Wszystkie wpisy, których autorem jest Clara Veritas

KOBIETA Z BŁYSKAWICĄ

Kiedy plemnik łączy się z komórką jajową – powstaje życie.
Znacie to? Pro – lifowcy nazywają je dzieckiem, pomimo, iż z medycznego punktu widzenia – to tylko zygota. Jako matka i jako kobieta, która doświadczyła w życiu wielu aspektów macierzyństwa – powiem Wam, jak wygląda pro – life i katolicka ochrona życia poczętego, w praktyce.

Zachodzisz w ciążę? Nosisz w sobie życie!

PORONISZ? Poklepią Cię po ramieniu i powiedzą, że Bóg tak chciał. Właściwie to jeszcze nie był człowiek, a jedynie medyczny odpad do utylizacji, albo spuszczenia w kiblu. Nie ma o czym mówić! Jeśli ciąża bardziej zaawansowana i uprzesz się, żeby pochować – to ksiądz co najwyżej pokropi, ale w pochówku udziału nie weźmie. Bo dla księdza, nawet dwudziesto tygodniowy płód – to przecież jeszcze nie dziecko. Pro – life nie ulży Ci w cierpieniu. Nikogo nie interesuje, co stanie się z „dzieckiem”. Nie odwiedzi Cię żadna Kaja Godek, nie pocieszy Krzysiu Bosak, ani nie obroni Bąkiewicz. Nikt nie zrobi „dziecku” zdjęć i nie wywiesi na bilbordach. Nikt też nad nim płakał nie będzie. Nikt nie zainteresuje się wyłyżeczkowaną macicą. Ani zbolałą duszą.

Oprócz Ciebie, Twój ból – jest tylko Twój. Ale pamiętaj, żeby nie cierpieć zbyt długo. To nie po katolicku. To społecznie nieakceptowalne.

DOKONASZ ABORCJI? Jesteś morderczynią! A abordowany zlepek komórek, z automatu stanie się dzieckiem!

Zabiłaś dziecko! Jesteś suką, zdzirą, szmatą. Pomimo, że decydując się na aborcję, ocaliłaś życie własne! Pomimo, że chciałaś uchronić siebie, rodzinę i to poczęte. Przed cierpieniem. Pomimo, że nie chciałaś osierocić pozostałych dzieci.

Fotografie takiego rozerwanego „dziecka” trafią na bilbordy w całym kraju! Wryją się w świadomość ludzi, jako krzyczący z bólu, rozrywany, różowy noworodek. Bo tak, za pomocą zdjęć, pochodzących z opracowań medycznych lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, przedstawia się aborcję. Dla wzmocnienia efektu. Nie masz prawa czuć, decydować i cierpieć!

Odczłowieczą Cię i pochowają za życia! Obrońcy życia…

URODZISZ? Ksiądz ochrzci, za „co łaska”. Zdrowe – fajnie. Pamiętaj o chrzcie!

Chore? Niech umiera. Na Twoich oczach…

Cierpi? Bóg tak chce. Ty cierpisz? Czas leczy rany, weź się w garść. To tylko chwila. Leki uśmierzą ból. Twój psychiczny także…

Dziecko nie ma połowy główki? Nie patrz! Nie ma na co! Cierpi? Leki znieczulające pomogą. I tak długo nie pożyje. Ważne, że poród się odbył!

Pogrzeb? Jak ochrzczone to i pochówek będzie. Za „co łaska”Połóg? Normalna rzecz po porodzie! Pokarm? Są farmaceutyki, powstrzymujące laktację. Nie dramatyzuj!

Trumienka? Wyprawka pogrzebowa? Rodzina pomoże.

A Ty się weź w garść, w domu dzieci, mąż, obowiązki. I pamiętaj, żeby na cmentarz pójść w listopadzie. A wtedy spełnisz swój obowiązek chrześcijański. Jak prawdziwa matka – katoliczka.

Przeżyje? Cierpisz cale życie, patrząc jak cierpi Twoje dziecko…

I nie ma pomocy. Obronione życie poczęte, na dalszym etapie – nie obchodzi nikogo…

Jesteś sama. Zmęczona, wyobcowana, odhumanizowana. Skazana na wieczne żebranie o każdy grosz. I robisz to, bo kochasz bezgranicznie. Bez słowa skargi. Także z obawy, żeby nie usłyszeć, że jesteś wyrodną matką. Ze strachu przed kościółkowym ostracyzmem. Bo to nie katolickie – skarżyć się na dany przez Boga krzyż…

A wtedy nie ma już obrońców życia. Ani biskupów. Ani rycerzy Chrystusa. Ani obrońców Maryi. Ani polityków…

Często nie ma też męża, partnera, ani przyjaciela. I kiedy krzyż staje się za ciężki…

…zabijasz własne, dorosłe już dziecko. Z bezsilności, ze strachu przed przyszłością tego dziecka, kiedy Ciebie zabraknie…

Wolisz więc oddać je pod opiekę Bogu, zanim Bóg zabierze mu Ciebie.

Żeby nie umierało za życia w Domu Opieki.

