Archiwa tagu: Kaja Gojek

KOBIETA Z BŁYSKAWICĄ

Kiedy plemnik łączy się z komórką jajową – powstaje życie.
Znacie to? Pro – lifowcy nazywają je dzieckiem, pomimo, iż z medycznego punktu widzenia – to tylko zygota. Jako matka i jako kobieta, która doświadczyła w życiu wielu aspektów macierzyństwa – powiem Wam, jak wygląda pro – life i katolicka ochrona życia poczętego, w praktyce.

Zachodzisz w ciążę? Nosisz w sobie życie!

PORONISZ? Poklepią Cię po ramieniu i powiedzą, że Bóg tak chciał. Właściwie to jeszcze nie był człowiek, a jedynie medyczny odpad do utylizacji, albo spuszczenia w kiblu. Nie ma o czym mówić! Jeśli ciąża bardziej zaawansowana i uprzesz się, żeby pochować – to ksiądz co najwyżej pokropi, ale w pochówku udziału nie weźmie. Bo dla księdza, nawet dwudziesto tygodniowy płód – to przecież jeszcze nie dziecko. Pro – life nie ulży Ci w cierpieniu. Nikogo nie interesuje, co stanie się z „dzieckiem”. Nie odwiedzi Cię żadna Kaja Godek, nie pocieszy Krzysiu Bosak, ani nie obroni Bąkiewicz. Nikt nie zrobi „dziecku” zdjęć i nie wywiesi na bilbordach. Nikt też nad nim płakał nie będzie. Nikt nie zainteresuje się wyłyżeczkowaną macicą. Ani zbolałą duszą.

Oprócz Ciebie, Twój ból – jest tylko Twój. Ale pamiętaj, żeby nie cierpieć zbyt długo. To nie po katolicku. To społecznie nieakceptowalne.

DOKONASZ ABORCJI? Jesteś morderczynią! A abordowany zlepek komórek, z automatu stanie się dzieckiem!

Zabiłaś dziecko! Jesteś suką, zdzirą, szmatą. Pomimo, że decydując się na aborcję, ocaliłaś życie własne! Pomimo, że chciałaś uchronić siebie, rodzinę i to poczęte. Przed cierpieniem. Pomimo, że nie chciałaś osierocić pozostałych dzieci.

Fotografie takiego rozerwanego „dziecka” trafią na bilbordy w całym kraju! Wryją się w świadomość ludzi, jako krzyczący z bólu, rozrywany, różowy noworodek. Bo tak, za pomocą zdjęć, pochodzących z opracowań medycznych lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, przedstawia się aborcję. Dla wzmocnienia efektu. Nie masz prawa czuć, decydować i cierpieć!

Odczłowieczą Cię i pochowają za życia! Obrońcy życia…

URODZISZ? Ksiądz ochrzci, za „co łaska”. Zdrowe – fajnie. Pamiętaj o chrzcie!

Chore? Niech umiera. Na Twoich oczach…

Cierpi? Bóg tak chce. Ty cierpisz? Czas leczy rany, weź się w garść. To tylko chwila. Leki uśmierzą ból. Twój psychiczny także…

Dziecko nie ma połowy główki? Nie patrz! Nie ma na co! Cierpi? Leki znieczulające pomogą. I tak długo nie pożyje. Ważne, że poród się odbył!

Pogrzeb? Jak ochrzczone to i pochówek będzie. Za „co łaska”Połóg? Normalna rzecz po porodzie! Pokarm? Są farmaceutyki, powstrzymujące laktację. Nie dramatyzuj!

Trumienka? Wyprawka pogrzebowa? Rodzina pomoże.

A Ty się weź w garść, w domu dzieci, mąż, obowiązki. I pamiętaj, żeby na cmentarz pójść w listopadzie. A wtedy spełnisz swój obowiązek chrześcijański. Jak prawdziwa matka – katoliczka.

Przeżyje? Cierpisz cale życie, patrząc jak cierpi Twoje dziecko…

I nie ma pomocy. Obronione życie poczęte, na dalszym etapie – nie obchodzi nikogo…

Jesteś sama. Zmęczona, wyobcowana, odhumanizowana. Skazana na wieczne żebranie o każdy grosz. I robisz to, bo kochasz bezgranicznie. Bez słowa skargi. Także z obawy, żeby nie usłyszeć, że jesteś wyrodną matką. Ze strachu przed kościółkowym ostracyzmem. Bo to nie katolickie – skarżyć się na dany przez Boga krzyż…

A wtedy nie ma już obrońców życia. Ani biskupów. Ani rycerzy Chrystusa. Ani obrońców Maryi. Ani polityków…

Często nie ma też męża, partnera, ani przyjaciela. I kiedy krzyż staje się za ciężki…

…zabijasz własne, dorosłe już dziecko. Z bezsilności, ze strachu przed przyszłością tego dziecka, kiedy Ciebie zabraknie…

Wolisz więc oddać je pod opiekę Bogu, zanim Bóg zabierze mu Ciebie.

Żeby nie umierało za życia w Domu Opieki.

To kochani pro – lifowcy jest życie. A opisany na końcu przypadek – autentyczny. Kobieta z mojej miejscowości, zabiła niepełnosprawna, dorosłą córkę, a potem popełniła samobójstwo!!!

I na koniec taka refleksja.

Żeby porównywać aborcję z egzekucją zakładników w krajach islamskich – trzeba być niedojrzałym gówniarzem, niepotrafiąca poradzić sobie z niepełnosprawnością dziecka Kają Godek, bezdzietną cnotliwą starą panną, albo chłopem bez jaj pokroju Bąkiewicza!!!

Istnieje też inna opcja.

Trzeba być zwyczajnie porąbanym. Bo łatwo kłaść na czyjeś barki krzyż, którego się nigdy nie dotykało.

Porzućmy strach!

Tekst opublikowany za zgoda autorki: Marta Morka – Facebook

Kaja Godek: Oda do Wojtusia

WOJTUŚ: Mamo! Mamo! Śniły mi się takie małe potworki!

KG: Ale jakie potworki?

WOJTUŚ: Takie straszne, małe, czasami miały takie dziwne głowy, jakby nie ludzkie, czasami coś z tej głowy wypadało, czasami bez oczu, bez rąk, to było straszne!

KG: Nie martw się Wojtusiu, małe potworki umierają albo zaraz po urodzeniu, albo parę dni później, nie bój się!

WOJTUŚ: Ale czy jak im brakuje jakiejś części, jak oka czy ręki to czy te potworki czują ból?

KG: Tak Wojtusiu.

WOJTUŚ: A czy mama potworka, jak on umrze jest smutna i czuje ból

KG: Tak Wojtusiu.

WOJTUŚ: To dlaczego w ogóle takie potworki się rodzą, mamo?

KG: Ponieważ Pan Bóg tak chciał.

WOJTUŚ: A dlaczego? Czy on lubi cierpienie?

KG: Tak Wojtusiu, Pan Bóg kocha wszystkich, dlatego cierpienie uszlachetnia!

WOJTUŚ: Ale czy kochać to nie znaczy nie robić krzywdy? A cierpienie to krzywda.

KG: Tak, ale … … … za cierpienie będzie nagroda w niebie, po śmierci, po za tym pan Bóg nie lubi zabijania, i nie można potworków i momentów zabijać.

WOJTUŚ: ACHA! Czyli lepiej żeby wszyscy cierpieli, to podnieca pana Boga, tak? I czy to nie właśnie pan Bóg pozabijał wszystkie istoty na ziemi, włącznie z muminkami ponieważ nie podobało mu się zachowanie ludzi? A co z dziećmi Egipcjan zamordowanych bestialsko we śnie?

KG: To są fragmenty z Biblii wyrwane z kontekstu…

KURTYNA

Sąd rejonowy umorzył sprawę Kai Godek! Tłumaczenie jest wprost niedorzeczne! Jednak to nie koniec, sprawa trafia do sądu wyższej instancji.

Sąd Rejonowy nie był pewien czy Kaja Godek dopuściła się zniesławienia mówiąc publicznie, że „geje chcą adoptować dzieci żeby je molestować i gwałcić”. I umorzył sprawę z powodu braku przesłanki bezpośredniości. Sędzia uznała, że Godek nie znała osób, które znieważała.

Czy na tej samej zasadzie jeśli ktoś będzie znieważał katolików to nie robi nic karalnego dopóki nie wskaże każdego z nich z imienia i nazwiska?

Tymczasem kodeks karny mówi wyraźnie, że zniesławić można zarówno osobę fizyczną, jak i grupę osób. A grupa to ludzie powiązani wspólnymi właściwościami. Katolicy są grupą i geje są grupą.

Jednak Sąd Rejonowy nie był pewien.

Ośrodek nie zamierza jednak odpuszczać. Sprawa trafi do sądu wyższej instancji, który rozstrzygnie czy geje mogą w Polsce występować w obronie swojej godności.

Dalej pozostaje Europejski Trybunał Praw Człowieka. W Strasburgu nieco inaczej patrzy się na prawa człowieka niż w pisowskiej Polsce.

Decyzja sądu doskonałe wpisuje się w obraz Polski marzeń” Jarosława Kaczyńskiego. Niestety dopóki rządzą nami religijni fanatycy nie można liczyć na uczciwe traktowanie.

Źródło: OMZRiK – Facebook

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Już jutro przed sądem w Warszawie stanie Kaja Godek. Czy wymiar sprawiedliwości stanie na wysokości zadania?

Diabeł w spódnicy, tak można krótko opisać postać pani Godek. To właśnie ona kieruje fundacją, która wbrew swojej nazwie ma za zadanie sprawić ból i cierpienie nie tylko kobietom ale przede wszystkim rodzinom. Jutro dzieki akcji Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych stanie przed sądem.

Kaja Godek od dawna prowadzi kampanię nienawiści przeciwko osobom lesbijkom i gejom. Ośrodek powiedział dość!

Jutro o godz. 11:00 w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Pragi Północ rozpocznie się proces o znieważanie przez nią osób LGBT.

Ośrodek wsparł 7 osób, które złożyły prywatny akt oskarżenia przeciwko działaczce homofobicznej ekstremy. Zapewnił pomoc prawną, opłacił wszelkie koszty procesu, zapewnia obsługę administracyjną działań. Prezes Ośrodka występuje w procesie jako przedstawiciel strony społecznej.

Bardzo ciekawe jak zachowa się wymiar sprawiedliwości kierowany przez aparat rządowy, a w szczególności ministra Ziobro.

Źródło: Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Za mowę nienawiści, z Facebooka, zostało usunięte konto Kai Godek

Portal społecznościowy Facebook usunął konto Kai Godek, znanej z chęci torturowania kobiet poprzez zaostrzenie przepisów antyaborcyjnych. Jako przyczynę podano szerzenie nienawiści.

Ojej, Facebook skasował konto pani Godek. Za szerzenie nienawiści. Strasznie szkoda

komentuje działaczka społeczna Marta Lempart,”Ogólnopolski Strajk Kobiet”.

To zdaje się nie pierwszy raz! Brawo!

zauważa posłanka Monika Wielichowska.

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych poinformował dzisiaj, że Kaja Godek wkrótce stanie przed sądem.

Kaja Godek od lat poniża lesbijki i gejów. Wreszcie stanie przed sądem. „Geje chcą adoptować dzieci, by je molestować i gwałcić” – za te słowa Kaja Godek stanie przed sądem. Pierwsza rozprawa 13 marca została odwołana z powodu epidemii. Jednak sąd wyznaczył nowy termin: 27 maja o godz. 11:00 w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Pragi Północ w Warszawie.

Akt oskarżenia złożyło 7 pokrzywdzonych, Ośrodek występuje w sprawie jako strona społeczna, zapewnia także pomoc prawną oskarżycielom prywatnym. Nie są to pierwsze skandaliczne słowa, jakie ultrakatolicka działaczka wypowiedziała, by poniżyć tych, którzy nie kochają tak, jak ona by sobie życzyła. Od lat mówi publicznie o tym, że „homoseksualizm to nie jest orientacja, ale zboczenie”, „homoseksualiści nie powinni być wpuszczani do szkół”, itp. W trakcie procesu obnażymy jej manipulacje, powoływanie się na szarlatanów i religijny fanatyzm jako normy współżycia społecznego. Chcemy, by wreszcie przeprosiła za swoje słowa 

mówią działacze OMZRiK.

Źródło: Twitter/Facebook OMZRiK

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Uwaga! Kaja Godek znowu spróbuje zagotować piekło kobietom!

Prezes Kaczyński sprytnie wykorzystuję pandemię do realizowania swoich celów. Stąd nie dziwne, że nieludzkie projekty, jak „Zatrzymaj aborcję” trafiają na obrady właśnie teraz. W normalnych okolicznościach ta wiadomość wywołałaby liczne protesty na ulicach, ale ze względu na zakaz zgromadzeń przeciwnicy mogą wyrazić swoje oburzenie jedynie w internecie.

Pierwsze czytanie kontrowersyjnego projektu Kai Godek „Zatrzymaj aborcję” odbędzie się podczas posiedzenia Sejmu w dniach 15-16 kwietnia – w samym środku pandemii koronawirusa. 

Jej głównym założeniem jest całkowity zakaz aborcji, nawet w przypadku choroby płodu lub zagrożenia życia matki. W Polsce aż 90 proc. legalnych zabiegów dotyczy przerwania ciąży właśnie z takiego powodu, więc nietrudno wyobrazić sobie skalę tragedii, gdyby rząd rzeczywiście zdecydował się zaostrzyć ustawę aborcyjną.

Ustawa przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia za usunięcie ciąży oraz do trzech lat pozbawienia wolności za nieumyślne spowodowanie śmierci poczętego dziecka.

To nie pierwsza próba zaostrzenia przepisów dotyczących aborcji. W 2016 Godek złożyła projekt „Stop aborcji”, pod którym udało jej się zebrać pół miliona podpisów. Wówczas w kontrze powstał projekt „Ratujmy kobiety”, który odrzucono, podczas gdy „Stop aborcji” skierowano do dalszych prac.

W odpowiedzi Ogólnopolski Strajk Kobiet zorganizował 3 października 2016 roku Czarny Poniedziałek oraz serię marszów w całej Polsce. Na ulice wyszły tysiące ubranych na czarno kobiet, a manifestacje odbyły się w ponad 60 miastach. O akcji napisały międzynarodowe media takie jak „The Guardian” czy „Daily Mail”, a oburzenia nie kryły także środowiska artystyczne. Do udziału w proteście zachęcały m.in. Maja Ostaszewska czy Anja Rubik. W Poznaniu udział wzięło ok. 10 tysięcy osób, we Warszawie – 30 tysięcy. Sejm finalnie odrzucił projekt. 

Źródło: k-mag.pl

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować