Wywiad Stanisława Dziwisza w TVN to nie tylko porażka kościoła katolickiego w Polsce, ale przede wszystkim policzek dla ofiara i wiernych.

Podziel się artykułem:
  • 754
    Udostępnienia

Foto: Screnshot TVN „Fakty po Faktach

Problem Dziwisza polega na tym, że albo obciąży JPII ukrywaniem pedofilii, miliardowymi szwindlami oraz innymi oszustwami i przestępstwami, albo weźmie winę na siebie, czego wszyscy od niego oczekują, bo wolą uznać papieża-Polaka za nieświadomego idiotę niż za przestępcę. Dziwisz kręci i plącze się w wywiadach, bo nie jest gotowy na rolę męczennika, którego w dodatku nikt nie uświęci. Ot, dylematy katolików – Joanna Senyszyn napisała na Facebooku.

Również dosadnie wywiad Dziwisza oceniła Joanna Scheuring-Wielgus. We wpisie na platformie społecznościowej Facebooku tak podsumowała wystąpienie klechy:

Obejrzałam „Fakty po Faktach”, a w nich wywiad z panem Stanisławem Dziwiszem i mam odruch wymiotny. Serio.
Zdaniem pana Dziwisza przykre jest odejście kapłana z funkcji biskupa. O ofiarach zero. Pan Dziwisz nie pamięta rozmowy z ks. Isakowiczem-Zaleskim o gwałconym przez księdza chłopaku, a jego list, ani żadne wiadomości o tej sprawie do niego nie dotarły bo…..był w Rzymie.
A Jan Paweł II ofiarnie walczył z księżmi pedofilami. Walczył tak ofiarnie, że do 2001 zakazywał informowania władz świeckich o przypadkach pedofilii wśród kleru. Księża pedofile zamiast iść siedzieć, szli na inną parafię. Ale Jan Paweł II walczył, ależ on walczył! A pan Dziwisz był „absolutnie poza tym”. Przez długie lata nikt nic nie wiedział. Cicho wszędzie, głucho wszędzie!
Cały świat wiedział o założycielu Legionów Chrystusa Marcialu Macielu – podejmowanemu z honorami przez Jana Pawła II pedofilu i bigamiście – a Watykan nie wiedział. Watykan nigdy o niczym nie wiedział! Z opowieści pana Dziwisza wynika, że Watykan za czasów Jana Pawła II był państwem głuchych i ślepych księży! A listy pisane do Watykanu ws. Księży pedofilów wpadały – jak powiedział redaktor Kraśko – w „czarną dziurę”.

Nie padło ani jedno słowo skruchy! Łaskawie przyznał pan Dziwisz, że ofiarom przeprosiny się należą, ale z ust pana Dziwisza słowo przepraszam dziś także nie padło! Zero empatii, tylko buta, zadufanie i arogancja. Taki był, jest i będzie pan Stanisław Dziwisz.

Nie wierzę w ani jedno słowo pana Dziwisza!

Również zadeklarowani i najbardziej wierni katolicy maja niesmak po żałosnym wystąpieniu Dziwisza.

Dosadnie widać to we wpisie Tomasza Terleckiego na Twitterze:

Smutny, bardzo smutny wywiad kard. Dziwisza dla TVN24. – Nie wiem, nie wiedziałem, to nie moje kompetencje – tak go można podsumować. I wiele słów o sumieniu kapłana i biskupa. Kompletny brak zrozumienia zrozumienia własnej odpowiedzialności maskowane religijną mową trawą.

głosi wpis publicysty na Twitterze.

Podsumowując: z wywiadu z Dziwiszem wynika że on mógł nawet nie znać Karola Wojtyły

ZOBACZ JAK KOŃCZY SIĘ PANOSZENIE KSIĘDZA.

Kaczystan-Youtube

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:
  • 754
    Udostępnienia

Dodaj komentarz