To kochani pro – lifowcy jest życie. A opisany na końcu przypadek – autentyczny. Kobieta z mojej miejscowości, zabiła niepełnosprawna, dorosłą córkę, a potem popełniła samobójstwo!!!

I na koniec taka refleksja.

Żeby porównywać aborcję z egzekucją zakładników w krajach islamskich – trzeba być niedojrzałym gówniarzem, niepotrafiąca poradzić sobie z niepełnosprawnością dziecka Kają Godek, bezdzietną cnotliwą starą panną, albo chłopem bez jaj pokroju Bąkiewicza!!!

Istnieje też inna opcja.

Trzeba być zwyczajnie porąbanym. Bo łatwo kłaść na czyjeś barki krzyż, którego się nigdy nie dotykało.

Porzućmy strach!

Tekst opublikowany za zgoda autorki: Marta Morka – Facebook

Polska to państwo wyznaniowe! Zaczyna się proces trzech aktywistek oskarżonych o „obrazę uczuć religijnych”.

Foto: Anna Prus

Już w środę 13 stycznia w Sądzie Rejonowym w Płocku odbędzie się pierwsza rozprawa w procesie przeciw trzem aktywistkom, które rozwieszały Matkę Boską z tęczową aureolą. Grozi im do 2 lat pozbawienia wolności.

Od czego się zaczęło? Od tego, że proboszcz jednej z płockich parafii „udekorował” Grób Pański i obok innych kartonów z grzechami umieścił m.in. „gender” i „LGBT”. 27 kwietnia 2019 roku Anna, Elżbieta i Joanna, protestując przeciwko homofobicznej instalacji w kościele, rozwiesiły w jego okolicy (na słupach, znakach, ławkach, na parafialnej tablicy ogłoszeń) wizerunki Matki Boskiej Częstochowskiej z aureolą w kolorach tęczy, symbolizujących społeczność osób LGBTQ+ na całym świecie.

Niedługo potem policja dokonała przeszukania domu Elżbiety Podleśnej, zarekwirowała sprzęt elektroniczny i przewiozła podejrzaną na komisariat. Za naklejki!

Kampania Przeciw Homofobii apeluje:

Uważasz, że to przesada? Okaż solidarność z aktywistkami!
Użyj nakładki Tęcza Nie Obraża
Opublikuj grafikę solidarnościową lub zrób sobie zdjęcie się z hasztagiem “TęczaNieObraża”
Wydrukuj grafikę z Matką Boską Tęczochowską i oklej nią okolicę
Udostępnij ten post!

Materiały solidarnościowe do pobrania tutaj https://bit.ly/3nlaNDF

Wszystkich nas nie zamkniecie!

Źródło: tekst przedrukowany za zgoą autora: Kampania Przeciw Homofobii

HOLENDERSKI SZKODNIK:

Watykan ramię w ramię z nazistami:

Dorota Brejza tłumaczy: „Duda chce nas oszukać”

Prezydent Andrzej Duda zaproponował rozwiązanie sporu na temat aborcji poprzez uchwalenie nowej ustawy. Rozwiązanie, które zaproponował jest nie tylko prawnym i logicznym bublem, ale po ludzku jest zwyczajnie bezczelne. Przytaczamy treść wpisu, który udostępniła Dorota Brejza.

Prezydent Duda przed chwilą zaproponował opinii publicznej coś, co nazywa rozwiązaniem sporu, który narasta w społeczeństwie od ponad tygodnia. Duda proponuje uchwalenie ustawy, która dopuszcza przerwanie ciąży w przypadku wystąpienia wad letalnych płodu.

Trudno przejść obojętnie wobec tego, co wraz z „ekspertami” wydumał, bowiem jest to prawny i logiczny KOSZMAR. Na boku zostawiam na ten moment to, że wyrok Trybunału Julii Przyłębskiej nie jest żadnym wyrokiem. Nieuprawniony skład, sędziowie dublerzy, obecność politycznie umocowanej ex – poseł Pawłowicz, wadliwie powołana prezes tego gremium, to dość powodów, żeby stwierdzić, że to orzeczenie nie istnieje. Zostawmy to jednak na inną rozmowę.

Trybunał orzekł, że przepisy pozwalające na przerwanie ciąży z powodu wady płodu sąniekonstytucyjne. Każdej wady płodu, także tej letalnej. Dotychczasowa przesłanka legalizująca aborcję pozwalała lekarzowi przerwać ciążę, jeśli „badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu”.

Ten „worek” zawiera w sobie wady takie jak Zespół Downa, jak i wady takie, jak brak kluczowych do życia organów. Po publikacji tego orzeczenia, każda aborcja z powodu wad płodu będzie nielegalna, a lekarz, który jej dokona, będzie podlegał odpowiedzialności karnej. Każde przepisy, które dopuszczają aborcję z powodu wad płodu, są zdaniem Trybunału Julii Przyłębskiej niekonstytucyjne.

Co istotne – Trybunał nie wydał wyroku ZAKRESOWEGO, a mógł to zrobić. Mógł określić, że przepis zezwalający na aborcję z powodu wad płodu jest niekonstytucyjny, ale jedynie w ZAKRESIE, w jakim pozwala na przerwanie ciąży dziecka z takimi wadami jak np. Zespół Downa. Tak się jednak nie stało. Duda chce nas oszukać.

Duda doskonale zdaje sobie sprawę z tego, co powyżej. Wie, że Trybunał, którego orzeczenia respektuje z powodów politycznych, już uznał, że przepisy zezwalające na aborcję płodu z wadą letalną są niezgodne z Konstytucją. A jednak próbuje przeforsować na drodze ustawy rozwiązanie, o którym Trybunał Julii Przyłębskiej właśnie się wypowiedział, tak jak się wypowiedział. Oceńmy to wprost. To nie jest żadne rozwiązanie. 

To jest robienie z nas idiotów. Pomijając powyższe, Duda proponuje nam właśnie zaostrzenie tzw. „kompromisu aborcyjnego” i bezczelnie prezentuje to jako rozwiązanie, które ma uspokoić nastroje społeczne. 

Nie wiem, jak Was, ale mnie ta propozycja dość mocno wkurzyła, żeby nie powiedzieć dosadniej. 12% (słownie: dwanaście procent) społeczeństwa chce zaostrzenia obecnej ustawy aborcyjnej. Prawie 90 procent społeczeństwa tego NIE CHCE. Tymczasem DUDA, WBREW WOLI POLAKÓW, przedstawia nam skrajną, fundamentalistyczną propozycję i sądzi, że będziemy szczęśliwe bo „jest kompromis”? Sądzi, że podziękujemy, że zamiast znaleźć się w czarnej otchłani, jesteśmy w nieco mniej czarnej? Bo łaskawie ktoś pozwoli nam terminować płód bez mózgu? Nie podziękuję za to. Nie cierpię na syndrom sztokholmski.Nie pozwólmy sobie narzucić narracji o tym, że prezydent zaproponował jakiekolwiek rozwiązanie. To jest nieprawda. Prezydent cynicznie wykreował pusty fakt medialny, który ma dać PiSowi przestrzeń do dalszego mącenia, a propagandzie trochę tlenu w tej duchocie.A kupczenie prawami kobiet trwa w najlepsze.

MORAWIECKI I 1 LISTOPADA:

Kaczystan-Youtube

Koalicja Obywatelska wydała oświadczenie ws. wyroku aborcyjnego.

OŚWIADCZENIE CZŁONKÓW KLUBU PARLAMENTARNEGO KOALICJA OBYWATELSKA – PLATFORMA OBYWATELSKA, NOWOCZESNA, INICJATYWA POLSKA, ZIELONI

W SPRAWIE ORZECZENIA TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO
Z DNIA 22 PAŹDZIERNIKA 2020

My, Posłanki, Senatorki, Posłowie i Senatorowie Koalicji Obywatelskiej stanowczo oświadczamy, że orzeczenie upolitycznionego Trybunału Konstytucyjnego w sprawie dopuszczalności przerywania ciąży w przypadku ciężkich i nieodwracalnych wad płodu, narusza godność kobiet, odbiera im równość wobec prawa oraz prawo do ochrony zdrowia, godzi w ich wolność, a także naraża je na nieludzkie traktowanie i tortury.

Wydanie takiego orzeczenia w dobie szalejącej pandemii koronawirusa należy traktować jako prowokację oraz zamach na życie i zdrowie Polek i Polaków, którzy w obronie praw kobiet demonstrują od kilku dni na ulicach całego kraju. To także próba odwrócenia uwagi od nieudolności rządu, który nie radzi sobie w walce z pandemią.

Zwracamy ponadto uwagę, że w wydawaniu orzeczeń przez Trybunał Konstytucyjny nie mogą uczestniczyć osoby niebędące legalnie powołanymi sędziami. Wyrok wydany z udziałem osób nieuprawnionych do orzekania jest wyrokiem nieistniejącym.

W składzie orzekającym zasiadał „sędzia-dubler” Mariusz Muszyński i dwaj „następcy dublerów”, tj. Justyn Piskorski (jednocześnie będący sprawozdawcą w sprawie) i Jarosław Wyrembak, a więc osoby wybrane i powołane na miejsca wcześniej zajęte. To są osoby nieuprawnione do orzekania, które nie są sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Dodatkowo, składowi orzekającemu przewodniczyła sędzia Julia Przyłębska – wybrana na Prezes TK w sposób niezgodny z procedurami. Wreszcie, postępowanie było obarczone błędami proceduralnymi. Stanowisko Sejmu, przedstawione w Trybunale Konstytucyjnym przez posłankę PiS Barbarę Bartuś, nie zostało uprzednio przyjęte przez Komisję Ustawodawczą.

My, Parlamentarzyści Rzeczypospolitej Polskiej uważamy, że stanowisko składu orzekającego nie stanowi wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

/-/ Parlamentarzyści Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska –
Platforma Obywatelska, Nowoczesna, Inicjatywa Polska, Zieloni

Kaja Godek: Oda do Wojtusia

WOJTUŚ: Mamo! Mamo! Śniły mi się takie małe potworki!

KG: Ale jakie potworki?

WOJTUŚ: Takie straszne, małe, czasami miały takie dziwne głowy, jakby nie ludzkie, czasami coś z tej głowy wypadało, czasami bez oczu, bez rąk, to było straszne!

KG: Nie martw się Wojtusiu, małe potworki umierają albo zaraz po urodzeniu, albo parę dni później, nie bój się!

WOJTUŚ: Ale czy jak im brakuje jakiejś części, jak oka czy ręki to czy te potworki czują ból?

KG: Tak Wojtusiu.

WOJTUŚ: A czy mama potworka, jak on umrze jest smutna i czuje ból

KG: Tak Wojtusiu.

WOJTUŚ: To dlaczego w ogóle takie potworki się rodzą, mamo?

KG: Ponieważ Pan Bóg tak chciał.

WOJTUŚ: A dlaczego? Czy on lubi cierpienie?

KG: Tak Wojtusiu, Pan Bóg kocha wszystkich, dlatego cierpienie uszlachetnia!

WOJTUŚ: Ale czy kochać to nie znaczy nie robić krzywdy? A cierpienie to krzywda.

KG: Tak, ale … … … za cierpienie będzie nagroda w niebie, po śmierci, po za tym pan Bóg nie lubi zabijania, i nie można potworków i momentów zabijać.

WOJTUŚ: ACHA! Czyli lepiej żeby wszyscy cierpieli, to podnieca pana Boga, tak? I czy to nie właśnie pan Bóg pozabijał wszystkie istoty na ziemi, włącznie z muminkami ponieważ nie podobało mu się zachowanie ludzi? A co z dziećmi Egipcjan zamordowanych bestialsko we śnie?

KG: To są fragmenty z Biblii wyrwane z kontekstu…

KURTYNA

Uciec przed piekłem! Gdzie szukać pomocy?

W czwartek Trybunał Konstytucyjny zadecydował w sprawie aborcji. Aborcja, gdy istnieje duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodna z Konstytucją – orzekł TK Według TK przesłanka taka była eugeniką. Trybunał zajął się sprawą na wniosek grupy 119 posłów PiS, Konfederacji i Kukiz’15.

Podpowiadamy Polkom gdzie znaleźć pomoc!

Ten tekst NIE jest sponsorowany, informujemy bo chcemy pomóc!

Aborcja Bez Granic to źródło informacji oraz praktycznego i finansowego wsparcia dla osób w Polsce, które potrzebują aborcji w kraju (poprzez uzyskanie informacji o bezpiecznych tabletkach poronnych) i poza jego granicami (zabieg w klinice).  

Jeśli jesteś w Polsce i potrzebujesz aborcji, skontaktuj się z Kobietami w Sieci:

+48 22 29 22 597

+ 48 22 30 70 791

08:00 – 20:00

www.maszwybor.net

administracja@maszwybor.net

Aborcja Bez Granic wspiera osoby potrzebujące aborcji, między innymi, poprzez dostarczanie informacji, pomoc finansową, tłumaczeniową, organizowanie noclegów oraz pomoc w organizacji wyjazdu i zabiegu za granicą. Nie pytają, jak osoba zaszła w ciążę ani dlaczego potrzebuje aborcji. Jedynym kryterium wsparcia finansowego jest taka potrzeba po stronie osoby, która się do nas zgłasza. Jedyną osobą, która ma prawo do decydowania o tym, czy przerwać, czy kontynuować ciążę, jest osoba, która w niej jest. Dotyczy to także osób, których ciąża trwa dłużej niż 12 tygodni.

#AWBInitiative

14 członków partii PiS zawieszonych. Dymisja Ziobry potwierdzona!

Będzie dymisja Zbigniewa Ziobro! Informacja potwierdzona przez premiera w RMF. Ponadto czternastu członków partii zostało zawieszonych. Są to posłowie, którzy głosowali przeciwko zapisom ustawy o ochronie zwierząt, w tym Jan Krzysztof Ardanowski, obecny minister rolnictwa oraz Henryk Kowalczyk były minister środowiska.

Poniosą konsekwencje, to znaczy zostaną dziś, prawdopodobnie dziś, zawieszeni w prawach członka partii. To jest prerogatywa prezesa (Jarosława Kaczyńskiego), o wyrzuceniu decyduje komitet polityczny, który musiałby się zebrać, a jeszcze się nie zbiera

zapowiadał wcześniej Ryszard Terlecki.

No i to też będzie połączone z utratą funkcji czy stanowisk w Sejmie, czy w okręgach

dodał.

Krzysztof Sobolewski tuż po godzinie 13 ogłosił za pomocą platformy Twitter, że decyzją Prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, z dniem dzisiejszym, w prawach członka PiS zostali zawieszeni:

  • Krzysztof Ardanowski
  • Czochara Katarzyna
  • Dolata Zbigniew
  • Glenc Teresa
  • Górska Agnieszka
  • Hałas Teresa
  • Kołakowski Lech
  • Kowalczyk Henryk
  • Małecki Jerzy
  • Szulowski Krzysztof
  • Uściński Piotr
  • Wesoły Marek
  • Wróblewski Bartłomiej
  • Zawiślak Sławomir

Pytany Terlecki o wcześniejsze wybory, odpowiedział:

Jeżeli nic się nie zmieni w sytuacji, która wczoraj zaszła, to jest perspektywa rządu mniejszościowego, a jeśli nie będzie można działać, przeprowadzać zmian w takim rządzie, to wtedy niezbędne okażą się przyspieszone wybory.

