siedleckiej. Machina propagandy w środkach przekazu rządu dawno przekroczyła już granicę absurdu.

Czuchnowski i Siedlecka nie bez powodu wskazywali na media publiczne. Bo przed zabójstwem Adamowicza TVP zrobiła wiele materiałów uderzających w prezydenta Gdańska. Pisał o tym Onet, a także OKO.press, m.in. w tekście „TVP mówiła o Adamowiczu prawie 1800 razy w 2018 roku. Średnio prawie 5 razy dziennie”

Prawnicy TVP postanowili zażartować i w akcie oskarżenia napisali, że TVP musi mieć zaufanie odbiorców jako „rzetelny, staranny i cieszący się nienaganną reputacją, sprzyjający swobodnemu kształtowaniu się opinii publicznej” nadawca publiczny. A opinie Czuchnowskiego i Siedleckiej uderzyły w jej renomę.

W grudniu 2019 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Woli umorzył jednak sprawę z oskarżenia TVP. Sędzia Marcin Niedźwiecki orzekł, że dziennikarze nie zniesławili prorządowej telewizji. Ich wypowiedzi zakwalifikował jako krytykę przekazu medialnego TVP.

Zażalenie na to złożyła TVP. Ale właśnie sędzia Hubert Gąsior z Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy orzeczenie sądu I instancji. Sędzia Gąsior też uznał, że komentarze Siedleckiej i Czuchnowskiego nie mają znamion czynu zabronionego i mieszczą się w granicach prawa do krytyki.

Źródło: OKO.PRESS

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Jacek Kurski wstydzi się Andrzeja Dudy, dlatego nie zgadza się na debatę. Boi się również, że prezydent sobie nie poradzi.

Jacek Kurski, szef reżimowej telewizji TVP boi się, że obecny prezydent Andrzej Duda nie poradzi sobie w debacie z Rafałem Trzaskowskim, jeśli nie będzie ona ustawiona pod Dudę. Również prezydent może nie poradzić sobie bez znajomości pytań.

Nie możemy się zgodzić na debatę, nad którą nie mamy kontroli. To mogłoby zaszkodzić Dudzie. Nie wiadomo, jak wypadłby w takim starciu

mówi Onetowi wprost wpływowy przedstawiciel TVP, odpowiedzialny za programy polityczne.

O tym jak TVP steruje debatą mogliśmy przekonać się podczas debaty w gminie Końskie, gdzie zamiast mieszkańców pytania zadawali ludzie z partii Ziobry.

Przerażające jest natomiast to jakie zdanie ma o prezydencie Kurski, skoro uważa, że Andrzej Duda nie poradzi sobie w starciu z Rafałem Trzaskowskim.

Źródło: Onet.pl

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Katarzyna Serek, była kandydatka na radną powiatu koneckiego z listy Prawi i Solidarni twierdzi, że nie była podstawiona, a pytanie do prezydenta było kłopotliwe. Czy ktoś jeszcze w to uwierzy?

Absolutnie nie byłam podstawiona, nikt nie wpływał na treść mojego pytania

Moje pytanie dotyczyło ważnej sprawy dla mieszkańców i dla mnie osobiście. W przeszłości przez 5 lat dojeżdżałam koleją do szkoły medycznej w Starachowicach. Kiedyś to świetnie funkcjonowało, a teraz nie mamy takiej możliwości. Dworzec jest właściwie nieczynny

mówi Wirtualnej Polsce Katarzyna Serek. W trakcie debaty zapytała Andrzeja Dudę, czy jest szansa, by do Końskich wróciła kolej.

Bardzo liczymy na to jako mieszkańcy, ponieważ byłoby to motorem napędowym w rozwoju gospodarki, mojego, naszego regionu

dodała, odczytując część pytania z kartki.

Jeśli już pyta mnie o to konecczanka, powiem w ten sposób. Jeżeli samorząd konecki złoży odpowiedni wniosek do Ministerstwa Infrastruktury, to już teraz mogłoby być odtwarzane połączenie. Budżet centralny dofinansowuje taką inwestycję w 85 procentach

odpowiedział pan prezydent.

Uczestniczka debaty podkreśla, że nikt nie proponował jej zadania takiego pytania kandydatowi. Zapewnia, że do studia dostała się też bez niczyjej pomocy. Na tym zakończyła rozmowę z WP, przekonując, że jest w pracy i nie wypada jej rozmawiać o sprawach niezwiązanych z wykonywaną funkcją.

Co ciekawe, na debatę z Andrzejem Dudą nie zostali wpuszczeni zwykli mieszkańcy, a ludzie przywiezieni autokarami:

Emeryci przwiezieni autokarami rozkładają się powoli, będą udawać mieszkańców miasteczka i głośno klaskać. Pan Jozef zacheca do takich wycieczek z Dudą ” można popić za darmo , dają zjeść. Po dwóch tygodniach wracam szczęśliwy do domu” Trzeba tylko głośno krzyczec Duda Duda i klaskac.
Prawdziwi mieszkańcy sa odzieleni zawsze kordonem policji od Dudy.

możemy przeczytać na jednym z profili na Facebooku.

A tymczasem kabaret w TVP trwa, kolejne pytanie i kolejny działacz Solidarnej Polski.

czy zechce pan być prezydentem niezależnym, poza formacją partyjną?

zapytał członek partii wchodzącej w skład PiS.

Źródło: Wirtualna Polska

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Duda czytając z promptera tak naprawdę wystawia świadectwo własnemu elektoratowi.

Na każdym kroku TVP i rządowe media traktują własnych wyborców jakby ci nie mieli przysłowiowej „piątej klepki”. Najpierw wymyślanie różnego rodzaju „ekspertów”, a później akcja z próbą tłumaczenia, że jednak trzeba głosować w II turze. Dziś do ludzi śmiejących się z elektoratu PiS dołaczył sam pan prezydent Andrzej Duda, który uciekł przed debatą do TVP, a tam czytał tekst z promptera.

Debata? W TVPiS? No to sami zobaczcie… Urzędujący prezydent nie tylko zna pytania, ale i odpowiedzi czyta z promptera
Bez trudnych pytań, bez ripost, z pełną wazeliną ze strony telewizji rządowej. Parodia!

napisał na swoim koncie Facebook poseł Miłosz Motyka.

Widzowie sugerują, że Andrzej Duda na debacie w Końskich czytał z promptera. Jest to urządzenie służące do wyświetlania wcześniej zapisanego tekstu, który jest czytany przez osobę, która stoi przed kamerą.

Debata w Końskich rozpoczęła się w poniedziałek o godzinie 21:00. Nie brał w niej udziału Rafał Trzaskowski, który w tym samym czasie odpowiadał na pytania dziennikarzy podczas „areny prezydenckiej”.


Proszę jeszcze zwrócić uwagę, że zanim mieszkaniec skończył zadawać pytanie pojawił się już pasek w TVP.

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować


Kompromitacja TVP. Nie tylko wymyślili „amerykanina” z Podlasia, lecz również amerykańskiego projektanta mody oraz przedsiębiorcę i eksperta w jednej osobie.

Odnalazł się amerykański projektant mody Christian Paul, to analityk i wspólnik w zarejestrowanej w Warszawie MCV Group Sp. z o.o. i na co dzień posługuje się językiem polskim, no chyba że jest zapraszany do TVP, to wtedy używa tylko angielskiego.
Musiał mieć bardzo aktywny poranek, bo, żeby go uwiarygodnić, na Youtube założono mu dzisiaj popołudniu profil, na który wrzucono hurtem 3 filmy.

Wraz ze zbliżającą się ciszą wyborczą, telewizja rządowa dwoi się i troi aby tylko przeciągnąć szalę wygranej na stronę PiS. W tym celu nie cofa się przed niczym.

I tak we wczorajszym wydaniu wiadomości, mogliśmy dowiedzieć się na przykład:

  • o milionach miejsc pracy, które zostały uratowane dzięki rządowej tarczy antykryzysowej, a w materiale o stanie rolnictwa usłyszeliśmy, że „rolnictwo to nie zawód, a styl życia”. 
  • o sukcesach urzędującego prezydenta
  • o sukcesach rządu

Największe jednak emocje wzbudził materiał pt. „Pięć lat Pierwszej Damy” autorstwa Kingi Kwiecień.

Ponieważ dla przeciętnego wyborcy PiS nic tak nie przemawia jak „ekspert z USA”, na szybko wymyślono amerykańskiego projektanta mody, o którym nikt nie słyszał.

W chwili emisji materiału TVP trudno było znaleźć jakiekolwiek ślady po tym, że ktoś taki istnieje. W wyszukiwarce Google pod tym hasłem znajdował się jedynie producent zegarków z australijskiego Sydney. Sama autorka materiału „Wiadomości” Kinga Kwiecień w odpowiedzi na złośliwe uwagi na Twitterze zaczęła banować internautów.

Dziennikarze i internauci próbowali ustalić, kim jest Christian Paul. Agata Szczęśniak z OKO.press namierzyła w serwisie LinkedIn – konto miał Christian Farbaniec, łudząco podobny do projektanta z materiału TVP. Napisała do niego, on wyświetlił wiadomość, ale nie odpisał. Po jego koncie i tak zostały już tylko screeny.

W serwisie Linkedin, który służy do nawiązywania kontaktów biznesowych, konto ma Christian Farbaniec, łudząco podobny do „projektanta” z „Wiadomości”. Przedstawia się tam jako przedsiębiorca, który od 2012 roku prowadzi własne firmy. Ukończył zarządzanie i finanse na Robert Morris University of Chicago. A niedawno przeprowadził się do Warszawy i rozpoczął karierę w sektorze big data

opisuje dziennikarka.

W odpowiedzi na falę zapytań i krytyki, szybko powstał kanał na platformie Youtube, na który wrzucono hurtem trzy filmy. Oczywiście możliwość komentowania została wyłączona. Ten zabieg ma uwiarygodnić „projektanta”.

Natomiast prawie niezauważalne przeszła kolejna manipulacja rządowej telewizji. Poinformował o niej dziennikarz Jakub Dymek.

Cichym bohaterem ostatniego tygodnia jest dla mnie pan Jacek Mroczek, który 20.06 w 'Wiadomościach’ TVP był przedsiębiorcą narzekającym na opieszałość Warszawskich urzędników w kontekście Tarczy Antykryzysowej, a 25 minut później, w programie 'Minęła 20′ ekspertem komentującym wizytę prezydenta Andrzeja Dudy w USA

napisał.

Dziennikarz sprawdził czym tak naprawdę zajmuje się ekspert z TVP.

Portal lubimyczytac.pl przynosi informację, że Jacek Mroczek jest też autorem podręcznika do origami, wydał dwa tomiki wierszy, na blogu pisze, że jest dziennikarzem z 20 letnim stażem i że zna się z szefem Telewizyjnej Agencji Informacyjnej. Prowadzi szkolenia z występów publicznych.

Dzięki Telewizji Polskiej wiem już, że jest w tym, co robi, naprawdę dobry.

opisuje na Facebooku Dymek.

Źródło: NaTemat/OKO.press

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

PiS przegrało w sądzie po raz kolejny. Tym razem Skiba wygrał w sądzie z Jackiem Kurskim!

Minister i prokurator generalny w jednej osobie, co jest zakazane przez konstytucję, Ziobro, nie ma najlepszego dnia. Najpierwszej Rafał Trzaskowski wygrywa sprawę rozpatrywaną w trybie wyborczym, a dziś dowiadujemy się o kolejnej sądowej przegranej. Tym razem Krzysztof Skiba wygrał z Jackiem Kurskim.

media publiczne szczuły na prezydenta Gdańska i oto mamy tego efekty

powiedział na antenie Polsat News Skiba. Słowa te padły po zamordowaniu Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska podczas finały Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Satyryk obarczył też moralną odpowiedzialnością za mord na Adamowiczu prezesa TVP — Jacka Kurskiego.

Jak wiadomo TVP prowadziła zmasowaną kampanię przeciwko Adamowiczowi.

TVP info wyemitowało 31 października 2016 roku antyimigrancyjny spot. Był on wstępem do do dyskusji w programie „Minęła 20”.

Przedstawiono w nim Adamowicza jako polityka, który chce ściągać do Polski imigrantów, a imigrantów – jako agresywnych i dzikich. Cały program opublikowany został również na stronie internetowej TVP Info, a sam spot – dodatkowo na profilach stacji na Facebooku i Twitterze.

Zarówno przedstawiciele TVP jak i Jacek Kurski złożyli do sądu prywatne akty oskarżenia przeciwko Skibie.

Sąd uznał, że takie słowa Skiby nie naruszają prawa. Kurski nie może już się odwołać od tej decyzji sądu.

Dobre wieści z sądu!

Decyzją Sądu Okręgowego w Warszawie oskarżenie mojej osoby przez prezesa TVP Jacka KURSKIEGO o to, że pomówiłem go twierdząc, iż jest „moralnie odpowiedzialny za mord na Pawle Adamowiczu” zostało dzisiaj (23.06.20) UMORZONE. Ta decyzja sądu jest prawomocna czyli kończy sprawę.

Ufff! Jacek Kurski ponownie przegrał. Czy powie dziś o tym TVP?

napisał na Facebooku Krzysztof Skiba.

W I instancji Sąd Rejonowy w Warszawie umorzył postępowanie, ale rozstrzygnięcie to zostało zaskarżone przez TVP i Jacka Kurskiego.

Dzisiaj Sąd Okręgowy w Warszawy uznał, że zażalenie Jacka Kurskiego na poprzednie postanowienie sądu jest niezasadne i w związku z tym umorzył postępowanie. Postanowienie jest prawomocne. W tej kwestii można powiedzieć, że wygraliśmy

powiedział Onet.pl mecenas Krzysztof Pluta, który reprezentuje Krzysztofa Skibę.

Krzysztof Skiba zażartował, że musi uważać na swoje komentarze, a adwokat zaleca mu powściągliwość.

Cieszę się, że wygrałem z Kurskim. Muszę uważać na moje komentarze, mój adwokat zalecił mi powściągliwość w wypowiedziach

powiedział.

Jak podaje Onet.pl niedługo po śmierci Adamowicza TVP wytoczyło sprawy o zniesławienie także profesorowi Wojciechowi Sadurskiemu, dziennikarzowi „Gazety Wyborczej” Wojciechowi Czuchnowskiemu i dziennikarce „Polityki” Ewie Siedleckiej. Na ten moment nie ma informacji, by tych postępowaniach zapadło już prawomocne rozstrzygnięcie.

Źródło: Onet.pl

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować