Krawcowa z Pcimia zarabia krocie! I Ty też możesz, musisz tylko wstąpić do PiS!

Podziel się artykułem:

Okazuję się, że nie tylko leśniczy i wójt mogą zarabiać miliony, w rodzinie Obajtków również matka może pochwalić się niezwykłymi zarobkami. Jako krawcowa była w stanie wyłożyć gotówką 800 tys. złotych

Źródło: fb/sekcjagimnastyczna

Gazeta Wyborcza opisuje, że matka prezesa Orlenu kupiła udziały w firmie jego znajomych za 260 tys. zł. W następnych latach dołożyła kolejne kilkaset tysięcy. Dziennik zaznacza, że Helena Obajtek przez lata pracowała jako krawcowa.

Jak podaje piątkowa „Gazeta Wyborcza”, matka ówczesnego wójta Pcimia zapłaciła gotówką 260 tys. zł za 2,6 tys. udziałów w firmie ERG Bieruń Folie. Do transakcji doszło 12 czerwca 2012 roku, a Halina Obajtek oświadczyła, że pieniądze pochodzą z jej osobistego majątku. W kolejnych latach dokupywała udziały, a transakcje liczone były od 140 do 400 tysięcy polskich złotych.

W sumie wychodzi, że matka Obajtka wydała 800 tys. zł. Co ciekawe, według ustaleń gazety identyczne transakcję wykonał także sam Daniel Obajtek.

Dziennikarze zastanawiają się, skąd wzięto fundusze na takie zakupy skoro przez lata pani Halina Obajtek pracowała jako krawcowa za niską pensję. Pracownikiem fizycznym została w 2001 roku, gdy zatrudniono ją w firmie Elektroplast (spółce należącej do kuzynów męża Haliny Obajtek).

Kobieta miała zarabiać między 1,2 tys. a 1,5 tys. zł miesięcznie netto. Przez 10 lat pracy w tym zakładzie uzbierało się niecałe 180 tys. zł, mimo to pół roku później udało jej się kupić udziały za 260 tys. zł.

Niestety sama zainteresowana nie jest skóra do rozmowna temat finansów.

Pełnomocnik Obajtka, mecenas Maciej Zaborowski przekazał, że „pan Daniel Obajtek nie będzie w jakikolwiek sposób komentował prywatnej sfery swojego życia„.

A Ty obywateko/obywatelu zapierdalaj za miskę ryżu!

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:

Dodaj komentarz