Wszyscy wiemy, jak trudno jest prowadzić politykę z takim rządem, choć przykładów w nieodległej przeszłości było kilka 

powiedział wspominają rządy Jerzego Buzka i Marka Belki.

Oszustwo wyborcze Kaczyńskiego

Kaczystan YouTube

Kaczyński ma dość! Rozpad koalicji i (nie)rząd mniejszościowy!

– Koalicji od wczoraj nie ma, nie ma rozmów – powiedział w Porannej rozmowie na antenie RMF FM poseł PiS Marek Suski. – Rzeczywiście łatwo nie będzie, ale rządy mniejszościowe w dwóch wypadkach dotrwały do końca kadencji. Nasi byli koalicjanci powinni pakować biurka – dodawał.

Wszystko rozeszło się o projekt ustawy ochrony zwierząt, tak zwanej „Piątki dla zwierząt”. Zakłada on zakaz hodowli zwierząt na futra, wykorzystywania zwierząt w celach rozrywkowych i widowiskowych oraz ubój rytualny tylko na potrzeby krajowych związków wyznaniowych. Za głosowało 356 posłów, przeciw było 75, zaś 18 wstrzymało się.

Na dziś koalicji nie ma i jesteśmy zdecydowani na rząd mniejszościowy

zapowiedział Marek Suski w rozmowie z dziennikarzami RMF.FM

Koalicji od wczoraj nie ma, nie ma rozmów. Co do byłych już koalicjantów, to ktoś kto ma życzliwe spojrzenie dla okrucieństwa, nie powinien być ministrem sprawiedliwości

powiedział o Zbigniewie Ziobro.

To nie jest koniec świata, to jest koniec koalicji, prawdopodobnie rząd mniejszościowy

dodał

Na pytanie czy wszyscy, którzy głosowali przeciw ustawie, będą wyrzuceni z PiS, poseł odpowiedział:

To jeszcze jest kwestia rozmów. Prawdopodobnie jeszcze dziś zapadną decyzje. Może ci posłowie myśleli, że to żarty i zrobili to na złość

Jarosław Kaczyński już wczoraj przed glosowaniem powiedział o Jarosławie Gowinie i Zbigniewie Ziobro „ekskoalicjanci

A jeśli to wszystko to zaplanowany scenariusz?

Bedą przedterminowe wybory, KO wygra, będzie zaciskanie pasa ponieważ w budżecie pustki.

Za 5 lat jak wszytko się unormuje, PIS znowu dojdzie do władzy ponieważ „za KO zabierali a PiS daje kase”.

ZOBACZ ZA CO FACEBOOK NIE LUBI KACZYSTANU

„Jak nie głosowali na Dudę, to nie Polacy?” Kaczyński odmawia swoim przeciwnikom polskości

W niedzielę w radiowej Jedynce gościem był sam naczelnik państwa Jarosław Kaczyński. W obszerny wywiadzie poruszał takie tematy jak wybory prezydenckie i „brak podstaw, by uznać je za niezgodne z prawem”, repolonizacja mediów, rekonstrukcja rządu i dalsze losy premiera Mateusza Morawieckiego czy postęp oznaczający jego zdaniem rozbicie tradycyjnych struktur i wartości

Wielkim echem odbiły się jego słowa na temat przeciwników politycznych.

Jeśli ktoś uważa, że warto być Polakiem, to musi stać po stronie, która broni tradycyjnych wartości i chce przebudowywać naszą rzeczywistość, żeby była bardziej sprawiedliwa. Żeby to wszystko, co się wokół nas dzieje, było prowadzone w sposób sprawiedliwy i sprawny

wypowiedział się Jarosław Kaczyński.

Słowa te wywołały ożywioną dyskusję wśród polityków, dziennikarzy oraz internautów.

Panie Kaczyński, tydzień temu stanąłem po stronie wartości, które uważam dla Polski i bez związku z Polską, za najważniejsze. Jedną z nich jest przekonanie, że nikt, w tym żaden Kaczyński, nie ma prawa mówić kto jest Polakiem, a kto nie, kto jest Polakiem dobrym, a kto złym

napisał na Twitterze Tomasz Lis

Kaczyński znów strzyknął insynuacją, że ci, którzy nie głosowali na Dudę, to nie są Polacy. Ale oczywiście powinniśmy go za to przeprosić, bo jeszcze się biedaczek poczuje poniżony i obrażony, gdy adekwatnie zareagujemy na ten perwersyjny bezwstyd. Przepraszamy, panie Jarosławie!

napisał dziennikarz Przemysław Szubartowicz.

Kaczyński odmawia swoim przeciwnikom polskości. Miał niezłych poprzedników. Uważali, że każdy przeciwnik komunistycznej Polski to wróg, w 1968 odmówili polskości polskim Żydom. „Każdy obywatel Polski powinien mieć tylko jedną ojczyznę, Polskę Ludową” to Gomułka.

to z kolei reakcja posłanki PO Joanny Kluzik

J.Kaczyński: „Jeśli ktoś uważa, że jest Polakiem, musi być po stronie, która broni tradycyjnych wartości.” Teraz prezes PiS będzie decydował, kto jest a kto nie jest Polakiem? W skład doradczej komisji wejdą: Tarczyński, Kurski i Sasin? Niebywałe…

napisał poseł Platformy Marcin Kierwiński.

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Premier Morawiecki włącza do gry o fotel prezydenta stadion warszawskiej Skry. Nie spodziewał się jednak takiej odpowiedzi ze strony sztabu Trzaskowskiego.

Kaczyński wie, że przegrana Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich to początek końca jego rządów. A to, jeśli opozycja dotrzyma slowa, oznacza areszt dla wielu członków PiS. Dlatego PiS zaczyna stosować nawet najbardziej głupie metody, jak „amerykanin” z Podlasia. Dziś do pomocy rzucił się premier Morawiecki. Chce odbudować stadion warszawskiej Skry. Pewnie skończy jak most Tczewski.

Premier Morawiecki urządził dziś teatrzyk na temat jak to rząd dba o to, żeby Polska nie była w ruinie. Szczególnie w Warszawie, gdzie prezydent stolicy jest teraz najpoważniejszym konkurentem w walce o prezydenturę.

Na tle zniszczonego stadionu Skry premier w teatralnych gestach i słowach zaapelował do obecnego prezydenta Warszawy, aby ten pozwolił przejąć obiekt przez Skarb Państwa w celu wyremontowania.

Ten widok za nami nie jest z filmu katastroficznego, ale jesteśmy w centrum Warszawy. Chcemy wykonać remont za pana Trzaskowskiego i my to zrobimy, gdy przekaże ten piękny stadion, który był i może być dumą polskich sportowców

powiedział Morawiecki.

I jest to bardzo sprytny zabieg. PiS wie, że nie da się ocieplić wizerunku Andrzeja Dudy, więc w ten sposób chcą ochłodzić wizerunek Trzaskowskiego i pokazać jak źle zarządza stolicą.

Jednak sztab prezydenta Warszawy szybko odpowiedział na apel premiera.

Wiemy, że lubi Pan mijać się z prawda. Nie będę Panu wypominał przegranych procesów w tym zakresie. Ale jedno przypomnę. To głosowanie gdzie PiS głosował przeciwko przekazaniu 200 mln zł na budowę stadionu SKRA

napisał na Twitterze poseł Cezary Tomczyk.

Polityk Platformy Obywatelskiej pokazał, że poprawka dotycząca przeznaczenia dochodów z podatku od towarów i usług kwoty 200 mln zł z przeznaczeniem na budowę Stadionu Lekkoatletycznego SKRA w Warszawie została odrzucona głosami polityków Prawa i Sprawiedliwości.

Wykonaliśmy wszystkie czynności prowadzące do modernizacji Skry. Mamy koncepcję i pieniądze. Jedyną okolicznością powstrzymującą magistrat przed rozpoczęciem realizacji projektu jest niewydanie obiektu przez prezesa klubu, pomimo wyroku sądu

wypowiedziała się Karolina Gałecka, rzecznik stołecznego magistratu.

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Kryzys dopiero przed polską gospodarką. Fala upadłości firm spodziewana w drugiej połowie roku

– Popandemiczna recesja na dobre rozpocznie się dopiero wtedy, kiedy skończą się pieniądze z rządowych tarcz, a pierwszej fali upadłości firm można spodziewać się w III kwartale tego roku – oceniają ekonomiści Euler Hermes. Wśród najbardziej zagrożonych branż są m.in. HoReCa i transport międzynarodowy. Branża meblarska i odzieżowa też mogą spisać bieżący rok na straty. Cały handel, w tym także żywność i środki czystości, spowalnia, a konsumenci i firmy ograniczają zakupy, bo czekają na rozwój wydarzeń gospodarczych w obawie przed recesją.  Niepewność zmieni też zwyczaje zakupowe Polaków: konsumenci będą wybierać produkty tańsze, powróci presja na ceny i obniżki marż.

Prawdziwy kryzys wywołany pandemią pokaże się dopiero, kiedy skończą się pieniądze ze wszystkich tarcz. Te transfery gotówkowe, które firmy dostały i wciąż dostają, to są co prawda duże pieniądze, ale one służyły głównie temu, aby przedsiębiorstwa przetrwały w momencie, kiedy gospodarka stała w miejscu i w wielu branżach w ogóle nie było sprzedaży

mówi agencji Newseria Biznes Tomasz Starus, członek zarządu Euler Hermes odpowiedzialny za ocenę ryzyka.

W tej chwili polska gospodarka jest w trakcie odmrażania, ale w wielu branżach firmy nadal notują obroty o 30–50 proc. niższe niż przed kryzysem epidemiologicznym. To oznacza, że kiedy skończy się finansowe wsparcie od rządu, będą musiały radzić sobie samodzielnie, pokrywając wciąż wysokie koszty działalności (czynsze, koszty pracownicze etc.) z własnych, dużo mniejszych przychodów. Wiele z nich temu nie podoła, a efektem będzie zwiększenie skali zatorów płatniczych, presja na redukcję zatrudnienia i obniżki wynagrodzeń.

Wiele firm będzie musiało odpowiedzieć sobie na pytanie, czy mają siłę i moc finansową, żeby dalej działać. To będzie taki moment, kiedy gospodarka powie: „sprawdzam!”. Pewnie w okolicach III kwartału możemy spodziewać się wynikającej z tego lawiny upadłości firm. Zresztą pierwsze obserwujemy już w tej chwili. Wiele przedsiębiorstw, w szczególności nastawionych na działalność, która wciąż jest zamrożona, jak np. turystyka czy wynajem apartamentów, już upada

mówi Tomasz Starus

Wśród branż najbardziej zagrożonych niewypłacalnością i ryzykiem upadłości jest m.in. HoReCa, czyli hotelarstwo, restauracje, catering oraz eventy i targi. Te zostały najmocniej dotknięte obecnym kryzysem i tak zapewne pozostanie w kolejnych kwartałach. Co więcej, problemy dotkną nie tylko firmy, które działają w tych branżach, ale także ich dostawców, podwykonawców i powiązane z nimi podsektory.

Takie wydarzenia jak koncert czy kongres obsługuje wiele firm. To jest duża operacja logistyczna, na którą składa się m.in. ochrona, catering, dźwiękowcy, oświetleniowcy. Wszyscy ci ludzie w tej chwili nie mają pracy. W wakacje pewnie również nic wielkiego się nie zadzieje. Owszem, wszyscy spędzimy urlopy w kraju, bo granice są zamknięte i nie wyjedziemy na zagraniczne wakacje, ale to też oznacza, że nie przyjadą do nas turyści z zagranicy, którzy wydają w Polsce dużo większe pieniądze niż my sami

mówi Tomasz Starus.

Z perturbacjami musi liczyć się też transport, w szczególności międzynarodowy. Z kolei w branży spożywczej i FMCG obostrzenia wprowadzone w związku z pandemią SARS-CoV-2 przyniosły chwilowy boom i wzrost sprzedaży związany z gromadzeniem zapasów. Jednak euforia zakupowa trwała tylko do Wielkanocy. Po niej przychody spadły, za to uwypukliły się problemy branży, takie jak niska marżowość i chroniczne opóźnienia w spłacie należności.

Styczeń i luty to był czas, kiedy w płatnościach i przeterminowaniach niewiele się działo, był porównywalny z zeszłym rokiem. W marcu zauważyliśmy już pierwsze sygnały pogorszenia w branży spożywczej i AGD. Tutaj średni udział długów trudnych, czyli przeterminowanych ponad 120 dni, wzrósł z 2 do ponad 4 proc., czyli ponad dwukrotnie. To niemało, biorąc pod uwagę, że firmy z tej branży mają dość niską marżę. Te 2 proc. nieodzyskanych pieniędzy może powodować, że wcale nie będą mieć zysku. W branży spożywczej udział trudnych długów wzrósł jeszcze bardziej. Do lutego utrzymywał się w granicach 2 proc., a obecnie to już 4,5 proc. To branża o bardzo dużych obrotach, więc ten odsetek przekłada się na duże pieniądze, które pewnie są już nie do odzyskania.

mówi rozmówca.

Ekspert Euler Hermes ocenia jednak, że żywność ma i będzie miała dobre perspektywy zbytu jako towar pierwszej potrzeby, a handel spożywczy generalnie radzi sobie na razie dość dobrze. Jednak nadchodzące miesiące przyniosą też nowe wyzwania, których wiele przedsiębiorstw może nie przetrwać, takie jak brexit, susza czy planowany podatek cukrowy.

Problem również w tym, że w Polsce zarówno konsumenci, jak i firmy w obawie przed recesją ograniczają zakupy i czekają na rozwój wydarzeń gospodarczych. Niepewność zmniejszy liczbę zakupów okazjonalnych, a konsumenci wybierać będą produkty tańsze. Powróci więc presja na ceny i niskie marże, także w sektorze spożywczym. Po pandemii zostanie z nami również skłonność do zakupów w internecie, również w poszukiwaniu bardziej atrakcyjnych cen.

Internetowy handel szczególnie dobrze radzi sobie w tych branżach, które już wcześniej odrobiły pracę domową, czyli np. w elektronice i AGD. Tam jest kilku mocnych graczy, którzy istnieją w internecie od dawna i ten czas był dla nich dodatkowym bodźcem, żeby jeszcze bardziej usprawnić e-handel. Oni zyskali, ponieważ nauczyli tę część społeczeństwa, która do tej pory pozostawała niechętna zakupom w internecie, że jest to łatwe i bezpieczne

dodaje Tomasz Starus.

Konieczność zdalnej pracy i nauki wywołała impuls do zakupów nowego sprzętu elektronicznego, który nabyło online 35 proc. konsumentów. Jednak i tutaj boom skończył się wraz ze znoszeniem ograniczeń. Aktualnie zarówno klienci indywidualni, jak i firmy ograniczają takie zakupy, czekając na rozwój sytuacji gospodarczej, a pierwsze dni otwarcia sklepów nie wskazują na duże zainteresowanie ofertą RTV/AGD. Euler Hermes wskazuje, że na tle innych branż ten sektor doświadczył jak na razie umiarkowanego spadku (-16,7 proc. rok do roku), jednak wiele wskazuje na to, że większe załamanie i problemy z płynnością jeszcze nadejdą.

Analitycy oceniają, że pandemia i jej konsekwencje zmienią zwyczaje zakupowe Polaków, co zakończy obserwowany w ostatnich latach trend kupowania sprzętu droższego, bardziej funkcjonalnego i o lepszym designie. Pojawi się za to zainteresowanie tańszą ofertą i presja na jak najniższe ceny.

Wśród sektorów handlowych, które na kryzysie straciły najmocniej, są m.in. meble oraz ubrania

Branża meblarska może uznać ten rok za stracony, ponieważ sprzedaż mieszkań spada i będzie spadać. Bezrobocie będzie rosnąć, koszt kredytów hipotecznych jest dużo wyższy i potrzebny jest większy wkład własny. Na razie więc ludzie nie będą kupować mebli, a przynajmniej nie w takiej skali jak wcześniej. Z kolei cała reszta konsumpcji, czyli m.in. odzież i obuwie, odnotowała totalną zapaść. W tej chwili trwa mozolne odbudowywanie, ale dopóki ludzie wciąż w większości siedzą w domach, to nie będą też zaopatrywać się w taką liczbę ubrań.

ocenia Tomasz Starus.

Ekspert Euler Hermes wskazuje, że są też branże, które na obecnym kryzysie ewidentnie zyskują. Jest wśród nich m.in. branża opakowaniowa – popyt na opakowania się zwiększył i pojawiła się możliwość podniesienia marż. Zwiększonemu popytowi towarzyszy też spadek cen surowców do ich produkcji, wynikający ze spowolnienia gospodarki.

https://www.przekazdnia.pl/wp-content/uploads/2020/06/2114785229_euler_hermes_firmy_kondycja.wav
Posłuchaj

Źródło: biznes.newseria.pl

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

„Bóg, honor, ojczyzna” to hasło chętnie powtarzane przez rząd, a prawda jest taka, że sami nie mają ani Boga w sercu, ani krzty honoru.

Krzyczeć to oni potrafią. O Bogu, ale nie mają go w sercach, ukrywając i chroniąc pedofilów w sutannach. Ojczyzna? Traktują kraj jak własny folwark, nie licząc się z nikim robiąc z hasła wyborczego „Polska w ruinie” obietnicę. My dziś przyjrzymy się honorowi. W PiS honoru nie znajdziemy.

Tylko ostatnia afera z udziałem ministra zdrowia Szumowskiego pokazuje jak daleko nam do cywilizowanego świata.

Ministerstwo zdrowia miało kupić, za kosmiczną cenę 5 milionów polskich złotych, bezużyteczne maseczki, za pośrednictwem instruktora narciarstwa z Zakopanego, przyjaciela rodziny Łukasza Szumowskiego.

Anna Szumowska, żona Łukasza, który w 2016 r. wszedł w skład rządu Beaty Szydło, przejęła jego udziały w rodzinnej spółce. Spółka rozkwita dzięki hojnym dotacjom rządowym, których przyznawaniem kierował … jej mąż.

Premier żongluje swoim majątkiem tak, żeby pokazać z niego tylko to, co chce. Gdy Mateusz Morawiecki dostał propozycję wejścia do polityki, część majątku przepisał na żonę.

Jak wygląda to w cywilizowanym świecie

Mona Sahlin, wicepremier Szwecji, która miała duże szanse nie tylko na objęcie stanowiska przewodniczącej partii socjaldemokratycznej, ale także szefa rządu, czyli premiera. Prasa poinformowała, że posłużyła się służbową kartą, by zapłacić za drobne prywatne zakupy. Pieniądze oczywiście oddała ale pomimo że chodziło o bardzo niewielką kwotę, pani wicepremier widziała tylko jedno rozwiązanie z tej krepującej sytuacji – rezygnację ze wszystkich zajmowanych stanowisk.

Kilka lat temu do dymisji, niemal chwilę po zaprzysiężeniu nowego rządu, podało się dwóch szwedzkich ministrów. Powód? Oboje przyznali, że nie opłacali abonamentu telewizyjnego.

W sierpniu 2018 roku natomiast stanowisko stracił norweski minister, który wbrew obowiązującym protokołom bezpieczeństwa, miał ze sobą służbowy telefon komórkowy podczas prywatnej podróży do Iranu. Taki drobiazg.

W Czechach do dymisji podało się w sumie kilku ministrów, ponieważ fragmenty ich prac dyplomowych wzbudziły wątpliwości co do ich autorstwa. 

Tymczasem w Polsce:

  • 5 milionów złotych na zakup maseczek od konstruktora jazdy na nartach
  • dotacje dla rodzinnych spółek ministrów
  • ukrywanie majątków
  • kamienica Banasia
  • kłamstwa premiera Morawieckiego
  • astronomiczne nagrody
  • zagubienie karty wyborczych
  • drukowanie kart bez ustawy

i nikt nie ma poczucia honoru, aby podać się do dymisji, a Kaczyński nie ma odwagi zdymisjonować winowajców.

Aż łza się kręci za zegarkiem Nowaka.

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować