Archiwum kategorii: Koronawirus

Rząd ma nowy sposób walki z przedsiębiorcami.

Leszek Szymowski, dziennikarz śledczy, na swoim koncie na portalu społecznościowym Facebook opisał jak to rząd planuje rozpocząć gnębienie przedsiębiorców. Oto jego treść:

Konfiskatą rozszerzoną w restauratorów

Jest nowy sposób na walkę z właścicielami lokali gastronomicznych.

Na posiedzeniu rządowego zespołu kryzysowego (walczącego z COVID-19) pojawił się nowym pomysł jak dyscyplinować przedsiębiorców otwierających swoje biznesy mimo zakazów (głównie chodzi o restauratorów). To uderzenie w nich przepisami o tzw. „konfiskacie rozszerzonej”.

Konfiskata rozszerzona to nieznany w dziejach prawodawstwa światowego wynalazek Zbigniewa Ziobry. Polega na tym, aby podejrzanemu (bo nie skazanemu) zabrać majątek na poczet przyszłych kar, nawet jeśli ten majątek formalnie nie należy do niego. W teorii chodziło o to, aby gangsterom odbierać domy czy jachty oficjalnie zarejestrowane np. na żony lub kochanki. W praktyce: jest to urządzenie do uderzenia zawsze i w każdego.

Opisywany pomysł polega na tym, aby przyłapanemu restauratorowi zgodnie z absurdalną instrukcją zastępcy Ziobry (było o niej głośno) stawiać zarzuty karne z artykułu 165 (chodzi o narażenie zdrowia i życia innych) za co grozi do 8 lat więzienia a zaraz potem, rzekomo na poczet przyszłych kar, w tym ewentualnych grzywien czy zadośćuczynień dla poszkodowanych (czyli tych, którzy do restauracji sami przyszli) zabezpieczać ich lokale – knajpy, restauracje, bary, dyskoteki – co kto ma. Oznacza to zabezpieczenie na hipotece. Formalnie więc taki restaurator nie będzie miał prawa dysponować swoją własnością do czasu rozpoznania sprawy przez sąd, co w polskich warunkach potrwać może i 10 lat. Natychmiast bank wypowie kredyt, którego zastawem była nieruchomość, bo taka jest logika działania banków. Niezależnie od stopnia bezsensowności stawianych przedsiębiorcy zarzutów. Dla kogoś, kto z małego biznesu utrzymuje rodzinę, oznacza to bankructwo i wpędzenie w długi. Oraz utratę nieruchomości, w której znajduje się lokal. Czyli często dorobek całego życia.

O tym pomyśle opowiedział mi wczoraj członek nieszczęsnego zespołu. Źródło wiarygodne, bo opowiadał mi wcześniej o pomysłach na przejmowanie hoteli przez państwowe koncerny (co się dzieje) i rozporządzeniach przedłużających obostrzenia.

Do jakiego bandytyzmu oni muszą się jeszcze posunąć, żeby naród ruszył na Warszawę i wywiózł tych kretynów na taczkach, na śmietnik historii.

Źródło: Leszek Szymowski

Kaczyński mści się na celebrytach za brak poparcia „dobrej zmiany”

Nadprezes Jarosław Kaczyński wymyślił świetny plan zemsty na aktorach i ludziach szutki i kultury, za nie tylko brak poparcia ale również krytykę „dobrej zmiany”. W jego sidła wpadli również posłowie opozycji. A wygladalo to tak:

Osoby znane i lubiane zostały zaproszone, aby zachęcić Polaków do szczepień na COVID-19, poprzez przyjęcia szczepionki. Do innych wydzwaniano ze szpitala i oferowano szczepionkę ze względu na kończącą się datę ważności.

Po szczepieniach machina propagandy PiS została uruchomiona i zaczęto wmawiać rodakom, że celebryci wykorzystali swoje pozycje i „przeskoczyli” oczekujących w kolejce na szczepionkę.

Jednym z pierwszych oskarżających okazał się Joachim Brudziński, który przypomnijmy bił i okradał kolegów z internatu. W bardzo brzydkich słowach zaczął rzucać oskarżenia.

Lubią gwiazdki i strzałki więc myślę, że najlepiej do nich przemówi słowo: s………cie! A wszystkim “oburzonym” hejterom spod znaku “lampartowej strzałki” , którzy za chwilę zawyją z oburzenia nad moimi słowami, chcę przekazać, że mogą mnie tam, gdzie Pana Majstra w dupę mogą pocałować. Jakimi najlepiej słowami zwrócić się do zaszczepionego bez kolejki celebryckiego “tałatajstwa”? Onegdaj, jak na kulturalną “elitę” przystało, czuli się ci przedstawiciele albo (CYTUJE!!) obsrani przez rząd PIS, albo wrzeszczeli pod adresem tego rządu (CYTUJE!!!):wypierdalaj. cdn.

Pozniej dołączył do niego Jan Śpiewak, który zarzucił Krystynie Jandzie korupcję, egoizm i wykorzystywanie znajomości.

Na te bezczelne wpisy zareagował Ksiądz Lemański, który najpierw podważył zaufanie do Morawieckiego wypominając mu zakup działek za bezcen od kościoła, wspomniały język rynsztoka Brudzińskiego oraz nazwał Śpiewaka tym kim jest czyli przestępcą uniewinnionym przez Dudę.

Mnie przekonywać nie trzeba. Zbyt prawi z was ludzie, bym was o szwindel podejrzewał. Premier – to zupełnie co innego. Minister od spraw pandemii ? Temu też nie zwykłem wierzyć. Europoseł Brudziński ? Czytam i wiem, że nie warto. Posłanka Krystyna ? Koń, jaki jest, każdy widzi. Odezwał się w tej sprawie nawet nijaki Jan Śpiewak. Przestępca uniewinniony przez pana Dudę. Widzę, że nauczył się listy pisać. Szkoda że nie napisał podobnego elaboratu do zmęczonego ministra Szumowskiego i jego wybitnie lotnego zastępcy. O czym? O respiratorach, o maseczkach, o testach na koronawirusa. Szkoda że nie napisał podobnej epistoły do obecnego ministra zdrowia. O czym? O tych ośmiu tysiącach dawek szczepionki, które skończyły w kanalizacji. Mógłby napisać list otwarty do niejakiej Szydło, o pomocy dla osób z niepełnosprawnościami. Mógłby coś skrobnąć do Kuchcińskiego o drogich przelotach tego nielota. Mógłby napisać do premiera o działkach kupionych za bezcen od Kościoła. Ale to jest przecież – “Janek do usług władzy”. Widocznie takie dostał zlecenie.

CAŁA PRAWDA O RELIGIACH:

Kasa musi się zgadzać, więc księża zwiększają liczbę mszy.

Rząd idzie na rękę największej zorganizowanej grupie przestępczej na świecie i pozwoli na to aby kościoły był otwarte, pasterka się odbyła, a na dodatek zwiekszona zostanie liczba odprawianych mszy.

Od 28 grudnia zamknięte będą hotele, również na wyjazdy służbowe, zamknięte będą stoki narciarskie. Również galerie handlowe będą nieczynne. Na Sylwestra zapowiedziana jest również „godzina policyjna”, przedłużone zostały ponadto dotychczasowe ograniczenia, m.in. zakaz organizacji wesel, zamknięcie siłowni, klubów fitness czy restauracji. Hotele natomiast będą dostępne tylko dla służb mundurowych, medyków, pacjentów szpitali specjalistycznych oraz ośrodków COS (Centralny Ośrodek Sportu).

Jednak obostrzenia nie mają zastosowania dla kościołów! Również będzie można iść na pasterkę! I korzystając z okazji księża zwiększają liczbę mszy aby nachłapać się jak najwięcej. Kasa przecież musi się zgadzać.

Klechy będą odprawiać po cztery msze święte. Chodzi o 25 grudnia (Narodzenie Pańskie), 1 stycznia (Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi) i 6 stycznia (Objawienie Pańskie).

PAPIEŻ I HITLEROWCY:

FANATYCY RELIGIJNI:

Ponieważ protesty nie cichną, Kaczyński wprowadza kwarantanne narodową!

Wyglada na to, że prezydent Andrzej Duda obraził się na narty i nie jedzie w góry, przynajmniej nie w Polskie. To dało sygnał Jarkowi, aby ten wprowadził niecny plan, tak zwaną kwarantanne narodową. Czym różni się narodową od zwykłej? Tego nam nie wyjaśniono.

Od 28 grudnia do 17 stycznia wprowadzamy kwarantannę narodową

poinformował we wtorek 17 grudnia minister zdrowia Adam Niedzielski.

„Fachowcy” z PiS stwierdzili, że koronawirus jest niesamowicie mocny w nocy i późnym wieczorem. Dlatego w Sylwestra nie wolno przemieszczać się od godziny 21 do godziny 6 rano.

Wśrod absurdów są jeszcze:

  • Zamknięte hotele również na ruch służbowy.
  • Zamknięte stoki narciarskie.
  • Zamknięte galerie handlowe z wyjątkiem sklepów spożywczych i drogierii.
  • W czasie ferii szkolnych dzieci i młodzież do 16 roku życia ma zakaz wychodzenia z domów bez opieki do godz. 16:00.

Niemcy chcą pomóc w walce z pandemią, ale Polska nie jest zainteresowana.

Polski rząd jest tak nieudolny, że zamiast skorzystać ze środków unijnych, Polacy musieli sami płacić za „lot do domu„. Teraz dzięki Onet.pl dowiadujemy się, że Morawiecki i spółka rezygnują z pomocy niemieckiej w sprawie walki z pandemią.

Rząd niemiecki oferuje pomoc swoim partnerom z Unii Europejskiej w walce z pandemią COVID-19. Do strony polskiej oferta pomocy została skierowana przez najważniejszych polityków niemieckich, jednak PiS konsekwentnie nie wyraża zainteresowania. Morawiecki skupił się na zakupie luksusowych limuzyn, a pandemia poczeka.

Jak przytacza Onet, Czesi dostali 100 respiratorów od Niemców. Leczą się w niemieckich szpitalach. Nasz rząd „zwiększa możliwości polskiego systemu ochrony zdrowia”

…system ochrony zdrowia stoi na krawędzi załamania (…) a ludzie umierają przed szpitalami

proszenie o pomoc nie pasuje do strategii komunikacyjnej polskiego rządu, a zwłaszcza proszenie Niemców, które w Polsce są zawsze obwiniane o całe zło w UE

napisał 21 października niemiecki korespondent dziennika „Die Welt” w Polsce Philipp Fritz.

Zasugerował on również, że Niemcy nie powinni czekać na zapytania z Polski, lecz „otwarcie zaoferować swoją pomoc”. „Przecież Polska to sąsiad i bliski partner”.

Jeszcze tego samego dnia na apel dziennikarza odpowiedział minister ds. europejskich Michael Roth, który napisał po polsku na Twitterze:

Solidarność w tych trudnych czasach jest dla nas szczególnie ważna. Pomagamy naszym europejskim sąsiadom i partnerom w ochronie zdrowia ludzi i w skutecznym zwalczaniu pandemii koronawirusa

Ale nawet tak otwarta propozycja pomocy nie spotkała się z odzewem polskiego rządu. Tamtego dnia Polska przekroczyła barierę 10 tys. zakażeń dziennie.

Kolejnym sygnałem zachęcającym do podjęcia współpracy był list, który prezydent Frank-Walter Steinmeier, napisał do Andrzeja Dudy. Wraz z życzeniami powrotu do zdrowia Steinmeier zaznaczył, że śledzi wydarzenia w Polsce i zawarł propozycję pomocy:

Daj mi proszę znać, czy w obecnej sytuacji możemy coś zrobić dla Polski

Także ten list nie spotkał się z odpowiedzią polskiej strony. I jak wynika z ustaleń Onet.pl, nikt nie miał zamiaru na list odpowiedzieć.

Po sześciu dniach milczenia prezydenta Dudy wobec propozycji prezydenta Steinmeiera Onet skierował pytania dotyczące niemieckiej propozycji wsparcia do Kancelarii Prezydenta, Kancelarii Premiera, Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Ministerstwa Zdrowia.

Okazało się, że Resort Spraw Zagranicznych nie poczuwa się do obowiązku zajęcia się tą sprawą, skierował dziennikarzy do Ministerstwa Zdrowia. A Ministerstwo Zdrowia udzieliło błyskawicznie krótkiej, dwuzdaniowej odpowiedzi: 

Na dziś nie ma planów kierowania jakichkolwiek polskich pacjentów poza granicę kraju. Zwiększamy możliwości polskiego systemu ochrony zdrowia

Oto kolejny powód dlaczego rząd powinien WYPIERDALAĆ!

Zobacz pozostałe kilka powodów i zasubskrybuj kanał!

Kaczystan-Youtbe

Ból Morawieckiego jest większy niż Twoj, czyli o tym jak Mateusz odwiedził cmentarz, a nam zakazał

Premier Mateusz Morawiecki wykorzystuje rządowe samoloty w statusie HEAD. Jak nie na plan filmowy to leci sobie na prywatna ceremonię pogrzebową po to tylko aby później zamknąć cmentarze dla wszystkich.

Przypomnijmy, że statusem HEAD objęte są podróże „w misji oficjalnej” z prezydentem, premierem albo marszałkami Sejmu i Senatu.

Przed ogłoszeniem zamknięcia cmentarzy, premier Mateusz Morawiecki odwiedził jeden z nich we Wrocławiu, gdzie wziął udział w pogrzebie swojego przyjaciela. Przyleciał rządowym samolotem ze statusem HEAD, zarezerwowanym dla lotów wykonywanych w ramach obowiązków służbowych – podaje Gazeta Wyborcza.

Bezpośrednio po przylocie do Wrocławia premier wziął udział w pogrzebie Bernarda Bednorza, swojego kolegi z dzieciństwa. Na uroczystości był tylko z matką. Towarzyszyło mu zaledwie kilku ochroniarzy. Wyglądało, jakby nie chciał rzucać się w oczy.

Wizyta premiera Morawieckiego rzeczywiście utrzymywana była w tajemnicy. Nie wiedziała o tym nawet policja.

Natomiast zaraz po powrocie do Warszawy, premier postanowił zamknąć wszystkie cmentarze. Po raz kolejny IM Z PISu można wszystko, nam szarym obywatelom nie!

Źródło: GazetaPlus.pl

ZOBACZ JAK MORAWIECKI KOMBINOWAŁ Z ZAMKNIECIEM CMENTARZY:

Według PiS najlepszą bronią w walce z pandemią będzie likwidacja Departamentu Pielęgniarek i Położnych.

Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych sprzeciwia się likwidacji departamentu pielęgniarek i położnych w Ministerstwie Zdrowia. Wystosował w tej sprawie pismo do ministra zdrowia. Nic to jednak nie dało.

A tymczasem w galaktyce PIS w ramach walki z pandemią i zdecydowanego nadmiaru pielęgniarek Ministerstwo Zdrowia postanowiło…
No zgadujcie!
Minister Zdrowia zlikwidować Departament Pielęgniarek i Położnych.

skomentował Bartosz Arłukowicz na Facebooku.

Na przestrzeni 15-letniej działalności Departament Pielęgniarek i Położnych był wielokrotnie wskazywany jako forma doceniania zawodu pielęgniarki i położnej przez kolejnych Ministrów Zdrowia.

Rola Departamentu jest teraz szczególnie ważna z uwagi na przyjęty Uchwałą Rady Ministrów dokument „Polityka Wieloletnia Państwa na Rzecz Pielęgniarstwa i Położnictwa w Polsce”, w której opracowaniu miał ogromny udział Departament Pielęgniarek i Położnych, oraz ze względu na oczekiwany przez Ministerstwo Zdrowia i system opieki zdrowotnej w Polsce rozwój kompetencji zawodowych, nałożenie na nas dodatkowych obowiązków i poszerzanie odpowiedzialności zawodowej.

Jednak decyzja już zapadła, a jak powiedział przywódca Kaczyński? „Ani kroku wstecz” ! Przecież rząd ma opiekę zapewnioną, a plebs, kto by się przejmował plebsem.

A TAK WŁAŚNIE RZĄD WALCZY Z EPIDEMIĄ:

Wizerunkowy zabieg Andrzeja Dudy z koronawirusem.

Jak donosi RMF FM przeprowadzony wczoraj test, na obecność koronawirusa u prezydenta Andrzeja Dudy, dał wynik pozytywny. Wszystko wskazuje na to, że prezydent zaraził się od jednego z funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa. Ustalenia te potwierdza Błażej Spychalski. Pytanie tylko, czy to prawda czy PR-owski zabieg i próba schowania głowy w piasek. Ucieczka przed rozgoryczonym narodem.

Skoro Donald Trump, Borys Johnson oraz Aleksandr Łukaszenka, a na domowym podwórku wszyscy „ważni” mieli koronawirusa, to Andrzej Duda też musi mieć. Przecież nie będzie odstawał od swoich idoli. Będzie mógł się chwalić jak dzielnie wygrał z chorobą.

Stratega Dudy polega nie tylko na stworzeniu poczucia współczucia u elektoratu PiS, ale przede wszystkim ma za zadanie schować prezydenta przez obywatelami, zwłaszcza w świetle ostatnich wydarzeń, wyroku pseudo Trybunału Konstytucyjnego w sprawie przerywania ciąży.

Idąc śladami swojego szefa, gdzie Kaczyński przebywa na kwarantannie, Andrzej Duda również postanowił, że będzie ofiarą wirusa.

Andrzej Duda na Twitterze przekazał, że nie odczuwa żadnych symptomów:

Czuję się dobrze, w najbliższe dni – kiedy będę w samoizolacji razem z żoną – będę pracował zdalnie. Nie ma z tym żadnego problemu, jak państwo widzicie jestem w pełni sił. Mam nadzieję, że tak pozostanie. Natomiast fakt jest faktem, że muszę być odizolowany. Tych zasad izolacji absolutnie, z żoną, w sposób żelazny przestrzegamy

powiedział. Przyznał również, że nie odczuwa żadnych symptomów, zwłaszcza tych najbardziej typowych jak zanik węchu, zanik smaku.

Niestety – prezydent mógł zarazić kilka osób ze swojej kancelarii. Pozytywny wynik testu na koronawirusa otrzymał już rzecznik Dudy, Błażej Spychalski.

Wczoraj Andrzej Duda miał bardzo aktywny dzień. Kancelaria Prezydenta wrzucała zdjęcia ze spotkania Andrzeja Dudy z Igą Świątek. Ją również będzie czekała kwarantanna.

Dodatkowo wczoraj prezydent wizytował budowę prowizorycznego szpitala na Stadionie Narodowym. Choć utrzymywał dystans, miał maseczkę i rękawiczki, to był tam ze wszystkimi szefami budowy tego szpitala, w tym z koordynującym całość projektu szefem Kancelarii Premiera Michałem Dworczykiem. 

Andrzej Duda liczy na to, że przez czas kwarantanny protesty uliczne albo drasytcznie osłabną albo się skończą. Kwarantanna to najlepsze co stratedzy z PiS mogli wymyśleć. Cała „śmietanka” z PiS pochowała głowy w piach pod płaszczykiem choroby.

ZOBACZ KONIECZNIE:

Kaczystan

Bezczelny ksiądz w końcu się doigrał. Mamy materiał wideo z zatrzymania!

Bezczelny ksiądz w końcu się doigrał! Ksiądz Michał Woźnicki nie daje o sobie zapomnieć. Kiedy policjanci w maju 2020 rouku, podjęli interwencję podczas odprawianej przez niego mszy w Poznaniu, duchowny postanowił… przesłuchać funkcjonariuszy. Głosił przy tym swoje specyficzne teorie, nawiązujące do epidemii koronawirusa. Tym razem już tak łatwo nie było, a policja stanęła na wysokości zadania!

Wszystko zaczęło się w momencie, kiedy dwóch policjantów podeszło do duchownego. Tłumaczyli mu, że dostali zgłoszenie i muszą podjąć interwencję. Chodziło o liczbę osób uczestniczących w obrzędach oraz fakt, że nikt nie miał maseczki ochronnej na twarzy.

Ksiądz od początku zaczął stawiać na swoim. Zażądał, by policjanci pokazali mu się bez masek i przywitał się z nimi.

Tym razem jednak, nie tak jak w maju, policjanci nie patyczkowali się z klechą. Jakże musiał być on zdziwiony, kiedy został zakuty w kajdany i wyniesion z kaplicy.

Brawa dla policjantów za odwagę, ponieważ w dzisiejszej Polsce podnieść rękę na księdza, to tak jak by podnieść rękę na samego naczelnika Kaczyńskiego.

Dlatego wydaje się nam, że ta sprawa ma drugie dno i to kolejna zagrywka polityczną albo Ziobry albo Kaczyńskiego.

Czas pokaże, tymczasem zapraszamy do obejrzenia materiału wideo:

Kaczystan – YouTube

Czy już sięgnęliśmy dna? Rząd bezradny, umieralnia na Narodowym, a Kaczyński udaje chorego!

Kaczyński z Dudą zaszyli się gdzieś z dala od reporterów, żeby nie było, że tchórze, to Jarosław wymyślił, że jest chory. Bezobjawowo. A jeszcze lepiej, to jest na „autokwarantannie”, nie na normalnej kwarantannie, tylko wlasnie „auto”. Żeby pokazać, że jest lepszy niż Ty wyborco!

Rząd pisowski nie przygotował kraju do drugiej groźniejszej fali pandemii. Nie ma już wolnych miejsc w szpitalach dla osób z covid-19, nie wspominając już o: udarach, zawałach i innych ciężkich schorzeniach. Karetki stoją po parę godzin przed SORami lub jeżdżą od szpitala do szpitala. Nie ma centralizacji wolnych miejsc w szpitalach w Polsce.

Kaczyński z Dudą uciekli. Ten pierwszy jeszcze stwarza pozory, udając chorego, przebywa na „kwarantannie”. Jak podają media z nieokreślonych powodów jest to „autokwarantanna”. Dlaczego tak? Chyba dlatego, aby podkreślić, że on, wielki przywódca i naczelnik państwa, nie będzie siedział jak zwykły, szary człowiek, na zwykłej, szarej kwarantannie.

Tymczasem robią ze Stadionu Narodowego szpital, ale tylko dla tych, którym można podawać tlen. Łóżek będzie tylko 500. Tam nie będzie respiratorów (bo ich nie ma). Czy ma to być tylko przechowalnia?

Najważniejsze, kto tam będzie pracować? Posłowie PIS? Nie ma ludzi do pracy, coraz więcej pielęgniarek i lekarzy nie stawia się do pracy, ponieważ są zakażeni.

Szkoda, ze energię, pieniądze (70 milionów Sasina) i czas, zamiast marnować na sfałszowane wybory, trzeba było przeznaczyć na szkolenie kard medycznych i przygotowanie kraju na drugą falę pandemii.

DRAMAT POLSKIEJ SŁUŻBY ZDROWIA:

Kaczystan-YouTube

Dramatyczna sytuacja służby zdrowia, a PiS świętuje!

Na początku tygodnia niemałą burzę wywołała wypowiedź wicepremiera Jacka Sasina, który w wywiadzie dla Programu Pierwszego Polskiego Radia zarzucił lekarzom i pracownikom ochrony zdrowia brak zaangażowania w walce z epidemią koronawirusa. Tymczasem to właśnie rząd PiS doprowadził na skraj zapaść polską służbę zdrowia.

O dramacie lekarzy, kierowców karetek i samych pacjentów możemy przekonać się z nagrań rozmów zespołów ratunkowych, bezradnych, nie mających gdzie zawieźć pacjentów.

Nagranie udostępnił kanał Kaczystan na YouTubie. Fragmenty rozmów pojawiły się również w TVN i telewizji Polsat.

TYLKO DLA LUDZI O MOCNYCH NERWACH:

Kaczystan-Youtube

Sasin pluje w twarz nie tylko medykom, ale również pacjentom. Największą zasługa Sasina w walce z epidemią było bezprawne wydanie 70 milionów.

I taka karykatura śmie twierdzić, że jest ofiarą „hejtu” po słowach o lekarzach.

Od wielu dni jestem osobą hejtowaną za stwierdzenie, że jest problem.

W wydaniu „Gościa Wydarzeń” w Polsat News Sasin oznajmił, że to on stał się obiektem zmasowanego ataku

Tymczasem kiedy pana Czarnka czy innego polityka PiS zaboli głowa, to nie ma problemu z testami na COVID-19 lub miejscem w szpitalu.

Kiedy kierowca karetki choruje i umiera ponieważ trzy szpitale odmówiły jego przyjęcia, Sasin mówi, że ten zmarły się nie angażował w walkę z epidemią.

Wnioski wyciągnięcie Państwo sami!

Skandal! Siostry zakonne, które mają pomagać w szpitalach dostaną o 20% większe wynagrodzenie niż personel medyczny!

To jest skandal! Poprzez nie przygotowanie rządu do walki z pandemią, braku testów dla pracowników medycznych oraz ogólnemu bałaganowi, szpitale zostały zdziesiątkowane. Teraz władze Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie Wielkopolskim poprosiły Przełożone Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych w Polsce o pomoc w opiece nad pacjentami chorymi na COVID-19.

I może nie wywołałoby to takiego oburzenia, gdybyb nie fakt, że zakonnice maja zarabiać o 20 procent więcej niż personel medyczny.

Skierowanie Sióstr do pacjentów będzie dla nas nieocenioną pomocą, gdyż obecnie już 30 osób spośród personelu medycznego w Wielospecjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim w Gorzowie Wlkp. ma dodatni wynik na obecność koronawirusa i przez służby sanitarno-epidemiologiczne (z uwagi na konieczność odbycia kwarantanny) zostało wyłączonych z codziennej pracy przy chorych

mówią przedstawiciele szpitala.

Jak podkreśla dyrekcja, czynności, które będą wykonywać zakonnice nie wymagają wykształcenia medycznego. Dlaczego więc mają zarabiać więcej niż wykwalifikowany personel?

Dlatego, że dyrektor myśli, że w ten sposób kupi sobie miejsce w niebie po śmierci.

Siostrom zakonnym zaoferowano: całodobowe wyżywienie, zakwaterowanie oraz wynagrodzenie powiększone o 20 proc. w stosunku do obowiązującej w szpitalu stawki.

Źródło: NaTemat

WSPIERAJ NASZ KANAŁ, SUBSKRYBUJ, KOMENTUJ, DZIEL SIE MATERIAŁAMI. DZIĘKI!