Marcin Najman dzielnie wyruszył z odsieczą Jasnej Górze!

Podziel się artykułem:

Największym osiągnięciem sportowym Marcina Najmana jest miara czasu nazwana 1 Najman czyli 43 sekundy (tyle trwała jego walka z Pudzianowskim). Później już tylko błaznował i dostawał po głowie. A widomo, jak się obija głowę, to z myśleniem jest ciężko.

Ponieważ o Najmanie zrobiło się cicho, ten postanowił przypomnieć o sobie. Postanowił, że dzielnie będzie bronił budynków przed puszkami ze sprayem. Wskoczył więc czym prędzej w auto i ruszył na Jasną Górę!

Niestety po dotarciu z odsieczą, okazało się, że nic złego się nie dzieje, a Najman zrobił z siebie, nie pierwszy raz, idiotę.

Z miejsca wsiadłem, przyjechałem, by spełnić obywatelski obowiązek i bronić Kościoła. A to jest jedna wielka prowokacja. Przecież tu nikogo nie ma. Nikt nie atakuje Jasnej Góry. Co wy pierd*** za głupoty! Przecież wy tylko podsycacie nastroje, nic więcej 

powiedział wyraźnie zbulwersowany Najman.

Tak to jest jak się słucha i ogląda reżimowe media.

KACZYŃSKI WPROWADZA STAN WOJENNY:

Zostaw komentarz
Podziel się artykułem:

Leave a Reply