Katolicka miłość! Zakonnica znęcała się nad dziećmi! Wiązanie i zaklejanie ust taśmą!

Podziel się artykułem:
  • 193
    Udostępnienia

W Łukowie w Przedszkolu Sióstr Nazaretanek zakonnica znęcała się nad dziećmi, którymi się zajmowała. Przez ponad rok dochodziło tam do aktów przemocy, teraz dokumenty w tej sprawie trafiły już do sądu.

WATYKAN KOCHA PRZESTĘPCÓW:

Sprawa siostry Sylwii Mari J. wyszła na jaw w 2019 roku, gdy rodzice jednego z pokrzywdzonych dzieci poinformowali o zdarzeniu kuratorium oświaty. Po zbadaniu sprawy Prokuratura Rejonowa w Puławach zarzuciła siostrze zneczanie się nad dziećmi. Zakonnica miała znęcać się psychicznie i fizycznie nad podopiecznymi, zaklejać usta taśmą, wiązać ręce i nogi oraz zamykać w ciemnych pomieszczeniach. Dochodziło również do szarpania dzieci.

Ustalono, że zakonnica znęcała się nad ośmiorgiem dzieci, niektóre z nich będą miały ślady jej miłości do bliźniego na całe życie. Dziewczynce o imieniu Hania miała naderwać ucho, z kolei małemu Stasiowi wymierzyć cios w pośladki. Jednego z chłopców, który uczęszczał do Przedszkola Sióstr Nazaretanek w Łukowie, miała z kolei złapać w okolicy pachy, powodując obrzęk i zaczerwienienie w miejscu ucisku.

Każda religia to bajka:

Na szczęście bezduszna zakonnica juz nie pracuje w przedszkolu, a akta sprawy trafiły do prokuratury.

Kiedy rodzice ofiary nagłośnili sprawę, wredna zakonnica wydała oświadczenie. Na portalu lukow24.pl można było przeczytać, że  Przedszkolu Sióstr Nazaretanek w Łukowie mają „pogłębioną wiedzę o relacjach, jakie nawiązują dzieci, o odczytywaniu ich potrzeb i oczekiwań„. 

Czasami zdarza się, że któreś dziecko przekroczy pewną granicę, niebezpiecznym zachowaniem, wtedy wszyscy musimy się zatrzymać i po prostu dać sobie chwilę na przywrócenie tej harmonii, która na ogół nam towarzyszy. Tak było i w tym przypadku. To jest sytuacja, która się powtarza na przestrzeni lat w rozwoju dziecka. Dzieci przychodzą ze swoimi emocjami, problemami, nastrojami, ale my umiemy wychodzić im naprzeciw i są to metody działań pozytywnych. Czasami, jeżeli dochodzi do jakiś niefortunnych zdarzeń, to one są dla nas wielką nauką, która sprawia, że udaje nam się ich uniknąć w przyszłośc

napisała na portalu zakonnica i zapewniała, że jest spokojna o kwestie prawne, bo „wszelkie rozstrzygnięcia nie mogą odbiegać od rzeczywistości, która miała miejsce, a ta jest znakomicie inna od tej, która ukazała się w tych czy innych mediach„. 

Źródło: Gazeta.pl

A czy TY dałeś już Rydzykowi?

DLACZEGO KACZYSTAN DOSTAŁ BANA NA FACEBOOKU? ZOBACZ:

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:
  • 193
    Udostępnienia

Dodaj komentarz