Kościół w Złotoryi domaga się pieniędzy od młodych małżeństw. Opublikował kto ile dał na datki.

Kościół w Złotoryi powielając schemat wyciągania pieniędzy od wiernych przeprowadza remont. Jak się jednak okazało coraz więcej osób przegląda na oczy i nie daje się nabrać na wieczne zbiórki. Kościół popadł w długi, a pieniędzy szuka u wiernych.

Parafia na swojej stronie internetowej zamieściła „Sprawozdanie z przeprowadzonej zbiórki 2021 roku”. Jednak na próżno szukać tam rozliczenia na co zostały spożytkowane datki. Nie wiemy na jakie luksusy pozwolili sobie księża. Jest jednak nagonka na młode pokolenie.

Z tych statystyk wynika, że parafia nie może liczyć na młode rodziny, które najdłużej będą korzystały z tej świątyni, a niestety nie angażują się lub w niewielkim procencie angażują się w sprawy remontów i utrzymania parafii

brzmi ogłoszenie.

W tym roku ofiary złożyły 294 rodziny. Została zebrana kwota 28 130 zł. Dla porównania w ubiegłym roku po kolędzie przyjęły księdza 1420 rodzin. Na zadłużenie w ubiegłym roku złożyło się 756 rodzin na kwotę 61 240 zł

Źródło: sanktuarium-zlotoryja.pl

Ziobro dostał obuchem w twarz! Sędzia Igor Tuleya pozostaje sędzią i może orzekać

Warszawski Sąd Apelacyjny orzekł, że sędzia Igor Tuleya pozostaje sędzią, może orzekać i korzystać z immunitetu sędziowskiego, a Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie miała prawa odsuwać sędziego od orzekania i odbierać mu immunitetu.

Sąd stwierdził to, co większość prawników i sędziowie wiedzieli od początku

Sąd uznał, że uchylenie immunitetu może nastąpić na podstawie prawomocnego orzeczenia niezależnego, bezstronnego i niezawisłego sądu w toku sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy, a „Izba Dyscyplinarna nie ma żadnej z tych właściwości„.

Sąd apelacyjny stwierdził to, co większość prawników i sędziowie wiedzieli do początku, że tzw. Izba Dyscyplinarna nie jest sądem ani ich uchwała nie jest orzeczeniem sądowym tyko decyzją, która nie powinna nikogo wiązać

powiedział Igor Tuleya.

Średniowiecze w Łodzi:

Szambo z TVP Info zalało i zepsuło telewizor mieszkańcowi Kielc.

Wyborcy PiS to istni fanatycy. Nie można z nimi dyskutować, a jedyne co słuszne to Bóg, Jarek Kaczyński i Smoleńsk. Jeszcze znajdzie się miejsce dla Rydzyka i tolerancja pedofilii. Nie ma się jednak co dziwić na taki stan rzeczy, skoro istnieje tuba propagandowa w postaci TVP. Niektórzy dawkują pranie mózgu przez jedenaście godzin dziennie!

Pewien wyborca jedynie słusznej partii kupił telewizor marki Sony. Nie był to tani sprzęt, ponieważ kosztował blisko dziesięć tysięcy polskich złotych. Choć sprzęt ma zaledwie trzy lata, od tego czasu psuł się już dwukrotnie. Na ekranie zamiast jedynie słusznej stacji pojawiły się zielone pasy. Czyżby PSL atakował Kurskiego? Przerażony właściciel, odcięty od dawki promieniowania czym prędzej udał się z reklamacją. Po zgłoszeniu pierwszej usterki mężczyzna otrzymał od producenta nowy telewizor o porównywalnych parametrach, ponieważ poprzedni model wycofano z produkcji.

Niestety po półtora roku problem się powtórzył. Nagle pojawiły się zielone paski. Blady strach padł na biednego wyborcę PiS. Skąd przecież teraz będzie wiedział kto jest wrogiem, czy jeszcze LGBT, czy kobiety a może już coś się zmieniło? Holecka nie pochwali się modlitwą o zęby, a Rachoń nie błyśnie inteligencją, gdzie ta Ogórek z młodym wilkiem. Świat fanatyka się zawalił.

Serwis Sony postanowił przeprowadzić dochodzenie. I okazało się, że podobna usterka pojawia się wtedy, gdy obrazy są wyświetlane w tym samym miejscu ekranu przez dłuższy czas. Takie awarie powoduje m.in. częste wyświetlanie pasków informacyjnych stacji telewizyjnych.

Retencja była spowodowana oglądaniem programów z elementami statycznymi, a dokładnie kanałów informacyjnych ze statycznymi paskami. Tego rodzaju użytkowanie nie jest zgodne z zaleceniami zawartymi w instrukcji obsługi. Co więcej, diagnoza odbiornika wykazała, że był intensywnie użytkowany – ponad 11 godzin dziennie, a w ciągu 18 miesięcy był włączony przez 5500 godzin. Wartość ta nie odpowiada tak zwanemu normalnemu użytkowaniu telewizora w domu. Poprzednia wymiana była gestem dobrej woli udzielonym z naszej strony. Kolejne, analogiczne załatwienie sprawy nie jest możliwe

napisano w oświadczeniu firmy Sony.

Wypasiony telewizor marki Sony nie nadaje się do oglądania TVP Info. To ile według Sony mogę dziennie oglądać TVP Info? Czy może mam w ogóle nie oglądać i być odciętym od informacji? 

szlocha niewolnik TVP.

A Wy ile godzin dziennie oglądacie programy informacje lub szczujnie Kurskiego?

Źródło: Fakt24.pl / Echo Dnia

Ziobro przegrywa kolejny proces, tym razem z tygodnikiem NIE.

Zbigniew Ziobro jest tak kiepskim ministrem, że pomimo podporządkowania sobie wymiaru sprawiedliwości, szykan wobec sędziów i tak przegrywa sprawy. Tym razem z Ziobre rozłożył na łopatki Jerzy Urban.

Chodzi o proces za ilustrację do artykułu o apostazji, która ukazała się na okładce tygodnika „Nie” w sierpniu 2012 r. W przekreślony znak zakazu wpisany został przypominający typowe zachodniochrześcijańskie wizerunki Jezusa długowłosy mężczyzna ze zdziwionym wyrazem twarzy. 

Kiedy w październiku 2020 roku sąd wydał wyrok niekorzystny dla Ziobry, ten postanowił się odwołać.

Ekspresja artystyczna – obrazy, rzeźby, instalacje, filmy, fotografie, scenografie sztuk teatralnych, a także karykatury – wywołują i wywoływały w przeszłości i chyba zawsze wywoływać będą rozmaite kontrowersje wśród odbiorców. Jednak nie każde zachowanie naruszające standardy kultury i obyczajów może być traktowane jako znieważające

uzasadniała wyrok sędzia z Sądu Rejonowego Warszawa Mokotów.

A ponieważ w rządzie PiS zasiadają sami wybitni eksperci, to nic dziwnego, że z odwołania wyszło wielko jedno ZERO!

Okazuję się, że prokuratura spóźniła się ze składaniem odwołania o jeden dzień… i sąd nie przyjął apelacji. Następnie prokuratura zaskarżyła decyzję o nieprzyjęciu apelacji, ale na nic się to zdało, bo sąd odrzucił zażalenie.

Oczywiście Jerzy Urban nie omieszkał skomentować tego faktu na kanale YouTube.

Źródło: Youtube/wPunkt

Kobieta „przestaje być wyłącznym dysponentem płodu”. Zybertowicz odleciał!

Klepackiej odbiło, ale Zybertowicz to już prawdziwy kosmos

Andrzej Zybertowicz powiedział w TVN24, że kobieta „przestaje być wyłącznym dysponentem płodu”, kiedy w jej macicy „znajduje się mieszanka genetyczna powstała nie w wyniku gwałtu”. Tym samym przebił Suskiego i Sasina razem wziętych. Głupszej wypowiedzi nie znajdziecie.

Myśleliśmy, że powiedzieć coś głupszego niż Suski czy Sasin, potrafi tylko Beata Kępa, ale okazuje się, że nie tylko.

Andrzej Zybertowicz był gościem programu „Kawa na ławę” w TVN24. Tam zapytany o Strajk Kobiet, doradca prezydenta wypalił:

Warto uświadomić sobie jedną prostą rzecz. Wprawdzie kobieta jest właścicielką swojej macicy, ale w momencie, kiedy w jej macicy znajduje się mieszanka genetyczna, nie w wyniku gwałtu, kobieta przestaje być wyłącznym dysponentem płodu

powiedział Andrzej Zybertowicz.

Ten płód zawiera materiał genetyczny innego człowieka. I formuła „jestem właścicielką swojej macicy” nie dotyczy sytuacji, w której kobieta najpierw zgodziła się na to, żeby nastąpiło poczęcie, albo możliwość poczęcia 

bredził dalej.

„Kiedy w macicy znajduje się mieszany materiał genetyczny, kobieta przestaje być właścicielem swojej macicy.” – @AndZyberto Jasne. Właścicielem staje się PIS.

skomentowała Katarzyna Lubnauer

Nie ma takiej bzdury, której byśmy nie usłyszeli z ust profesora…

skomentował Dariusz Rosati .

Źródło: TVN24

Marcin Matczak odmawia przyjęcia tytułu profesora z rąk Andrzeja Dudy.

Postanowieniem z 20 stycznia br. prezydent Andrzej Duda nadał dr. hab. Marcinowi Matczakowi z Uniwersytetu Warszawskiego tytuł profesora nauk społecznych w dyscyplinie nauk prawnych.

Marcin Matczak odmawia przyjęcia tytułu profesora. W liście do Andrzeja Dudy pisze :

Nominacja profesorska jest wielkim zaszczytem, na który każdy z nas pracuje wiele lat. (…) Nie tylko otrzymanie nominacji profesorskiej jest wielkim zaszczytem, ale także jej uroczyste odebranie w Pałacu Prezydenckim. Z tym większym żalem informuję, że nawet jeśli otrzymam zaproszenie na uroczystość wręczenia nominacji profesorskiej, nie będę mógł, niestety, jej z Pana rąk odebrać. (…) Szczególnie teraz jestem zobowiązany pozostać wierny wartościom, które są bliskie każdemu prawnikowi: wierności Konstytucji i szacunkowi dla prawa. Pana działania w ostatnich latach były, niestety, zaprzeczeniem tych wartości. Nie jest to moja prywatna opinia, ale zdanie podzielane przez ogromną większość polskich prawników, a także potwierdzone przez niezależny, polski Trybunał Konstytucyjny oraz Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej

Z USA idzie przykład jak postępować z mafią pedofilską

Facebooku banuje za mówienie o pedofilii w kościele

A konkretnie z Minnesoty. Minnesota Child Victims Acts to nowe prawo, które tymczasowo wydłuża okres przedawnienia w przypadkach wykorzystywania seksualnego nieletnich. Dzięki temu 145 ofiar pedofilów w sutannach dostanie odszkodowanie, a diecezja znalazła się w stanie upadłości.

Diecezja w Winona-Rochester w Minnesocie musi wypłacić odszkodowania dla 145 osób w wysokości 26 mln dol. Tak zadecydował sąd. Z tej kwoty 21,5 mln ma pochodzić od diecezji, a pozostała suma od ubezpieczyciela.

Diecezja stanęła na skraju bankructwa i musi opracować plan reorganizacji finansowej, który ma zatwierdzić sąd upadłościowy. To pozwoli na wypłatę odszkodowań.

Źródło: Onet.pl

Milicja PiS użyła siły wobec ludzi przebywających w restauracji. Czasy ZOMO wróciły!

22 stycznia, pomimio zakazu, otworzyła się restauracja w Legionowie o nazwie Qlinarni Qlturalni. Własciciel, jak wielu innych przedsiębiorców uważa rządowe zakazy za nielegalne, a wygrane sprawy w sądzie dowodzą prawdziwości tego twierdzenia.

Restaurator podkreśla jednak, że lokal formalnie otwarty jest tylko dla „testerów smaków”. „Testerzy” mają za zadanie ocenić najlepsze smaki zaserwowane na talerzu. Za wykonaną usługę mają zapłaconą symboliczną złotówkę, a przy wejściu do knajpy podpisywana jest z nimi umowa cywilno-prawna. Restaurator jest zdania, że wszyscy znajdujący się w lokalu nie są jego klientami, lecz pracownikami. I w myśl przepisów prawa faktycznie tak jest. 

Niestety milicja polityczna PiS ma w głębokim poważaniu regulacje prawne. Dla nich ważny jest przekaz z Nowogrodzkiej.

Jak podają różne źródła w internecie milicja interweniowała w lokalu w piątek 12 lutego tuż po godz. 20. Doszło do scen rodem z minionej epoki, gdzie funkcjonariusze dosłownie wyrzucali ludzi z restauracji.

Do lokalu jak co dzień zostali zaproszeni klienci jako testerzy kulinarni. Z każdym podpisaliśmy umowę i zapłaciliśmy honorarium w wysokości 1 zł. Umowa o dzieło jest umową o pracę, więc de facto policja siłą wyrzuciła moich pracowników z lokalu. Jeden z nich jest cały posiniaczony, ma wyrwany bark, tak go policja potraktowała. Policja postąpiła jak brutalne ZOMO w stanie wojennym. Powrotu jakich czasów my doczekaliśmy?

opowiada zdenerwowany właściciel lokalu Maciej Adamski.

Żyć nam nie dają. Nie dają nam pracować, wykonywać naszej działalności. Przecież lokal normalnie jest dla klientów zamknięty, a wszyscy, którzy przebywali w sali nie byli gośćmi, lecz pracownikami

dodaje.

Rzeczniczka funkcjonariusz odpowiada na zarzuty:

Policjanci udzielili asysty pracownikom Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Legionowie. Pracownicy sanepidu wydali decyzję administracyjną dotyczącą zaprzestania serwowania napojów oraz posiłków w sali konsumenckiej kontrolowanej restauracji. Decyzja miała rygor natychmiastowej wykonalności. Sanepid poprosił policję o opróżnienie lokalu.

Dwie osoby nie chciały wyjść z lokalu, w związku z czym policjanci użyli siły fizycznej. Przebieg interwencji został zarejestrowany kamerą przez funkcjonariuszy. Żadna z osób usuwanych z lokalu nie została przez policjantów rzucona

Źródło: Youtube/Tustolica.pl

Michał Karnowski boi się, że po przegranej PiS jego „imperium” medialne upadnie

Blady strach padł na popleczników komunistycznej władzy PiS. W swojej obłudzie Michał Karnowski straszy, że nowa władza zrobi dokładnie to samo co PiS tylko w drugą stronę. Kiedy niszczy się niezależne media to jest ok, ale kiedy takie widmo padnie na rezimowe media to się już Karnowskiemu nie podoba.

Każdy musi rozumieć, w jakim jesteśmy historycznie momencie, jaka jest stawka

Zapamiętajcie państwo moją przestrogę: w przypadku przejęcia władzy obóz III RP będzie próbował bardzo radykalnie i szybko, skokowo przesunąć debatę w lewo. Bardziej niż myślicie, bo jest bardziej skrajny, niż sądzicie

pisze Karnowski, mając na myśli coraz gorsze notowania partii Kaczyńskiego. A także wewnętrzny konflikt w Porozumieniu, który grozi upadkiem rządu.

Czystki dotkną nie tylko media publiczne, ale i prywatne. Nikt, kto w pełni nie podziela entuzjazmu dla rewolucji, się nie uchowa, także w edukacji i kulturze 

rozpacza reżimowy publicysta, który najwyraźniej nie pamięta czystek w TVP czy radiowej Trójce oraz pozostałych mediach publicznych, które zostały przerobione na tuby propagandy.

Źródło: Wieści24.pl

Pasożyt:

Klepnij się w głowę:

Tuz intelektu PiS, Suski, porównał dziennikarzy Onet do nazistów. Będzie pozew.

Screenshot z Twittera

Konkurencja w PiS o miano najinteligentniejszej osoby jest duża. Ciężko zdecydować czy to Sasin, Suski, Kępa czy Szydło. Marek Suski jednak postanowił wysunąć się na czoło stawki porównując dziennikarzy Onet do zbrodniarzy nazistowskich. Wydawca portalu zapowiedział pozew.

Ponieważ krytyka władzy jest nie mile widziana, a to właśnie portal Onet ujawnił niebezpieczne wady broni, którą dostali do rąk żołnierze, Marek Suski zareagował oburzającymi pomówieniami na Twitterze.

Niemcy są wzorem dbałości o praworządność w Polsce i mają długą tego tradycję. Kiedyś egzekucje, dziś ONET!

brzmiała treść wpisu. Na tym jednak przedstawiciel władzy nie poprzestał.

12 października 1942 r. Niemcy rozpoczęli serię publicznych egzekucji. Powieszono 50 osób. Większość związana z radomską fabryką broni. Tymczasem ONET prowadzi nagonkę oszczerstw na fabrykę broni w Radomiu. Ciekawe co by pisali gdyby istnieli w latach trzydziestych ub. wieku

Chociaż pierwszy tweet został szybko usunięty, ten do którego dodano listę ofiar nazistów oraz zdjęcie ze wspomnianej egzekucji, wciąż jest dostępny na Twitterze (przynajmniej w czasie publikacji tego tekstu). Ringier Axel Springer Polska, wydawca Onetu, zapowiedział już kroki prawne.

