Archiwa tagu: Jędraszewski

Abp Marek Jędraszewski jest przerażony skalą apostazji i przyznaje, że chodzi o pieniądze od wiernych.

700 zł za udzielenie ślubu. "Ksiądz ma cennik? To ja poproszę paragon" #Kasa #SwieckiePanstwo

W ostatnią sobotę abp Marek Jędraszewski poprowadził mszę w Kalwarii Zebrzydowskiej. W czasie mszy odbyła się pokuta za osoby, które opuściły szeregi kościoła. Podczas mszy Jędraszewski przyznał, że chodzi o pieniądze.

Według Licznika Apostazji, który prowadzą Agata Diduszko-Zyglewska,Robert Biedroń oraz Joanną Scheuring-Wielgus liczba osób, które wystąpiły z kościoła to 2229 osób.

Nie jest to na tyle aby zachwiać finansami watykańskiego okupanta, ale jest to trend wzrostowy i jeśli się utrzyma może oznaczać klopoty finansowe dla czarnej mafii. Tego boi się właśnie Jędraszewski.

W czasie mszy nawoływał do powrotu do kościoła podkreślając, że jest to możliwe poprzez:

  • jałmużnę
  • modlitwę
  • próbę zrozumienia Boga i Jezusa Chrystusa. 

Oczywiście jałmużna znalazła się na pierwszym miejscu!

Nie obyło się również bez mowy nienawiści, jakże bliskiej sercu każdego katolika, ponieważ modlono się za grupy społeczne, próbujące walczyć z instytucją oraz za Polaków, „podejmujących dramatyczne akty apostazji„.

Źródło: wtv.pl

Tak wygląda państwo wyznaniowe: Sąd oddalił skargi na decyzję prokuratury, która odmówiła ścigania krakowskiego metropolity abp. Marka Jędraszewskiego.

Chodzi o wypowiedź abp. Marka Jędraszewskiego z sierpnia zeszłego roku. Podczas mszy w rocznicę wybuchu powstania warszawskiego powiedział: „Czerwona zaraza już nie chodzi po naszej ziemi, ale pojawiła się nowa, neomarksistowska, chcąca opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie czerwona, ale tęczowa”.

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych złożył zawiadomienie do prokuratury o przestępstwie propagowania zakazanego totalitarnego ustroju państwa. Bo prześladowanie osób nieheteronormatywnych jest wpisane w totalitarne reżimy – nazizm, komunizm, państwa rządzone przez religijnych fanatyków.

Prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania. Bo ksiądz mówi o jakiejś „ideologii”, a nie o ludziach.

Ośrodek złożył zażalenie na tę decyzję. Trafiło do sądu.

Wczoraj sąd w Krakowie potwierdził zdanie prokuratury – odmówił prawa do nawet wszczęcia postępowania w tej sprawie, choćby przesłuchania księdza, czy powołania biegłych, którzy mieliby ocenić na ile jego słowa są szkodliwe.

Sąd bardzo wnikliwie przeanalizował wszystkie podniesione zarzuty, zarówno dotyczące naruszenia przepisów proceduralnych, jak i związanych z błędami w ustaleniach. Samo postanowienie końcowe w tej sprawie liczy 32 strony. Sąd szczegółowo uzasadnił w nim, dlaczego nie ma podstaw do uznania zażalenia za zasadne. Zaznaczam, że sędzia odnosił się do obowiązującego stanu prawnego.

powiedziała Beata Górszczyk, rzecznik krakowskiego sądu. Powiedziała również, że nie może mówić o szczegółach decyzji sądu ponieważ postanowienie nie jest jawne.

Tak, w polskim prawie nie ma jednoznacznych przepisów, które chroniłyby przed dyskryminacją, publicznym piętnowaniem i znieważaniem osoby LGBT. Art. 257 kk chroni przed znieważaniem z powodu cech wrodzonych takich jak pochodzenie etniczne, czy narodowość.

Ale już nie z powodu orientacji seksualnej, której nikt sobie nie wybiera, podobnie jak miejsce urodzenia.

Człowiek za to wybiera sobie wyznanie, ale i tak za obrażanie go z powodu tego w którego z bogów wierzy można ponieść karę.

Ponownie – za konstrukcję jego popędu seksualnego – już nie. Chociaż nikt z nas nie wybiera „dzisiaj wolę chłopców, a teraz sobie zmieniam i jednak dziewczyny”.

Wszelkie totalitaryzmy biorą na cel osoby nieheteronormatywne. Pierwsze transporty do nazistowskich obozów koncentracyjnych nie składały się z Żydów. Jechali geje.

W kręgu zachodniej demokracji panuje konsensus, że orientacja seksualna jest takim samym chronionym elementem konstytucji człowieka, jak narodowość, wyznanie, czy pochodzenie etniczne.

Nie w Polsce.

22 września 2017 polski rząd na forum ONZ zobowiązał się do nowelizacji kodeksu karnego, by jako przestępstwa z nienawiści traktować także te uderzające w orientację seksualną.

A później minister Ziobro stwierdził, że nie wprowadzi. Czyli słynne pisowskie „takiego wała, i co mi zrobicie?„.

Poniedziałkowe rozstrzygnięcie sądu jest ostateczne i nie ma możliwości dalszego zaskarżenia go. 

OMZRiK nie składa jednak broni w tej sprawie!

W sprawie nienawistnych słów Jędraszewskiego Ośrodek złożył skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Nie zgadzamy się na deptanie cudzej godności, bo tak się zamarzyło rządowi i współpracującym z nim przedstawicielom Kościoła Katolickiego.

Źródło: Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować