Ból Morawieckiego jest większy niż Twoj, czyli o tym jak Mateusz odwiedził cmentarz, a nam zakazał

Podziel się artykułem:
  • 265
    Udostępnienia

Premier Mateusz Morawiecki wykorzystuje rządowe samoloty w statusie HEAD. Jak nie na plan filmowy to leci sobie na prywatna ceremonię pogrzebową po to tylko aby później zamknąć cmentarze dla wszystkich.

Przypomnijmy, że statusem HEAD objęte są podróże „w misji oficjalnej” z prezydentem, premierem albo marszałkami Sejmu i Senatu.

Przed ogłoszeniem zamknięcia cmentarzy, premier Mateusz Morawiecki odwiedził jeden z nich we Wrocławiu, gdzie wziął udział w pogrzebie swojego przyjaciela. Przyleciał rządowym samolotem ze statusem HEAD, zarezerwowanym dla lotów wykonywanych w ramach obowiązków służbowych – podaje Gazeta Wyborcza.

Bezpośrednio po przylocie do Wrocławia premier wziął udział w pogrzebie Bernarda Bednorza, swojego kolegi z dzieciństwa. Na uroczystości był tylko z matką. Towarzyszyło mu zaledwie kilku ochroniarzy. Wyglądało, jakby nie chciał rzucać się w oczy.

Wizyta premiera Morawieckiego rzeczywiście utrzymywana była w tajemnicy. Nie wiedziała o tym nawet policja.

Natomiast zaraz po powrocie do Warszawy, premier postanowił zamknąć wszystkie cmentarze. Po raz kolejny IM Z PISu można wszystko, nam szarym obywatelom nie!

Źródło: GazetaPlus.pl

ZOBACZ JAK MORAWIECKI KOMBINOWAŁ Z ZAMKNIECIEM CMENTARZY:

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:
  • 265
    Udostępnienia

Dodaj komentarz