Podejmiemy kroki prawne w związku z krzewieniem mowy nienawiści oraz rozpowszechniania oszczerstw przez Pana posła Marka Suskiego

powiedziała Karolina Sznajder, Dyrektor Komunikacji Ringier Axel Springer Polska.

Źródło: NaTemat/Twitter

NAJMAN BY ODKLEPAŁ

W Polsce nie tylko chroni się pedofilów, ale również się ich sponsoruje!

Ksiądz oskarżany o molestowanie nieletnich dostał od państwa 10 mln zł na prowadzone inicjatywy.

Ksiądz Andrzej Dyme, który kieruje biznesami archidiecezji szczecińskiej otrzymał 10 milionów złotych na prowadzone przez siebie inicjatywy. Jak ustalili dziennikarze OKO.PRESS, księdza chojnie sponsorują publiczne instytucje i spółki z udziałem państwa.

Ksiądz Dymer oskarżony był o molestowanie nieletnich, jednak śledczy umorzyli sprawę, dając wiarę zaprzeczeniom księdza, a nie kilkunastu świadkom!

Pomimo tego, że kuria szczecińska była w pełni świadoma doniesień o wykorzystywaniu nieletnich chłopców przez księdza Dymera, nie stało to na przeszkodzie, aby powierzać mu kolejne kierownicze stanowiska. Jak się okazało, dzieki zdolnościom biznesowym rzekomego pedofila kościół zawdzięcza na tyle dużo, aby nie pozwolić na jego usunięcie z kapłaństwa.

Według ustaleń OKO.press, w latach 2010-2020 ks. Dymer zebrał od instytucji państwowych i spółek Skarbu Państwa ponad 10 mln zł. Kto wyłożył państwowe pieniądze na inicjatywy archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej? M.in. była to premier Beata Szydło (przekazująca pieniądze z rezerwy budżetowej państwa), Lasy Państwowe za rządów Konrada Tomaszewskiego (przyjaciela ministra Jana Szyszki oraz kuzyna Jarosława Kaczyńskiego), Fundacja Orlen oraz Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Jak podaje OKO.press prokuratura miała wystarczające dowody, by skazać księdza za molestowanie chłopców. Do molestowanie mało dojść w latach 90-tych, kiedy założył on w Szczecinie Ognisko św. Brata Alberta. 

Śledczy umorzyli jednak sprawę, dając wiarę zaprzeczeniom księdza, a nie kilkunastu świadkom.

Tłumaczenie prokuratury jest tak obrzydliwe jak sam czyn pedofila. Otóż w stosunku do jednego chłopca, którego ksiądz miał zmusić do seksu oralnego, w oświadczeniu dowiadujemy się, że ksiądz nie popełnił przestępstwa, ponieważ:

ponieważ ksiądz Dymer nie stosował przemocy, gróźb czy podstępu ani nie zastosował środków, które wyeliminowałyby jego opór, bądź też wyłączyły świadome podejmowanie decyzji

Źródło: Onet.pl

ZOFIA:

STRAJK MEDIALNY

Dlaczego nie działa TVN24, Radio ZET i Onet? Trwa strajk mediów w Polsce.

Od rana nie działają telewizje TVN24 i Polsat News. Zamiast programu nadają specjalny komunikat. Na portalach TVN24, Onet i Interia czytelnicy nie przeczytają żadnego artykułu. 

Większość prywatnych mediów w środę 10 lutego protestuje we wspólnej akcji „Media bez wyboru”.

Ma to związek z pomysłem rządu jak zlikwidować wolne media. Ma to się odbyć za pomocą podatku od reklam, który spowoduje osłabienie, a nawet likwidację części mediów działających w naszym kraju. Rolą mediów nie jest walka ze skutkami pandemii. To rola rządu. Naszym zadaniem jest rzetelne informowanie. Nie ma wolnego kraju bez niezależnych mediów.

W ramach akcji „Media bez wyboru” w środę telewizje informacyjne TVN24 i Polsat News zamiast programu nadają specjalny komunikat. Na stronach głównych radiozet.pl, tvn24.pl, onet.pl i interia.pl w środę rano czytelnicy nie przeczytają żadnych artykułów informacyjnych. Akcja trwa do końca dnia.

Źródło: Radio Zet

KLEPAĆ?

#StrajkKobiet




o wszystkim, co ważne

Exit mobile version