Hipokryzja polskiego rządu sięga zenitu! Sprawia Polaka w szpitalu w Wielkiej Brytanii.

Podziel się artykułem:

Hipokryzja polskiego rządu sięga zenitu!  to jest istne apogeum. Polskie władze wszczynają wielką akcję medialną, w sprawie Polaka w szpitalu w Wielkiej Brytanii. Chcą zbić kapitał polityczny na ogromnej tragedii ludzkiej, co tylko pokazuje, że Polska pod rządami PiS jest państwem totalitarnym, zapominając, że Polacy w kraju umierają na SORach w oczekiwaniu pomocy. Karetki wożą umierających pacjentów od szpitala do szpitala.

Szóstego listopada zeszłego roku, polak mieszkający od kilkunastu lat w Anglii doznał zatrzymania pracy serca na co najmniej 45 minut. w wyniku czego, według szpitala, doszło do poważnego i trwałego uszkodzenia mózgu.

Szpital, w oświadczeniu, podkreślił, że Polak:

przeszedł ze śpiączki do stanu wegetatywnego, z niewielką szansą przejścia do niskiego poziomu świadomości. Jego stan Był oceniany przez wielu lekarzy, w tym eksperta spoza placówki

Poinformowano też, że na skutek zatrzymania akcji serca u mężczyzny doszło do poważnego i trwałego uszkodzenia mózgu. Za odłączeniem go od aparatury podtrzymującej przy życiu są żona i dzieci. Sprzeciwiają się temu natomiast jego matka i dwie siostry. Żona Polaka twierdzi, że jej mąż nie chciałby żyć w takim stanie.

Rząd Morawieckiego postanowił pokazać jak dba o obywateli i  działa w tej sprawie wbrew:

1. woli najbliższej rodziny (żona, dzieci),

2. opinii żony, że jej mąż nie chciałby żyć w takim stanie,

3. diagnozie lekarzy, że po 45 min. zatrzymania pracy serca doszło do poważnego i trwałego uszkodzenia mózgu,

4. wyrokowi brytyjskiego Sądu Opiekuńczego, który orzekł, że podtrzymywanie życia mężczyzny nie jest w jego najlepszym interesie.

Natomiast Morawiecki i spółka, uwzględniając apel matki i sióstr pacjenta oraz naciski Episkopatu Polski. podjął działania mające na celu doprowadzenie do kontynuowania uporczywej terapii.

Działania polskiego rządu noszą znamiona szaleństwa, są motywowane religijnie i nie mają na względzie interesu pacjenta, a przeciwnie, szkodzą mu. Warto przypomnieć, że kiedy Jan Paweł II nie życzył sobie uporczywej terapii, nikt nie protestował. 

Obecnie MSZ wystawił i wysłał do konsulatu w Londynie paszport dyplomatyczny, aby władze brytyjskie przyznały pacjentowi status dyplomaty. 

Dlaczego zapomnieli o Polaku, który niewinny siedzi od trzech lat w meksykańskim więzieniu, dlaczego jemu nie wyślą paszportu dyplomatycznego?

Kobieta ze skierowaniem do szpitala jeździła od jednego  do drugiego przez tydzień. Nigdzie nie chcieli jej przyjąć bo nie było miejsc. W końcu zabrało ją pogotowie ale pomoc była spóźniona. Zmarła. Bo brakuje pieniędzy. Ale nie brakuje środków na robienie szopki w UK.

Jak napisał jeden z internautów:

Wiem, skąd ten upór maniaka, spada liczba wierzących w religijne historie, a co niby może tendencję zatrzymać albo i odwrócić, cud i to taki religijny na miarę Łazarza. Dlatego liczą, że taki się stanie i będzie to dowód dla sceptyków.

Kolejny wpis świetnie podsumowujący tę sytuację:

Uszkodzony płód z wnętrznościami na wierzchu! Nic nie szkodzi trzeba rodzić! Człowiek w stanie wegetatywnym?! Sprowadzić do Polski i dalej pompować w nieżywego człowieka powietrze i odżywki. Nawet Jan Paweł II przeciwstawiał się uporczywej i bezsensownej terapii, i w beznadziejnej chorobie chciał już iść do domu Ojca. Skoro obrońcy życia mają gdzieś zdanie naukowców i etyków, to może chociaż raz, przypomną sobie zdanie polskiego papieża, który dla wielu jest jedynym autorytetem od wszystkiego.


ZOBACZ CZY JAKIMOWICZ TO SŁYNNY GWIAZDOR Z TVP?

NOWY PORTAL SPOŁECZNY PRAWEJ STRONY:

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:

Dodaj komentarz