Nakaz aresztowania papieża Franciszka? Rząd PiS to the bill’e.

Podziel się artykułem:

Screenshot: fb/sekcjagimnastyczna

Jest takie powiedzenie „nie bądź świętszy od papieża”. Jest ono idealne dla zaistniałej sytuacji ponieważ Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście zastanawia się, czy papież Franciszek obraża uczucia religijne Polaków. Papież, który jest głową kościoła katolickiego, który podobno jest bezpośrednim przedstawicielem Jezusa na ziemi. Bareja z pewnością by tego nie wymyślił.

Polski katolicyzm nie ma nic wspólnego z wiarą katolicką. Po papieżu, który bronił pedofilów, a jedyną zasługą dla kraju było to, że pochodził właśnie z Polski, żaden inny papież nie jest uznawany przez wyznawców w Polsce. Również księża olewają papieża Franciszka ciepłym moczem. Na przykład ignorując rozkazy z Watykanu.

W Polsce rośnie kult Rydzyka i jedynie słusznej partii Kaczyńskiego. Do chóru absurdów jak na przykład wprowadzenie biblioznawstwa na uczelnie, ogłupiane narodu poprzez deformowanie systemu nauki, szerzenie faszyzmu, prowadzenie nagonki na ludzi o odmiennych poglądach, teraz przyszedł czas na papieża Franciszka.

Dwóch mężczyzn na swoim transparencie umieścili słowa papieża Franciszka: „Bóg kocha cię takiego, jakim jesteś”. Transparent miał jednak formę tęczowej flagi, co spowodowało czyjeś oburzenie. Na tyle poważne, że złożono zawiadomienie do prokuratury.

W normalnym kraju, gdzie obowiązuje prawo świeckie, prokuratura odmówiła by wszczęcia śledztwa, ale ponieważ żyjemy w państwie wyznaniowym, to owo śledztwo ruszyło.

Prokuratura powoła biegłego religioznawcę mającego ustalić, czy tęczowa flaga z napisem „Bóg kocha cię takiego, jakim jesteś” jest wystarczającym powodem do oskarżenia mężczyzn.

Ale sedno tkwi w tym, że słowa, które umieszczono na transparencie papież Franciszek wypowiedział podczas spotkania z Juanem Carlosem Cruzem. Ofiarą molestowania przez księdza-pedofila, a także homoseksualistą. Przesłaniem głowy kościoła było, to że osoby homoseksualne powinno się traktować z szacunkiem, współczuciem i delikatnością. Oraz unikać wobec nich jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji.

A takie coś nie mieści się w głowach polskich podwładnych kościoła, przecież dla polskiego katolika pedofilia jest dozowana, bo dzieci tego chcą, a ksiądz ma pokusę, a homoseksualizm to najgorsza zbrodnia…

Czy Ziobro wyda międzynarodowy list gończy za papieżem Franciszkiem, pewnie nie, jednak niesmak tej paranoi pozostanie.

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:

Dodaj komentarz