Archiwa tagu: Aborcja

Piekło dla Polek, wszystkich, nawet tych mieszkających zagranicą!

Szokujące informacje dotarły z Czech, gdzie ujawniono, że (nie)rząd PiS chce kontrolować Polki nawet za granicą. Przedstawiciel rządu PiS zaapelował o utrudnienie Polkom dostępu do zabiegu przerywania niechcianej ciąży.

Czeski tygodnik „Respekt” donosi, że Antoni Wręga, który jest zastępcą ambasadora RP w Pradze, wystosował list do czeskiego ministra zdrowia, w którym zaapelował o utrudnienie Polkom dostępu do zabiegu przerywania niechcianej ciąży.

Treść listu:

Z punktu widzenia stosunków polsko-czeskich postrzegamy zatem jako niefortunne, jeśli propozycje legislacyjne dotyczące legalizacji komercyjnej turystyki aborcyjnej są otwarcie usprawiedliwione intencją obchodzenia polskiego ustawodawstwa chroniącego nienarodzone życie ludzkie, a propozycje te mają skłonić polskich obywateli do naruszania polskiego prawa. Przyjęcie tak umotywowanej legislacji wydaje nam się krokiem niezgodnym z doskonałymi stosunkami między naszymi krajami.

Odpowiedź Czech miażdży PiSowską miernotę. W odpowiedzi czeski minister napisał, że jego resort nie może w żaden sposób wpłynąć na to, co omawiane jest w Senacie. Ponadto przerywanie niechcianej ciąży w Czechach przez cudzoziemki, w tym Polki, jest legalne (zgodne z prawem UE).

Źródło: Respekt

KOBIETA Z BŁYSKAWICĄ

Kiedy plemnik łączy się z komórką jajową – powstaje życie.
Znacie to? Pro – lifowcy nazywają je dzieckiem, pomimo, iż z medycznego punktu widzenia – to tylko zygota. Jako matka i jako kobieta, która doświadczyła w życiu wielu aspektów macierzyństwa – powiem Wam, jak wygląda pro – life i katolicka ochrona życia poczętego, w praktyce.

Zachodzisz w ciążę? Nosisz w sobie życie!

PORONISZ? Poklepią Cię po ramieniu i powiedzą, że Bóg tak chciał. Właściwie to jeszcze nie był człowiek, a jedynie medyczny odpad do utylizacji, albo spuszczenia w kiblu. Nie ma o czym mówić! Jeśli ciąża bardziej zaawansowana i uprzesz się, żeby pochować – to ksiądz co najwyżej pokropi, ale w pochówku udziału nie weźmie. Bo dla księdza, nawet dwudziesto tygodniowy płód – to przecież jeszcze nie dziecko. Pro – life nie ulży Ci w cierpieniu. Nikogo nie interesuje, co stanie się z „dzieckiem”. Nie odwiedzi Cię żadna Kaja Godek, nie pocieszy Krzysiu Bosak, ani nie obroni Bąkiewicz. Nikt nie zrobi „dziecku” zdjęć i nie wywiesi na bilbordach. Nikt też nad nim płakał nie będzie. Nikt nie zainteresuje się wyłyżeczkowaną macicą. Ani zbolałą duszą.

Oprócz Ciebie, Twój ból – jest tylko Twój. Ale pamiętaj, żeby nie cierpieć zbyt długo. To nie po katolicku. To społecznie nieakceptowalne.

DOKONASZ ABORCJI? Jesteś morderczynią! A abordowany zlepek komórek, z automatu stanie się dzieckiem!

Zabiłaś dziecko! Jesteś suką, zdzirą, szmatą. Pomimo, że decydując się na aborcję, ocaliłaś życie własne! Pomimo, że chciałaś uchronić siebie, rodzinę i to poczęte. Przed cierpieniem. Pomimo, że nie chciałaś osierocić pozostałych dzieci.

Fotografie takiego rozerwanego „dziecka” trafią na bilbordy w całym kraju! Wryją się w świadomość ludzi, jako krzyczący z bólu, rozrywany, różowy noworodek. Bo tak, za pomocą zdjęć, pochodzących z opracowań medycznych lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, przedstawia się aborcję. Dla wzmocnienia efektu. Nie masz prawa czuć, decydować i cierpieć!

Odczłowieczą Cię i pochowają za życia! Obrońcy życia…

URODZISZ? Ksiądz ochrzci, za „co łaska”. Zdrowe – fajnie. Pamiętaj o chrzcie!

Chore? Niech umiera. Na Twoich oczach…

Cierpi? Bóg tak chce. Ty cierpisz? Czas leczy rany, weź się w garść. To tylko chwila. Leki uśmierzą ból. Twój psychiczny także…

Dziecko nie ma połowy główki? Nie patrz! Nie ma na co! Cierpi? Leki znieczulające pomogą. I tak długo nie pożyje. Ważne, że poród się odbył!

Pogrzeb? Jak ochrzczone to i pochówek będzie. Za „co łaska”Połóg? Normalna rzecz po porodzie! Pokarm? Są farmaceutyki, powstrzymujące laktację. Nie dramatyzuj!

Trumienka? Wyprawka pogrzebowa? Rodzina pomoże.

A Ty się weź w garść, w domu dzieci, mąż, obowiązki. I pamiętaj, żeby na cmentarz pójść w listopadzie. A wtedy spełnisz swój obowiązek chrześcijański. Jak prawdziwa matka – katoliczka.

Przeżyje? Cierpisz cale życie, patrząc jak cierpi Twoje dziecko…

I nie ma pomocy. Obronione życie poczęte, na dalszym etapie – nie obchodzi nikogo…

Jesteś sama. Zmęczona, wyobcowana, odhumanizowana. Skazana na wieczne żebranie o każdy grosz. I robisz to, bo kochasz bezgranicznie. Bez słowa skargi. Także z obawy, żeby nie usłyszeć, że jesteś wyrodną matką. Ze strachu przed kościółkowym ostracyzmem. Bo to nie katolickie – skarżyć się na dany przez Boga krzyż…

A wtedy nie ma już obrońców życia. Ani biskupów. Ani rycerzy Chrystusa. Ani obrońców Maryi. Ani polityków…

Często nie ma też męża, partnera, ani przyjaciela. I kiedy krzyż staje się za ciężki…

…zabijasz własne, dorosłe już dziecko. Z bezsilności, ze strachu przed przyszłością tego dziecka, kiedy Ciebie zabraknie…

Wolisz więc oddać je pod opiekę Bogu, zanim Bóg zabierze mu Ciebie.

Żeby nie umierało za życia w Domu Opieki.

To kochani pro – lifowcy jest życie. A opisany na końcu przypadek – autentyczny. Kobieta z mojej miejscowości, zabiła niepełnosprawna, dorosłą córkę, a potem popełniła samobójstwo!!!

I na koniec taka refleksja.

Żeby porównywać aborcję z egzekucją zakładników w krajach islamskich – trzeba być niedojrzałym gówniarzem, niepotrafiąca poradzić sobie z niepełnosprawnością dziecka Kają Godek, bezdzietną cnotliwą starą panną, albo chłopem bez jaj pokroju Bąkiewicza!!!

Istnieje też inna opcja.

Trzeba być zwyczajnie porąbanym. Bo łatwo kłaść na czyjeś barki krzyż, którego się nigdy nie dotykało.

Porzućmy strach!

Tekst opublikowany za zgoda autorki: Marta Morka – Facebook

Kaja Godek: Oda do Wojtusia

WOJTUŚ: Mamo! Mamo! Śniły mi się takie małe potworki!

KG: Ale jakie potworki?

WOJTUŚ: Takie straszne, małe, czasami miały takie dziwne głowy, jakby nie ludzkie, czasami coś z tej głowy wypadało, czasami bez oczu, bez rąk, to było straszne!

KG: Nie martw się Wojtusiu, małe potworki umierają albo zaraz po urodzeniu, albo parę dni później, nie bój się!

WOJTUŚ: Ale czy jak im brakuje jakiejś części, jak oka czy ręki to czy te potworki czują ból?

KG: Tak Wojtusiu.

WOJTUŚ: A czy mama potworka, jak on umrze jest smutna i czuje ból

KG: Tak Wojtusiu.

WOJTUŚ: To dlaczego w ogóle takie potworki się rodzą, mamo?

KG: Ponieważ Pan Bóg tak chciał.

WOJTUŚ: A dlaczego? Czy on lubi cierpienie?

KG: Tak Wojtusiu, Pan Bóg kocha wszystkich, dlatego cierpienie uszlachetnia!

WOJTUŚ: Ale czy kochać to nie znaczy nie robić krzywdy? A cierpienie to krzywda.

KG: Tak, ale … … … za cierpienie będzie nagroda w niebie, po śmierci, po za tym pan Bóg nie lubi zabijania, i nie można potworków i momentów zabijać.

WOJTUŚ: ACHA! Czyli lepiej żeby wszyscy cierpieli, to podnieca pana Boga, tak? I czy to nie właśnie pan Bóg pozabijał wszystkie istoty na ziemi, włącznie z muminkami ponieważ nie podobało mu się zachowanie ludzi? A co z dziećmi Egipcjan zamordowanych bestialsko we śnie?

KG: To są fragmenty z Biblii wyrwane z kontekstu…

KURTYNA

Uciec przed piekłem! Gdzie szukać pomocy?

W czwartek Trybunał Konstytucyjny zadecydował w sprawie aborcji. Aborcja, gdy istnieje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodna z Konstytucją – orzekł TK Według TK przesłanka taka była eugeniką. Trybunał zajął się sprawą na wniosek grupy 119 posłów PiS, Konfederacji i Kukiz’15.

Podpowiadamy Polkom gdzie znaleźć pomoc!

Ten tekst NIE jest sponsorowany, informujemy bo chcemy pomóc!

Aborcja Bez Granic to źródło informacji oraz praktycznego i finansowego wsparcia dla osób w Polsce, które potrzebują aborcji w kraju (poprzez uzyskanie informacji o bezpiecznych tabletkach poronnych) i poza jego granicami (zabieg w klinice).  

Jeśli jesteś w Polsce i potrzebujesz aborcji, skontaktuj się z Kobietami w Sieci:

+48 22 29 22 597

+ 48 22 30 70 791

08:00 – 20:00

www.maszwybor.net

administracja@maszwybor.net

Aborcja Bez Granic wspiera osoby potrzebujące aborcji, między innymi, poprzez dostarczanie informacji, pomoc finansową, tłumaczeniową, organizowanie noclegów oraz pomoc w organizacji wyjazdu i zabiegu za granicą. Nie pytają, jak osoba zaszła w ciążę ani dlaczego potrzebuje aborcji. Jedynym kryterium wsparcia finansowego jest taka potrzeba po stronie osoby, która się do nas zgłasza. Jedyną osobą, która ma prawo do decydowania o tym, czy przerwać, czy kontynuować ciążę, jest osoba, która w niej jest. Dotyczy to także osób, których ciąża trwa dłużej niż 12 tygodni.

#AWBInitiative

Koniec legalnej aborcji w Polsce.  Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok na Polki! Państwo wyznaniowe staje się faktem!

Trybunał Konstytucyjny zajął się wnioskiem grupy posłów PiS, Konferedacji i PSL-Kukiz’15 o zakazanie aborcji z powodu choroby lub uszkodzenia płodu. Ponieważ udawana prezes TK nie miała większości, żeby przepchnąć wniosek, zamroziła go na dwa lata. Dzis Julia Przyłębska wniosek odmroziła i wydała wyrok na Polki!

TK uznał, że aborcja w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu lub jego nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu jest niezgodna z konstytucją.

W praktyce oznacza to koniec legalnej aborcji.

Jestem przerażonaże panowie z PiS uważają, że wybiorą za każdą z tych blisko tysiąca kobiet rocznie, które w Polsce mają prawo podjąć decyzję, z powodu trwałych i nieodwracalnych uszkodzeń płodu

napisała posłanka Koalicji Obywatelskiej, Barbara Nowacka na Facebooku.

To jest barbarzyństwo, draństwo i okrucieństwo. Skazali setki, tysiące kobiet na tortury.

komentuje posłanka Nowoczesnej na Twitterze

W 2019 roku spośród 1100 legalnych aborcji aż 1074 to aborcje z powodu wad płodu (prawie 98 proc. wszystkich zabiegów). 33 zabiegi były spowodowane zagrożeniem życia kobiety, a ledwie trzy – czynem zabronionym.

ZOBACZ JAK TRAGICZNA JEST SYTUACJA POLSKIEJ SŁUŻBY ZDROWIA:

Wygrana w sądzie była jak woda na młyn dla Godek. Teraz żąda delegalizacji organizacji feministycznych.

W zeszłym tygodniu sąd umorzył postępowanie wobec Kai Godek. Sąd Rejonowy nie był pewien czy Kaja Godek dopuściła się zniesławienia mówiąc publicznie, że „geje chcą adoptować dzieci żeby je molestować i gwałcić”. I umorzył sprawę z powodu braku przesłanki bezpośredniości. Sędzia uznała, że Godek nie znała osób, które znieważała.

Decyzję sądu Godek skomentowała na antenie Radia WNET:

Pozywający mnie panowie powinni wykazać, że są gejami, no ale nie wykazali, nie są w stanie wykazać. W związku z tym nie ma powodu, aby tę sprawę dalej prowadzić

powiedziała i postanowiła zaatakować organizację feministyczne.

Warto, żebyśmy się nie zatrzymali tylko na tym, że się oburzymy tym, co się działo w Stanach. Dlatego że ta organizacja – być może jeszcze współpracuje – a na pewno współpracowała z polskimi feministkami, m.in. na Federację prowadzoną przez Wandę Nowicką swego czasu przelewali darowizny. Czyli tak naprawdę dawali polskim feministkom pieniądze na działalność. 

Godek odniosła się do rzekomego skandalu z handlem dziecięcymi częściami po aborcji, jakim miała się zajmować organizacja Planned Parenthood.

Zdaniem Godek w związku z tym organizacje feministyczne powinny zostać zdelegalizowane. 

Cała ta sytuacja wokół Planned Parenthood pokazuje jedno, że organizacje feministyczne są do delegalizacji. Nie dlatego, że ktoś tutaj dla kogoś chce źle, tylko dlatego, że to są organizacje, które działają wbrew człowiekowi, wbrew prawom człowieka, które traktują ludzi jak odpady medyczne, które można sprzedać z zyskiem. To też jest argument dla nich, żeby tych aborcji wykonywać coraz więcej 

wypowiedziała się na antenie Godek.

Niestety jak to zawsze bywa kiedy prowadzi się tanią propagandę, Godek nie sprawdziła faktów lub celowo je ukryła.

Planned Parenthood nie sprzedaje i nie sprzedawało nielegalnie dziecięcych organów. Ludzie z organizacji pro-life, którzy przedstawili nagranie video, które miało być dowodem na handel ludzkimi częściami poprostu spreparowali je.

Planned Parenthood pozwało autorów nagrania i otrzymało odszkodowanie w wysokości 2,2 miliona dolarów.

O tym jakie są faktu a jakie mity związane z organizacją możemy zapoznać się tutaj (w języku angielskim).

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Pilne! Wniosek „Zatrzymaj aborcję” odesłany do komisji sejmowej.

Wszystkie wnioski obywatelskie zostały skierowane do prac w komisjach, w tym również wniosek „Zatrzymaj aborcję”. Ruch posłów oznacza w większości przypadków „zamrożenie” procedowania obywatelskich projektów ustaw. 

Teraz prezydium każdej z komisji musi ustalić tok postępowania nad danym projektem. Oznacza to spowolnienie prac i wygląda na to, że nikomu nie zależy aby je przyśpieszyć. Zwłaszcza przed wyborami prezydenckimi.

Jak podkreślało wielu publicystów taki ruch może być podyktowany majowymi wyborami prezydenckimi – każdy kontrowersyjny projekt mógłby negatywnie wpłynąć na notowania prezydenta.

Najwięcej emocji wzbudza projekt „Zatrzymaj aborcję „, zgłoszony przez Kaję Godek. Został on większością głosów skierowany do komisji zdrowia oraz polityki społecznej i rodziny. Za takim wnioskiem głosowało 375 posłów, odmiennego zdania było 68, wstrzymało się 7.

Celem obywatelskiego projektu jest zniesienie możliwości przerwania ciąży ze względu na duże prawdopodobieństwo ciężkich i nieodwracalnych wad płodu.

Taki sam los spotkał projekt, który miał umożliwić dzieciom udział w polowaniach – ten z kolei trafił do komisji ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa. Taki krok poparło 270 posłów, przeciwko było 171, wstrzymało się 8.

Z kolei projekt ustawy o ochronie własności w Rzeczypospolitej Polskiej przed roszczeniami dotyczącymi mienia bezdziedzicznego („anty-447”) został odesłany do komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Takie rozwiązanie uzyskało poparcie 420 posłów, szybszego procedowania domagało się 26 parlamentarzystów, wstrzymało się 7.

Źródło: Onet.pl

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

To kobieta kobietom gotuje taki los! Gilead w Polsce!

Gilead to fikcyjny kraj, w hitowej peodukcji Hulu „Opowieść podręcznej”, republika w której skład wchodzi częśc byłych Stanów Zjednoczonych. Kobieta „podręczna” raz w miesiącu musi oddać swe ciało panu domu z nadzieją, że uda jej się zajść w ciążę. Kiedy już urodzi dziecko, jest przekazywana do kolejnego domu w celu zajścia w ponowną ciążę. Są one traktowane jako inkubatory. Kaja Godek właśnie tak widzi rolę kobiet i szykuje im piekło na ziemi!

Aborcja to pandemia o wiele gorsza niż koronawirus. Przynosi więcej ofiar i wszystkie są śmiertelne

mówiła dziś w Sejmie Kaja Godek, przedstawiając swój projekt „Zatrzymaj aborcję”.

Jej projekt jest drakoński i zakłada zaostrzenie obowiązującego dziś prawa dopuszczającego wykonywanie aborcji. W myśl założeń projektu Godek nie będzie można przerwać ciąży z powodu ciężkich i nieodwracalnych wad płodu.

Oburzenia nie ukrywa Barbara Nowacka, która odpowiedziała Godek:

Polki teraz boją się o swoje zdrowie, o bezpieczeństwo swoich dzieci i swoich rodziców, o miejsca pracy i upadające firmy, a Sejm zajmuje się hucpą. Czy opowiadamy się za zdrowiem i bezpieczeństwem kobiet, czy opowiadamy się za ideologią i fanatyzmem? Nikt nikogo nie zmusza według polskiego, ani jakiegokolwiek innego prawa do dokonania aborcji. Więc też nikt nie ma prawa zabraniać kobiecie, szczególnie w tak dramatycznych sytuacjach, dokonać tego wyboru

Posłanka Joanna Senyszyn z Lewicy mówi wprost, że projekt ten wcale nie chroni życia, a wręcz przeciwnie:

Przeciwnie, on zagraża życiu i zdrowiu kobiet

Anna Nowicka również posłanka Lewicy dodała, że:

Doprowadzicie do całkowitego ubezwłasnowolnienia kobiet i usankcjonowania statusu kobiety ciężarnej jako inkubatora. Każecie tysiącom kobiet rodzić tylko po to, by patrzyły, jak dziecko umiera w męczarniach

O zgrozo! Jutro posłowie będą głosować nad zgłoszonym wnioskiem o odrzucenie projektu Godek w pierwszym czytaniu oraz nad wnioskiem o niezwłoczne przystąpienie do drugiego czytania.

Źródło: Onet.pl

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Uwaga! Kaja Godek znowu spróbuje zagotować piekło kobietom!

Prezes Kaczyński sprytnie wykorzystuję pandemię do realizowania swoich celów. Stąd nie dziwne, że nieludzkie projekty, jak „Zatrzymaj aborcję” trafiają na obrady właśnie teraz. W normalnych okolicznościach ta wiadomość wywołałaby liczne protesty na ulicach, ale ze względu na zakaz zgromadzeń przeciwnicy mogą wyrazić swoje oburzenie jedynie w internecie.

Pierwsze czytanie kontrowersyjnego projektu Kai Godek „Zatrzymaj aborcję” odbędzie się podczas posiedzenia Sejmu w dniach 15-16 kwietnia – w samym środku pandemii koronawirusa. 

Jej głównym założeniem jest całkowity zakaz aborcji, nawet w przypadku choroby płodu lub zagrożenia życia matki. W Polsce aż 90 proc. legalnych zabiegów dotyczy przerwania ciąży właśnie z takiego powodu, więc nietrudno wyobrazić sobie skalę tragedii, gdyby rząd rzeczywiście zdecydował się zaostrzyć ustawę aborcyjną.

Ustawa przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia za usunięcie ciąży oraz do trzech lat pozbawienia wolności za nieumyślne spowodowanie śmierci poczętego dziecka.

To nie pierwsza próba zaostrzenia przepisów dotyczących aborcji. W 2016 Godek złożyła projekt „Stop aborcji”, pod którym udało jej się zebrać pół miliona podpisów. Wówczas w kontrze powstał projekt „Ratujmy kobiety”, który odrzucono, podczas gdy „Stop aborcji” skierowano do dalszych prac.

W odpowiedzi Ogólnopolski Strajk Kobiet zorganizował 3 października 2016 roku Czarny Poniedziałek oraz serię marszów w całej Polsce. Na ulice wyszły tysiące ubranych na czarno kobiet, a manifestacje odbyły się w ponad 60 miastach. O akcji napisały międzynarodowe media takie jak „The Guardian” czy „Daily Mail”, a oburzenia nie kryły także środowiska artystyczne. Do udziału w proteście zachęcały m.in. Maja Ostaszewska czy Anja Rubik. W Poznaniu udział wzięło ok. 10 tysięcy osób, we Warszawie – 30 tysięcy. Sejm finalnie odrzucił projekt. 

Źródło: k-mag.pl

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Ruszyła nowa platforma do indoktrynacji ludzi pod nazwą Katoflix.

Jak zwykle to bywa z wiarą katolicką, księża nie potrafią wymyśleć nic oryginalnego. Cała Biblia jest zbiorem „pożyczonychy” opowiadań różnych ludów, jak na przykład Sumerów. Większość tradycji, jak na przykład ubieranie choinki, to są tradycje pogańskie, które Kościół zaadoptował. Nie inaczej jest z nowym serwisem VOD (Video on demand), który jest wzorowany na popularnej platformie streamingowej Netflix. A jego nazwa to Katoflix.

Jak podaje sam serwis

’KATOFLIX' to chrześcijańskie kino internetowe, które umożliwia legalny dostęp do dobrych produkcji filmowych w dowolnym miejscu i dowolnym czasie. Dostrzegając zainteresowanie filmami, które poruszają tematy wiary, sensu życia, historii życia świętych itp., postanowiliśmy stworzyć platformę umożliwiającą legalny dostęp do tego typu produkcji. 

Serwis zapowiada dodanie nowych pozycji co tydzień i ma to być aż pięć filmów tygodniowo.

Oczywiście perełką platformy jest wielce propagandowy film „Nieplanowane” (Unplanned). Jest to sztandarowy film propagandowy i pożywka dla kleru.

Film opowiada historię historię Abby Johnson, nawróconej działaczki antyaborcyjnej i matki ósemki dzieci. Wcześniej kobieta przez dziewięć lat kierowała placówką Planned Parenthood w teksańskim Bryan.

Planned Parenthood to organizacja non-profit, skupiająca się na zdrowiu reprodukcyjnym i seksualnym, zapewniająca kobietom dostęp do legalnej i bezpiecznej aborcji.

Film przekłamuje rzeczywistość. Planned Parenthood prezentowane jest wyłącznie jako bezduszna biznesowa organizacja pokroju Lehmann Brothers, siedząca w kieszeni u Sorosa i Gatesów. Aborcyjne procedury opisano niezgodnie z faktami, w zdeformowany sposób pokazując traktowanie pacjentek w klinikach, tak samo tryb awaryjny w przypadku komplikacji, opacznie zinterpretowano też cennik.

Przeinaczana i traktowana wybiórczo jest wiedza medyczną na temat rozwoju płodu. Nikogo nie interesują indywidualne historie pacjentek, nie pada ani słowo o tym, jak wyglądałaby sytuacja, gdyby aborcja nie była legalna

W filmie powodem „nawrócenia” się bohaterki jest moment kiedy zostaje ona wezwana do asystowania przy zabiegu na rzekomo 13-tygodniowym płodzie, który, jak widac na USG, ma świadomie uciekać przed kaniulą. To doświadczenie powoduje, że bohaterka zostawia pracę w klinice i od razu udaje się do pobliskiej organizacji antyaborcyjnej Coalition for Life (ang. Koalicja za Życiem), gdzie pracownicy przyjmują ją z otwartymi ramionami, oferując pracę i pomoc prawną. Zostaje bohaterką ruchu pro-life.

Prawda wygląda jednak nieco inaczej. Po pierwsze zabieg na 13-tygodniowym nigdy nie miał miejsca. Jak utrzymuje Abby, zabieg był wykonany na czarnoskórej pacjentce. Natomiast jedna z wieloletnich koleżanek z kliniki Laura Kaminczak opowiada, że w dniu kiedy ta aborcja miała się odbyć, w klinice była jedna kobiety o pochodzeniu afroamerykańskim – w 6. tygodniu ciąży.

Jak pokazuje śledztwo dziennikarskie Texas Observer, Abby była sfrustrowana nadmiarem pracy i problemami finansowymi. Czarę goryczy przychyliła reprymenda za wymienianie z przyjaciółką z innej kliniki niestosownych maili służbowych na tematy innych pracownic PP. Gdy sprawa wyszła na jaw, Abby czuła się wyobcowana w zespole, niedoceniana, a prywatnie na skraju bankructwa. Na ratunek przyszła Coalition for Life z propozycją intratnych zarobków za publiczne szkalowanie Planned Parenthood i aborcji.

Byłe współpracownice Abby zeznały, że sugerowała im dobrze płatną pracę w Coalition for Life w zamian za tłumaczenie swojego odejścia „konfliktem moralnym”. zgodnie z tą wersją historia Abby Johnson, obecnie antyaborcyjnej celebrytki, to historia oportunizmu, a nie magicznej przemiany duchowej.

Źródła: onet.pl, oko.pl, harpersbazaar.com, texasobserver.org