Archiwa tagu: Rydzyk

Pedofile u Rydzyka. Ksiądz aresztowany na trzy miesiące.

Kolejny pedofil ujawniony, tym razem związany z szerzącą nienawiść rozgłośnią Rydzyka. Ksiądz Tomasz F. z Opola został aresztowany na trzy miesiące. Zarzuca mu się wykorzystanie seksualne dwóch chłopców w wieku poniżej 15 lat.

Kuria oczywiście gra w Dziwisza tłumacząc, że nie miała żadnych niepokojących informacji na temat niewłaściwych zachowań duchownego. Tylko dziwnym trafem zwyrodnialec Tomasz F. był w ubiegłych latach przenoszony do kolejnych parafii. W latach 1997–2001 był w Piotrawinie. Stamtąd trafił do Krzczonowa, a następnie do Łęcznej. W 2011 r. przeniesiono go do parafii w Sernikach, skąd pięć lat później trafił do Podgórza. W 2017 r. uczestniczył w szkolnych uroczystościach w miejscowości Stołpie. Nieco ponad rok później był już w Opolu Lubelskim. Tam był szpitalnym kapelanem, opiekunem Koła Przyjaciół Radia Maryja i miejscowych harcerzy.

Źródło: Radio ZET


Rydzyk pokazał, że ma w dupie polskie prawo, a prokuratura bije mu brawo! Państwo z kartonu!

Kim jest Rydzyk?

Tadeusz Rydzyk ma w dupie polskie prawo i nie stawił się dziś w sądzie. Nie było również współoskarżonych. Prokuratura bije brawo. W jakim kraju żyjemy?

Proces dotyczy wniosku stowarzyszenia Watchdog Polska przeciwko Fundacji Lux Veritatis, której prezesem jest Tadeusz Rydzyk. Redemptorysta – zgodnie z decyzją sądu – miał obowiązek stawiennictwa się przed wymiarem sprawiedliwości, jednak w piątek nie pojawił się w stolicy. Pokazując w ten sposób, że jest nietykalny.

Oczywiście powodu nieobecności oszusta nie podano, natomiast inny ksiądz, Jan Król, przysłał zwolnienie lekarskie.

Ziobrowska prokuratura wraz z obrońcami wnioskowali o umorzenie sprawy. Śmiech na sali!

Dzisiaj rusza proces karny Rydzyka. Ziobro wkracza do akcji!

Kim jest Rydzyk:

Rydzyk nie tylko kradnie (miliony ze zbiórki na ratowanie stoczni), ale również oszukuje. Ma silne poparcie partii rządzącej ponieważ zapewnią jej elektorat.

W końcu po 5-cio letniej walce udało doprowadzić się oszusta przed oblicze sprawiedliwości. Niestety jest to oblicze Prawa i Sprawiedliwości, czyli raczej włos złodziejowi z głowy nie spadnie.

Widać to na przykładzie zachowania prokuratury Ziobry. Najpierw dwukrotnie odmówiła wszczęcia postępowania, a później chociaż nie była już stroną w sprawie, domagała się od sądu umorzenia postępowania.

Dlatego Sieć Obywatelska Watchdog wniosła subsydiarny akt oskarżenia. Oznacza on, że pokrzywdzony samodzielnie oskarża inna osobę przed sądem.

Jako sprawcy przestępstwa zostali wskazani członkowie zarządu Lux Veritatis, a więc Tadeusz Rydzyk (prezes zarządu) oraz jego najbliżsi współpracownicy: ojciec Jan Król i Lidia Kochanowicz-Mańk (członkowie zarządu).

Według stowarzyszenia doszło do naruszenia artykułu 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej: „Kto, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnia informacji publicznej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku„.

A panu Ziobrze przypomnijmy co Watchdog pisał do niego wczesniej:

Przypominamy prokuraturze, że ochrona praworządności, która jest sensem jej istnienia, nie polega na ochronie przed odpowiedzialnością karną kolegów i koleżanek Prokuratora Generalnego

O nierównej walce z machina państwową pisze Onet.pl

Tadeusz Rydzyk na ławie oskarżonych! Jest wniosek do prokuratury!

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez biznesmena z Torunia Tadeusza Rydzyka. Sprawą ma się zająć Prokuratura Rejonowa w Grudziądzu.

Wiadomo, że Tadeusz Rydzyk ma większą władze niż sam Kaczyński, wiec doprowadzenie go przed oblicze sprawiedliwości wydaje się niemożliwe. Jednak Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych nie daje za wygraną i będzie dążył aby człowiek, który ukradł dwa miliony polskich złotych ze środków na ratowanie stoczni, stanął przed sądem.

Jak pisze Ośrodek:

Mężczyzna zatrudniony na stanowisku dyrektora jednej z instytucji zajmujących się indoktrynacją religijna i działaniami finansowymi, medialnymi i inwestycyjnymi o nazwie „Radio Maryja” – publicznie usprawiedliwiał i pochwalał przestępstwa i zbrodnie na dzieciach.

Sprawca ten był tak zdeprawowany i pełen poczucia bezkarności, że tego obrzydliwego czynu pochwalania zachowań o charakterze pedofilskim dokonał publicznie w obecności funkcjonariuszy organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości.

Trzymamy kciuki, ale z panem Zerem przy władzy widzimy to czarno.

Dobre wieści z zagranicy, Kanada i USA nie chcą biznesmena Rydzyka

Amerykańskie Centrum Szymona Wiesenthala wszczęło procedury, mające doprowadzić do zakazania mu głoszenia kazań i prowadzenia zbiórek pieniężnych na terytorium USA.

W Kanadzie już złożono wniosek by odebrać jego organizacjom status charytatywny.

To dzięki staraniom Thomasa Lukaszuka, kanadyjskiego polityka polskiego pochodzenia, byłego wicepremiera prowincji Alberta, biznesmen z Torunia ma już zakaz głoszenia kazań w zachodniej części Kanady.

Centrum Szymona Wiesenthala skontaktowało się ze mną osobiście kilka dni temu i wczoraj przekazało sprawę do ich biura w Chicago, gdzie znajduje się największe zgromadzenie Polonii poza granicami Polski

powiedział w rozmowie z Gazetą Wyborczą Lukaszuk.

Jeżeli chcemy zaprzestać rozprzestrzeniania tej mowy nienawiści Rydzyka, to oczywiście musimy obciąć fundusze. To jest najważniejszy krok. Bez funduszy będzie mu ciężko szerzyć swoje poglądy na falach radiowych, przez internet i osobiście oczywiście też. A więc obcięcie funduszy jest dla mnie i dla osób, które teraz mi pomagają, priorytetem. Ale też zakazy prawne

wyjaśnia polityk.

Pragniemy przypomnieć, że Departament Stanu USA w swoim oficjalnym raporcie uznał Radio Maryja za najbardziej antysemicką rozgłośnię radiową w całej Europie.

Lukaszuk zdradza, że prowadzi działania mające na celu do doprowadzenia aby zakaz dla Rydzyka był rozszerzony na całą Kanadę.

Wczoraj został wysłany list do arcybiskupa Toronto kardynała Toma Collinsa podpisany w większości przez osoby polskiego pochodzenia

powiedział polityk i dodał, że decyzja w tej sprawie może zapaść „wkrótce”.

Źródło: wyborcza.pl

ZOBACZ WYPOWIEDZ RADOSŁAWA SIKORSKIEGO:

Kaczystan – YouTube

Awantura o Rydzyka w studiu Polsatu. Ojciec czy biznesmen?

W programie „Debata Dnia” Agnieszki Gozdyry w telewizji Polsat goście dyskutowali o pomyśle Jarosława Kaczyńskiego na temat wprowadzenia programu ochrony „Piątka dla zwierząt”. Wtedy to właśnie poseł Lewicy Andrzej Rozenek nazwał Rydzyka szkodnikiem.

Rydzyk to wrzód na dupie narodu polskiego,ale zmnieni się rząd i odbiorą się do dupy tego wieprza

CYTAT Z FACEBOOKA

Mam nadzieję, że się uda. Moment jest bardzo sprzyjający, dlatego że Jarosław Kaczyński nie potrzebuje wsparcia pana dyrektora Rydzyka. Nie ma w tej chwili wyborów, nie potrzebuje tej tuby propagandowej, aby mobilizowała jego elektorat, więc może zagrać tutaj „va banque”, a wiemy przecież, że po jakimś czasie dosypie się z jakiegoś ministerstwa parędziesiąt milionów złotych i pan Rydzyk także będzie usatysfakcjonowany

mówił poseł Lewicy.

Największym szkodnikiem jest Rydzyk w tej sprawie. Przecież to jest człowiek, który po prostu robi rzeczy niebywałe

dodał Rozenek

Wtedy do akcji wkroczyła posłanka PiS, czyli partyjnej tarczy ochronnej polskiego kleru, Anna Milczanowska.

Ja bym chciała prosić pana posła, jeżeli już mówi o ojcu dyrektorze, żeby mówił ojciec dyrektor Tadeusz Rydzyk

zaprotestowała.

Ale to nie jest mój ojciec. To jest dla mnie pan dyrektor a nie żaden ojciec. Jestem osobą niewierzącą i mogę mówić jak chcę

odpowiedział poseł

Milczanowska poprosiła, by „już więcej takich inwektyw na antenie nie mówić„. – Mówienie do kogoś per „pan” to nie jest inwektywa – stwierdził poseł Lewicy.

Źródło: Polsat

ZOBACZ PRAWDĘ O BIZNESMENIE Z TORUNIA

Zobacz koniecznie!

Prokuratura Ziobry broni Rydzyka! Skandal!

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Wola dostała zadanie chronienia biznesmena z Torunia! Najpierw nie chciała posadzić na ławie oskarżonych Tadeusza Rydzyka i innych szefów Lux Veritatis za nieudostępnienie informacji publicznej wbrew obowiązkowi, a teraz planuje umorzenie śledztwa, ponieważ akt oskarżenia wniosło stowarzyszenie Watchdog.

Kto, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnia informacji publicznej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku

jest to art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej, który został naruszony przez Lux Veritatis. Lux Veritatis nie chce ujawnić, w jaki sposób wydatkuje środki otrzymane od rządu PiS, mimo że prawo ją do tego obliguje.

Polityczna prokuratura Ziobry jednak nie dopatrzyła się znamion przestępstwa, dlatego Watchdog musi skarżyć fundacje Rydzyka na własną rękę.

Przedstawiciel Watchdog Adam Kuczyński powiązał ten przepis (art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej) z dwoma paragrafami kodeksu karnego, których treść cytujemy poniżej. Za przestępstwo ujęte w drugim z nich grozi do 10 lat więzienia.

Art. 231. par. 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Art. 231 par. 2. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w par. 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

W akcie znalazł się również drugi paragraf art. 231, który mówi o celu osiągnięcia korzyści, ponieważ naszym zdaniem należy ustalić, jaki był cel niedopełnienia obowiązku. Nie dostaliśmy pełnych informacji, więc nie wiemy, co się za tym kryje

powiedział w wywiadzie dla Onetu prezes Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska, Szymon Osowski.

CAŁA PRAWDA O BIZNESMENIE RYDZYKU

Prokuratura natomiast domaga się skierowania sprawy na posiedzenie, na którym zostanie ona umorzona. Pismo z takim żądaniem zostało odkryte podczas przeglądania akt.

Prawnik Adam Kuczyński uważa, że to pismo nie ma żadnych formalnych podstaw, ponieważ prokurator nie jest stroną i nie może w tym postępowaniu składać jakichkolwiek wniosków, a poza tym z takim pismem mógłby wystąpić wyłącznie prezes sądu.

Dlaczego prokuratura tak mocno staje w obronie Rydzyka? Sprawa jest jasna, PiS przelewa miliony polskich złotych na konto biznesmena z Torunia, a on w zamian zapewnia Kaczyńskiemu elektorat.

Przypominamy prokuraturze, że ochrona praworządności, która jest sensem jej istnienia, nie polega na ochronie przed odpowiedzialnością karną kolegów i koleżanek Prokuratora Generalnego

napisali przedstawiciele Watchdog na swojej stronie, nawiązując do dobrych relacji Zbigniewa Ziobry z Tadeuszem Rydzykiem.

Składamy pismo do sądu z naszym stanowiskiem na temat działań prokuratury 

zapowiada Kuczyński w rozmowie z Onetem.

Warto przypomnieć, że Watchdog wygrał już w tej sprawie dwukrotnie w sądzie administracyjnym, a teraz czeka na proces karny.

Źródło: Onet.pl

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Rydzyk sprzeciwia się Prymasowi i nie wywiesi informacji o telefonie zaufania dla ofiar księży pedofilów.

Prymas Polski abp Wojciech Polak poprosił aby w kościołach została wywieszona informacja o infolini, w formie plakatu, dla osób dotkniętych przemocą seksualną w kościele. Tadeusz Rydzyk postanowił nie tylko nie wykonać polecenia przełożonego lecz przypuścił atak na inicjatywę.

Proszę o wywieszenie w gablotach informacyjnych plakatu Inicjatywy 'Zranieni w Kościele' oraz przekazanie w ogłoszeniach duszpasterskich informacji o numerze telefonu i terminie dyżuru

napisał do wszystkich proboszczów w Polsce abp Wojciech Polak, delegat KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży.

Plakaty zostały rozesłane do wszystkich parafii w Polsce, a koszt pokryła fundacja Świętego Józefa, powołana przez episkopat. 13 Maja przesyłki z plakatami zostały wysłane do kurii, a stamtąd mają być dostarczone do parafii.

Każdy rodzaj pomocy w dotarciu do osób zranionych jest bezcenny

powiedział prymas Polski abp Wojciech Polak, który pełni rolę delegata KEP do spraw ochrony dzieci i młodzieży. Wysłał on list do proboszczów, gdzie prosi o wywieszenie plakatu w gablotach, przekazanie informacji o możliwości uzyskania wsparcia podczas ogłoszeń parafialnych i na stronach internetowych i w mediach społecznościowych parafii.

Rydzyk nic sobie nie robi z zalecenia i śmieje się z ofiar księży pedofilów.

taka akcja plakatowania kościołów jest nie do przyjęcia, sugeruje ona, że w każdej polskiej parafii mamy przestępcę i jest to przestępca najczęściej w sutannie.

Jest to prowokowanie całej sytuacji w taki sposób, żeby tylko i wyłącznie w kontekście Kościoła mówić o grzechach pedofilii

grzmi na falach radia Maryja i w „Naszym Dzienniku” Sławomir Jagodziński.

Krytykuje on również hasło akcji: „Zranieni w kościele”

Kościół nikogo nie krzywdzi, to Kościół jest zraniony

wydaje się nie rozumieć sytuacji Sławomir Jagodziński.

Uważam, że media toruńskie niestety zupełnie nie rozumieją, co przeżywają osoby wykorzystane seksualnie przez księży. Nie słyszałem nigdy, by ktokolwiek ze zranionych pojawił się w mediach o Rydzyka. To symptomatyczne

komentuje w rozmowie z Interią Robert Wiktor Fidura-Porycki, w młodości wykorzystany seksualnie przez księdza, dziś członek Rady Fundacji Świętego Józefa.

Źródło: Interia.pl

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Tadeusz Rydzyk żebrze o pieniądze na falach swojej rozgłośni, w telewizji Trwam. [Wideo]

To  jest wręcz nieprzyzwoite i bezczelne w jaki sposób Tadeusz Rydzyk żebrze o pieniądze. Na falach swojej rozgłośni, w telewizji Trwam. W związku z rozprzestrzeniającą się pandemią koronawirusa, Tadeusz Rydzyk zwrócił się do Polaków z prośbą o finansowe wspieranie Radia Maryja, Telewizji Trwam oraz „Naszego Dziennika”

Kochana Rodzino Radia Maryja, w poważnej sytuacji pandemii koronawirusa bardzo trudno zwrócić mi się do Państwa – słuchaczy i widzów Telewizji Trwam, ale czynię to w trosce o istnienie naszych mediów. Prosimy, abyście nie odkładali na potem przekazywania pomocy materialnej na funkcjonowanie i istnienie jakże ważnych dla Polski i Polaków, w Ojczyźnie i poza jej granicami, Radia Maryja i Telewizji Trwam

(…)

Przed pandemią koronawirusa ofiary składane na te media, przy bardzo oszczędnym gospodarowaniu starczały skromnie od pierwszego do pierwszego. Teraz, gdy firmy i zakłady pracy spowalniają działalność, a więc i zarobki mogą być mniejsze, boimy się o istnienie Radia Maryja, Telewizji Trwam, »Naszego Dziennika«

W apelu nie znalazła się informacja, że odkąd pod koniec 2015 r. rządy w kraju objęło PiS, na przedsięwzięcia związane z toruńskimi redemptorystą państwo wydało ponad 200 mln zł (dokładna kwota nie jest znana, bo rząd nie chce odpowiadać na pytania dziennikarzy o te wydatki). Część tych pieniędzy popłynęła bezpośrednio na wymienione wyżej media, m.in. w formie reklam i zleceń programów sponsorowanych.

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Głupie i niebezpieczne słowa księdza Tadeusza Guza. Gdzie jest prokuratura!

Są takie media w Polsce, gdzie wypisuje się i wygaduje poprostu głupoty, nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. Na przykład Fronda czy Radio Maryja. Gorzej gdy „prawdy tam głoszone mogą mieć groźne konsekwencje dla ludzi. Takie właśnie słowa padły na antenie rozgłośni Tadeusza Rydzyka.

Cytujemy:

Pan Bóg żadnych wirusów nie rozprzestrzenia. Bo jest święty. I jego bytowość jest święta. Niektórzy się obawiali, że kapłan, który celebruje – i jest komunia święta do ust – że kapłan może zarażać. Kapłan ma, po pierwsze, konsekrowane dłonie. Po drugie, jako jedyna osoba w zgromadzeniu liturgicznym ma umywane dłonie przy ofiarowaniu darów dla Boga. Więc kapłan ma nie tylko umyte ręce w takim sensie, jakiego oczekuje pan minister zdrowia, lecz także ma umyte ręce w sensie nadprzyrodzonym. A zatem żadne udzielanie komunii świętej do ust nie zagraża ani jednemu Polakowi roznoszeniem jakichkolwiek wirusów, bo to jest akt święty, w ramach mszy świętej, która jest świętym aktem. A zatem nie jest miejscem, przestrzenią i czasem rozprzestrzeniania wirusów, tylko przychodzenia Pana Boga.

Tą wypowiedzią powinna zainteresować się prokuratura. Jest ona nie tylko poprostu głupia, ale również szkodliwa społecznie.

Do papieża Franciszka trafiła petycja w sprawie ukrócenia politycznej działalności Tadeusza Rydzyka. Watykan odpowiedział na pismo zaledwie jednym zdaniem.

Petycja trafiła do papieża z rąk kanadyjskiego polityka z polskimi korzeniami. Thomas Lukaszuk przekazał ją, apelując „o ukrócenie politycznej działalności Tadeusza Rydzyka”. Dokument pojawił się w internecie pod koniec maja 2017 roku.

Autorami petycji są Adam N. i Witek M. Mężczyźni oczekują również przywrócenia religijnego charakteru Radia Maryja i Telewizji Trwam. Prośbę skierowaną do papieża Franciszka podpisało prawie 200 tysięcy internautów.

Thomas Lukaszuk, kanadyjski polityk, przekazał, że przesłał papieżowi ponowną korespondencję. Apeluje w niej razem z osobami, które podpisały petycję, aby „Stolica Apostolska poza odnotowaniem naszych obaw zapewniła, że zajmie się sprawą łamania praw człowieka przez Ojca Rydzyka”.

Odpowiedź Watykanu nie zaskakuje, również autorzy petycji nie mają złudzeń, nie wierzą, że papież Franciszek osobiście przeczyta ich list. Są przekonani, że gdyby zapoznał się z prośbą, to pojawiłaby się jakaś reakcja. Adam N. i Witek M. twierdzą, że sprawę można zmienić tylko wtedy, gdy zaangażują się międzynarodowe media.

Asesor sekcji ds. ogólnych w watykańskim Stanu Lugi Roberto Cona napisał:

polecono mi przekazanie Panu, że obawy podniesione przez Pana w liście do Jego Świętobliwości Franciszka zostały odnotowane.

Jak poinformował onet.pl, oprócz tego zdania w liście znalazły się tylko zwroty grzecznościowe.

Źródło: onet.pl

Rydzyk widzi jak księża i politycy proszą o wpłaty na kościół, i również postanowił zarobić na COVID-19.

W związku z rozprzestrzeniającą się pandemią koronawirusa, Tadeusz Rydzyk zwrócił się do Polaków z prośbą o finansowe wspieranie Radia Maryja, Telewizji Trwam oraz „Naszego Dziennika”. Zaapelował także o modlitwę.

Kochana Rodzino Radia Maryja, w poważnej sytuacji pandemii koronawirusa bardzo trudno zwrócić mi się do Państwa – słuchaczy i widzów Telewizji Trwam, ale czynię to w trosce o istnienie naszych mediów. Prosimy, abyście nie odkładali na potem przekazywania pomocy materialnej na funkcjonowanie i istnienie jakże ważnych dla Polski i Polaków, w Ojczyźnie i poza jej granicami, Radia Maryja i Telewizji Trwam

(…)

Przed pandemią koronawirusa ofiary składane na te media, przy bardzo oszczędnym gospodarowaniu starczały skromnie od pierwszego do pierwszego. Teraz, gdy firmy i zakłady pracy spowalniają działalność, a więc i zarobki mogą być mniejsze, boimy się o istnienie Radia Maryja, Telewizji Trwam, »Naszego Dziennika«

czytamy w apelu Tadeusza Rydzyka, który został w całości opublikowany na stronie Radia Maryja.

Tadeusz Rydzyk zauważył, że te media nie mają regularnego przychodu z abonamentu ani wsparcia 2 mld zł od rządu, jakie przyznano niedawno Telewizji Polskiej.

W apelu nie znalazła się informacja, że odkąd pod koniec 2015 r. rządy w kraju objęło PiS, na przedsięwzięcia związane z toruńskimi redemptorystą państwo wydało ponad 200 mln zł (dokładna kwota nie jest znana, bo rząd nie chce odpowiadać na pytania dziennikarzy o te wydatki). Część tych pieniędzy popłynęła bezpośrednio na wymienione wyżej media, m.in. w formie reklam i zleceń programów sponsorowanych.