Archiwa tagu: Igor Tuleya

Ziobro dostał obuchem w twarz! Sędzia Igor Tuleya pozostaje sędzią i może orzekać

Warszawski Sąd Apelacyjny orzekł, że sędzia Igor Tuleya pozostaje sędzią, może orzekać i korzystać z immunitetu sędziowskiego, a Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie miała prawa odsuwać sędziego od orzekania i odbierać mu immunitetu.

Sąd stwierdził to, co większość prawników i sędziowie wiedzieli od początku

Sąd uznał, że uchylenie immunitetu może nastąpić na podstawie prawomocnego orzeczenia niezależnego, bezstronnego i niezawisłego sądu w toku sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy, a „Izba Dyscyplinarna nie ma żadnej z tych właściwości„.

Sąd apelacyjny stwierdził to, co większość prawników i sędziowie wiedzieli do początku, że tzw. Izba Dyscyplinarna nie jest sądem ani ich uchwała nie jest orzeczeniem sądowym tyko decyzją, która nie powinna nikogo wiązać

powiedział Igor Tuleya.

Średniowiecze w Łodzi:

TVP kradnie utwór De Mono „Kochać inaczej”. Co na to zespół?

W miniony czwartek w TVP Info w programie „W tyle wizji” wyemitowano materiał dotyczył utraty sędziowskiego immunitetu przez Igora Tuleyę z Sądu Okręgowego w Warszawie.

Jako podkład muzyczny widzowie mogli usłyszeć fragment utworu grupy De Mono „Kochać inaczej”. Fragment piosenki zawierający słowa „a kiedy przyjdzie na ciebie czas, a przyjdzie czas na ciebie” został użyty jako ilustracja muzyczna do materiału o sędzi Igorze Tuleyi.

Jeden z prowadzących program cytatem „lecz nagle możesz zacząć spadać w dół” w taki sposób, jakby to miało dotyczyć Sędziego Igora Tuleyi.

Przypomnijmy, że Igor Tuleya to jeden z sędziów bardzo mocno zaangażowanych w walkę o wolne sądy.

Oto całe oświadczenie zespołu w tej sprawie, opublikowane na stronie na Facebooku:

W dniu 27 lutego 2020 roku na antenie TVP Info w programie „W tyle wizji” wykorzystano bez naszej zgody utwór „Kochać Inaczej”. Fragment piosenki zawierający słowa „a kiedy przyjdzie na Ciebie czas, a przyjdzie czas na Ciebie” został użyty jako ilustracja muzyczna do materiału o Sędzi Igorze Tuleyi. Posłużenie się piosenką w takim kontekście, podobnie jak posłużenie się przez jednego z prowadzących program cytatem „lecz nagle możesz zacząć spadać w dół” w taki sposób, jakby to miało dotyczyć Sędziego Igora Tuleyi jest naganne i nie może mieć miejsca.
Jako współkompozytorzy mieliśmy zupełnie inne przesłanie tworząc utwór o miłości. Jakiekolwiek wykorzystywanie utworu do celów politycznych jest wbrew naszej woli.
Takie bezprawne wykorzystanie utworu mogłoby sugerować nasze poparcie i zaangażowanie w ocenę sytuacji Sędziego Tuleyi, a to nie jest zgodne z prawdą i wprowadza w błąd naszych fanów i opinię publiczną.

Andrzej Krzywy, Piotr Kubiaczyk

Źródło: Wp.pl/Facebook

„Izba Dyscyplinarna nie jest sądem”. Sędzia Igor Tuleya zapowiedział, że nie stawi się na posiedzeniu Izby Dyscyplinarnej SN w sprawie odebrania mu immunitetu.

Prokuratura chce postawić zarzut karny sędziemu Igorowi Tulei. W tym celu zawnioskowała o uchylenie mu immunitetu. Chodzi o sprawę z 2017 roku, kiedy sędzia Tuleya uchylił decyzję prokuratury o umorzeniu śledztwa w sprawie głosowania w Sali Kolumnowej. Prokuratura zarzuca mu przekroczenie uprawnień z powodu dopuszczenia do udziału w posiedzeniu mediów.

Postępowanie przed Izbą Dyscyplinarną w sprawie immunitetu odbędzie się 20 marca. Sędzia zapowiedział już jednak, że się na nim nie stawi. – Po pierwsze to jest poniedziałek, poniedziałek godz. 9, w poniedziałki lubię dłużej pospać. Po drugie Izba Dyscyplinarna nie jest sądem. Po trzecie mam już umówione spotkanie z obywatelami i tam mam zamiar się wybrać – komentował sprawę w TOK FM Igor Tuleya. 

W poniedziałki lubię dłużej pospać. Po drugie Izba Dyscyplinarna nie jest sądem. Po trzecie mam już umówione spotkanie z obywatelami i tam mam zamiar się wybrać

Sędzia Tuleya podkreślił w TOK FM, że to, co go obecnie spotyka, nie jest pierwszym tego typu sytuacją. – Może o mojej sprawie zrobiło się głośno, bo jestem dosyć charakterystyczny i często mnie mylą z Quasimodo, ale takich sytuacji jest dużo, dużo więcej – zauważył ironicznie. I dodał, że stowarzyszenia sędziowskie od wielu lat sygnalizują, że „u nas jest już Turcja” – Że sędziowie nie tylko są ścigani dyscyplinarnie za orzeczenia, ale również karnie – mówił, wymieniając jako przykład m.in. sprawę sędzi, która rozstrzygała w procesie wytoczonym przez Zbigniewa Ziobrę lekarzom prowadzącym leczenie ojca ministra. – Takich przykładów było wiele, wiele więcej. Tutaj już mamy spektakularną sytuację, gdzie ewidentnie za orzeczenie sędzia dostaje kopa – stwierdził zaś w odniesieniu do swojej sprawy. 

Źródło: TOK FM