Archiwa tagu: Proces

Rydzyk pokazał, że ma w dupie polskie prawo, a prokuratura bije mu brawo! Państwo z kartonu!

Kim jest Rydzyk?

Kaczystan [ep02] Rydzyk

Tadeusz Rydzyk ma w dupie polskie prawo i nie stawił się dziś w sądzie. Nie było również współoskarżonych. Prokuratura bije brawo. W jakim kraju żyjemy?

Proces dotyczy wniosku stowarzyszenia Watchdog Polska przeciwko Fundacji Lux Veritatis, której prezesem jest Tadeusz Rydzyk. Redemptorysta – zgodnie z decyzją sądu – miał obowiązek stawiennictwa się przed wymiarem sprawiedliwości, jednak w piątek nie pojawił się w stolicy. Pokazując w ten sposób, że jest nietykalny.

Oczywiście powodu nieobecności oszusta nie podano, natomiast inny ksiądz, Jan Król, przysłał zwolnienie lekarskie.

Ziobrowska prokuratura wraz z obrońcami wnioskowali o umorzenie sprawy. Śmiech na sali!

Dzisiaj rusza proces karny Rydzyka. Ziobro wkracza do akcji!

Kim jest Rydzyk:

Rydzyk nie tylko kradnie (miliony ze zbiórki na ratowanie stoczni), ale również oszukuje. Ma silne poparcie partii rządzącej ponieważ zapewnią jej elektorat.

W końcu po 5-cio letniej walce udało doprowadzić się oszusta przed oblicze sprawiedliwości. Niestety jest to oblicze Prawa i Sprawiedliwości, czyli raczej włos złodziejowi z głowy nie spadnie.

Widać to na przykładzie zachowania prokuratury Ziobry. Najpierw dwukrotnie odmówiła wszczęcia postępowania, a później chociaż nie była już stroną w sprawie, domagała się od sądu umorzenia postępowania.

Dlatego Sieć Obywatelska Watchdog wniosła subsydiarny akt oskarżenia. Oznacza on, że pokrzywdzony samodzielnie oskarża inna osobę przed sądem.

Jako sprawcy przestępstwa zostali wskazani członkowie zarządu Lux Veritatis, a więc Tadeusz Rydzyk (prezes zarządu) oraz jego najbliżsi współpracownicy: ojciec Jan Król i Lidia Kochanowicz-Mańk (członkowie zarządu).

Według stowarzyszenia doszło do naruszenia artykułu 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej: „Kto, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnia informacji publicznej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku„.

A panu Ziobrze przypomnijmy co Watchdog pisał do niego wczesniej:

Przypominamy prokuraturze, że ochrona praworządności, która jest sensem jej istnienia, nie polega na ochronie przed odpowiedzialnością karną kolegów i koleżanek Prokuratora Generalnego

O nierównej walce z machina państwową pisze Onet.pl

Ziobro ściga posłankę Joannę Scheuring-Wielgus. A kiedy aresztuje Dziwisza?

Zbigniew Ziobro skierował wniosek do marszałek Sejmu o uchylenie immunitetu posłance Lewicy Joannie Scheuring-Wielgus. Powodem takiego wniosku jest chęć postawienia zarzutów… uwaga proszę usiąść… „złośliwego przeszkadzania publicznemu wykonywaniu aktu religijnego oraz obrażania uczuć religijnych„. Dlaczego Ziobro i prokuratura nie są tak skrzętne w łapaniu pedofilów. Kiedy w takim razie akt oskarżenia dla Dziwisza?

Prokuratura poinformowała PAP, że chodzi o zdarzenie, do którego doszło 25-go października tego roku w toruńskim kościele p.w. św. Jakuba Apostoła.

W trakcie nabożeństwa do kościoła weszli posłanka Joanna Scheuring-Wielgus ze swoim mężem. Podeszli pod ołtarz, po czym stojąc przodem do wiernych prezentowali proaborcyjne transparenty o treści „Kobieto! Sama umiesz decydować” oraz „Kobiety powinny mieć prawo decydowania czy urodzić czy nie, a nie państwo w oparciu o ideologię katolicką„.

to argumentacja Prokuratury Krajowej.

tego samego dnia posłanka zamieściła w mediach społecznościowych wpis informujący o tym, że w kościele św. Jakuba zostawiła wraz z mężem „słowo na niedzielę”, dodatkowo zilustrowany jej zdjęciem z ww. transparentami

dodaje PK.

Według prokuratury materiał dowodowy w tej sprawie wskazuje, że

posłanka i jej mąż, urządzając w świątyni rodzaj happeningu promującego poglądy sprzeczne z nauczaniem Kościoła katolickiego, działali złośliwie, obrażając uczucia religijne i znieważając miejsce kultu religijnego

Za czyny objęte zarzutami, które śledczy zamierzają postawić posłance, grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.

A my pytamy się, kiedy prokuratura zajmie się Dziwiszem i innymi przestępcami seksualnym w kościele?

SEKTA!:

Watykan i Nazisci:

Jutro rozpocznie się proces faszysty, homofoba byłego księdza Jacka M.

Jak poinformował na swojej stronie na Facebooku Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, udało się w końcu doprowadzić byłego księdza, faszystę oraz homofoba Jacka M. na ławe oskarżonych. Proces rusza jutro.

Zgodnie z obietnicą doprowadziliśmy do postawienia przed sądem w procesie karnym byłego księdza Jacka M.

podaje do wiadomości Ośrodek.

Proces rozpoczyna się już jutro w Sądzie Rejonowy dla Wrocławia Śródmieścia o godzinie 9:30. Na ławie oskarżonych będzie można zobaczyć Jacka M. w sali 229, zapraszamy wszystkich zainteresowanych.

Według różnych doniesień, zainteresowanie procesem jest spore i ma być relacjonowany przez kilka stacji telewizyjnych.

Za znieważanie osób społeczności LGBT byłemu księdzu grozić może nawet kara pozbawienia wolności.

Niestety nie żyjemy w państwie prawa dlatego bardzo prawdopodobny scenariusz jest taki, że oskarżony powie:

  • Ale ja nie wiedziałem, że tak nie wolno!
  • To jest wyrwane z kontekstu!
  • Przecież mam prawo wyrazić swoją opinię!

A zapewne sąd przyzna mu rację.

WATYKAN I NAZISCI:

FILM O SEKCIE:

„UDOWODNIJCIE, ŻE JESTEŚCIE GEJAMI” – ŻĄDA OBROŃCA KAI GODEK.

Dziś w sądzie rejonowym dla Warszawy Pragi Północ rozpoczęła się rozprawa karna podczas której OMZRiK oskarża Kaję Godek o znieważanie przez nią osób LGBT. Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych wsparł 7 osób, które złożyły prywatny akt oskarżenia przeciwko działaczce homofobicznej ekstremy. Zapewnił pomoc prawną, opłacił wszelkie koszty procesu, zapewnia obsługę administracyjną działań. Prezes Ośrodka Konrad Dulkowski występuje w procesie jako przedstawiciel strony społecznej. Oto jego relacja:

To oskarżyciele mają udowodnić, że są homoseksualni

Dzisiaj rozpoczął się proces przed Sądem Rejonowym dla Warszawy Pragi Północ. Biorę w nim udział jako prezes Ośrodka.

Siedziałem na sali rozpraw i nie wierzyłem własnym uszom.

Oto adwokat Kai Godek wnosi o umorzenie sprawy już na pierwszym posiedzeniu.

To oskarżyciele mają udowodnić, że są homoseksualni

perorował mecenas Hubert Kubik. I udowadniał, że osoby homoseksualne nie stanowią grupy w rozumieniu prawa. Podkreślając: „osoby PONOĆ homoseksualne”.

Jednocześnie stwierdza, że… gej to nie homoseksualista. Kaja Godek mogła obrazić jedynie gejów, a nie osoby homoseksualne.

I wyjaśnił to cytatem z „Joanny Próchniewskiej, psycholog z Poznania:

Homoseksualizm to pociąg do osób tej same płci, a gejostwo jest zaakceptowaniem i realizacją tego pociągu

Cóż to za specjalistka?

I tylko przechodzą mi ciarki po plecach, gdy wyobrażę sobie, że tacy ludzie mogliby dojść do władzy. „Opowieść podręcznej” nagle nie wydaje się czystą imaginacją.

Otóż Próchniewicz doktoratu broniła na Wydziale Teologicznym. Twierdzi, że homoseksualizm to zaburzenie tożsamości płciowej, które można „leczyć”, czyli zmienić orientację na heteroseksualną. Bo jej zdaniem „homoseksualista to nie jest człowiek, który normalnie funkcjonuje w społeczeństwie”.

I na takiego „eksprta” powołuje się w sądzie mecenas!

W wypowiedziach obrońców oskarżonej pojawiały się ciągle wyrażenia pełne pogardy, jak „subiektywne poczucie, że się jest homoseksualistą”, czy „gejowskie predyspozycje” zamiast naukowego określenia orientacji seksualnej.

Siedziałem na sali sądowej. Milczałem. Ale w środku gotowałem się. Na jawną niesprawiedliwość. Na deptanie godności drugiego człowieka, bo ktoś uważa, że jego bóg ustalił zasady, które należy narzucić wszystkim.

I tylko przechodzą mi ciarki po plecach, gdy wyobrażę sobie, że tacy ludzie mogliby dojść do władzy. „Opowieść podręcznej” nagle nie wydaje się czystą imaginacją.

Raczej realnym ostrzeżeniem.

Jeszcze dzisiaj sąd wyda postanowienie czy umorzyć akt oskarżenia, czy też otworzyć przewód sądowy.

Źródło: Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych

Jeśli chcecie wesprzeć OMZRiK tutaj są dane:

PayPal i karta płatnicza: www.omzrik.pl/wesprzyj-nas

Dane do przelewu:
nr konta 19 2490 0005 0000 4520 8435 8540
Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych
ul. Jana Ostroroga 24A
01-163 Warszawa
tytuł : „darowizna na działalność statutową”
IBAN : PL19249000050000452084358540
SWIFT: ALBPPLPW

zbiórka:
zrzutka.pl/omzrik

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować