Wizerunkowy zabieg Andrzeja Dudy z koronawirusem.

Podziel się artykułem:
Andrzej Lange /PAP

Jak donosi RMF FM przeprowadzony wczoraj test, na obecność koronawirusa u prezydenta Andrzeja Dudy, dał wynik pozytywny. Wszystko wskazuje na to, że prezydent zaraził się od jednego z funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa. Ustalenia te potwierdza Błażej Spychalski. Pytanie tylko, czy to prawda czy PR-owski zabieg i próba schowania głowy w piasek. Ucieczka przed rozgoryczonym narodem.

Skoro Donald Trump, Borys Johnson oraz Aleksandr Łukaszenka, a na domowym podwórku wszyscy „ważni” mieli koronawirusa, to Andrzej Duda też musi mieć. Przecież nie będzie odstawał od swoich idoli. Będzie mógł się chwalić jak dzielnie wygrał z chorobą.

Stratega Dudy polega nie tylko na stworzeniu poczucia współczucia u elektoratu PiS, ale przede wszystkim ma za zadanie schować prezydenta przez obywatelami, zwłaszcza w świetle ostatnich wydarzeń, wyroku pseudo Trybunału Konstytucyjnego w sprawie przerywania ciąży.

Idąc śladami swojego szefa, gdzie Kaczyński przebywa na kwarantannie, Andrzej Duda również postanowił, że będzie ofiarą wirusa.

Andrzej Duda na Twitterze przekazał, że nie odczuwa żadnych symptomów:

Czuję się dobrze, w najbliższe dni – kiedy będę w samoizolacji razem z żoną – będę pracował zdalnie. Nie ma z tym żadnego problemu, jak państwo widzicie jestem w pełni sił. Mam nadzieję, że tak pozostanie. Natomiast fakt jest faktem, że muszę być odizolowany. Tych zasad izolacji absolutnie, z żoną, w sposób żelazny przestrzegamy

powiedział. Przyznał również, że nie odczuwa żadnych symptomów, zwłaszcza tych najbardziej typowych jak zanik węchu, zanik smaku.

Niestety – prezydent mógł zarazić kilka osób ze swojej kancelarii. Pozytywny wynik testu na koronawirusa otrzymał już rzecznik Dudy, Błażej Spychalski.

Wczoraj Andrzej Duda miał bardzo aktywny dzień. Kancelaria Prezydenta wrzucała zdjęcia ze spotkania Andrzeja Dudy z Igą Świątek. Ją również będzie czekała kwarantanna.

Dodatkowo wczoraj prezydent wizytował budowę prowizorycznego szpitala na Stadionie Narodowym. Choć utrzymywał dystans, miał maseczkę i rękawiczki, to był tam ze wszystkimi szefami budowy tego szpitala, w tym z koordynującym całość projektu szefem Kancelarii Premiera Michałem Dworczykiem. 

Andrzej Duda liczy na to, że przez czas kwarantanny protesty uliczne albo drasytcznie osłabną albo się skończą. Kwarantanna to najlepsze co stratedzy z PiS mogli wymyśleć. Cała „śmietanka” z PiS pochowała głowy w piach pod płaszczykiem choroby.

ZOBACZ KONIECZNIE:

Kaczystan

Zostaw komentarz
Podziel się artykułem:

Leave a Reply