Kaja Godek: Oda do Wojtusia

Podziel się artykułem:
Foto: Facebook/Kaja Godek

WOJTUŚ: Mamo! Mamo! Śniły mi się takie małe potworki!

KG: Ale jakie potworki?

WOJTUŚ: Takie straszne, małe, czasami miały takie dziwne głowy, jakby nie ludzkie, czasami coś z tej głowy wypadało, czasami bez oczu, bez rąk, to było straszne!

KG: Nie martw się Wojtusiu, małe potworki umierają albo zaraz po urodzeniu, albo parę dni później, nie bój się!

WOJTUŚ: Ale czy jak im brakuje jakiejś części, jak oka czy ręki to czy te potworki czują ból?

KG: Tak Wojtusiu.

WOJTUŚ: A czy mama potworka, jak on umrze jest smutna i czuje ból

KG: Tak Wojtusiu.

WOJTUŚ: To dlaczego w ogóle takie potworki się rodzą, mamo?

KG: Ponieważ Pan Bóg tak chciał.

WOJTUŚ: A dlaczego? Czy on lubi cierpienie?

KG: Tak Wojtusiu, Pan Bóg kocha wszystkich, dlatego cierpienie uszlachetnia!

WOJTUŚ: Ale czy kochać to nie znaczy nie robić krzywdy? A cierpienie to krzywda.

KG: Tak, ale … … … za cierpienie będzie nagroda w niebie, po śmierci, po za tym pan Bóg nie lubi zabijania, i nie można potworków i momentów zabijać.

WOJTUŚ: ACHA! Czyli lepiej żeby wszyscy cierpieli, to podnieca pana Boga, tak? I czy to nie właśnie pan Bóg pozabijał wszystkie istoty na ziemi, włącznie z muminkami ponieważ nie podobało mu się zachowanie ludzi? A co z dziećmi Egipcjan zamordowanych bestialsko we śnie?

KG: To są fragmenty z Biblii wyrwane z kontekstu…

KURTYNA

Zostaw komentarz
Podziel się artykułem:

Leave a Reply