Oburzenie E(PIS)kopatu na słowa Rydzyka. Chyba tylko na pokaz.

Podziel się artykułem:

Prymas Polski Wojciech Polak zniesmaczył się słowami Tadeusza Rydzyka wypowiedzianymi na imprezie urodzinowej Radia Maryi. Okazało się, że również parę dni po zdarzeniu, Rzecznik Praw Dziecka skrytykował tą część przemówienia, chociaż będąc obecnym na sali, klaskał po bezposrednio po przemowiniu Rydzyka. Czyli wszystko na pokaz!

Co takiego powiedział Tadeusz Rydzyk, że tak to wstrząsnęło Prymasem?

Dostałem też wiadomość dzisiaj, w czasie mszy świętej od księdza biskupa Edwarda Janiaka, to jest współczesny męczennik mediów, media to zrobiły, media tak robią i nie dajmy się, katolicy, że na księdza jakiegoś zaczną warczeć, jakieś filmidło zrobią i wszyscy się trzęsą (…) udowodnij, udowodnij, a nie mam udowadniać, że nie jestem wielbłądem.

zwróćmy uwagę na to, co mówią i nie dajmy się, nie dajmy się, i w Kościele nie dajmy się (…) to, że ksiądz zgrzeszył, no zgrzeszył, a kto nie ma pokus, niech się pokaże

Co więcej zamierza oburzony Prymas Polski zrobić?

Mianowicie chce aby w kwestię tę zaangażował się warszawski prowincjał redemptorystów. A ci wydali już odpowiednie oświadczwnie:

wsłuchani w jasny głos Kościoła mamy przekonanie, że wyjaśnianie prawdy jest pierwszym krokiem w uleczeniu ran zadanych przez przestępców poszczególnym ofiarom, jak i całej wspólnocie Kościoła


Radio Maryja i inne media z nim związane niejednokrotnie wyrażały swoje stanowisko potępienia dla pedofilii i konieczności pomocy ofiarom, zgodne z dokumentami Stolicy Apostolskiej i Kościoła katolickiego w Polsce

podkreślił rzecznik redemptorystów o. Mariusz Mazurkiewicz i dodał, że wypowiedź Rydzyka była tylko komentarzem o stanie mediów w Polsce.

W dalszej części wypowiedzi jak zwykle stanął po stronie oprawcy, a nie ofiar i podkreślił, że:

czymś podstawowym i bezdyskusyjnym pozostaje dla nas konieczność zachowania prawa oskarżonych do obrony, potrzeba powściągliwości w ferowaniu pośpiesznych wyroków, a także dogłębnego i sprawiedliwego osądzenia przypadków wykorzystania seksualnego małoletnich i osób tzw. bezradnych w Kościele oraz opieszałości w wyjaśnianiu tych spraw

I właśnie tyle wynikałoby z oburzenia Prymasa, czyli wielkie nic! Jak zwykle ręka rękę myje.

Zobacz jak kościoła pomagał nazistom:

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:

Dodaj komentarz