Farsa na zaprzysiężeniu rządu. Kaczyński kpi z prezydenta, rządu i wyborców

Podziel się artykułem:
  • 78
    Udostępnienia

Foto: Youtube

W ogrodach Pałacu Prezydenckiego odbyło się we wtorek zaprzysiężenie nowego rządu Mateusza Morawieckiego. I nie byłoby to wydarzenie warte wspomnienia gdyby nie zachowanie Jarosława Kaczyńskiego. Nie tylko okazał bezczelność nie nosząc maski i rękawiczek ale również po raz kolejny pokazał, że nie liczy się z prezydentem. Najbardziej jednak boli lekceważenie wyborców.

Jarosław Kaczyński wbrew zasadą bezpieczeństwa zdjął maskę i nie założył rękawiczek co było wymogiem podczas uroczystości. Co więcej swoją arogancją zmusił prezydenta Andrzeja Dudę aby ten również zdjął rękawiczkę w celu podania ręki nowemu wicepremierowi.

Znawcy tematy mowią, że był to celowy zabieg mający przypomnieć Andrzejowi Dudzie, kto tak naprawdę rządzi i gdzie jest miejsce prezydenta w szeregu.

Foto: Youtube

Kaczyński bez rękawiczki ochronnej. Prezydent też zdejmuje, żeby podać mu rękę. Nieodpowiedzialność, głupota, a zarazem poddaństwo. To Kaczyński jest zobowiązany zachować reżim i nie narażać prezydenta, a nie prezydent dostosowywać się do Kaczyńskiego. Ale wiemy kto kim rządzi.

Co więcej, do przeczytania słów przysięgi Kaczyński zdjął maseczkę ochronną, podobnie jak inni politycy. Sęk w tym, że oni później wkładali je z powrotem, a prezes PiS tego przez dość długi czas nie zrobił.

Policzkiem w stosunku do wyborców jak i również do całego rządu było pozowanie do pamiątkowego zdjęcia. Kaczyński poprostu, zwyczajnie olał wszystkich i poszedł sobie.

Kiedy ministrowie kierowali się w wyznaczone miejsce, wicepremier Jarosław Kaczyński odszedł w inną stronę, nie oglądając się za siebie.

Foto: Youtube
Wspieraj nasz kanał! Dzięki!

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:
  • 78
    Udostępnienia

Dodaj komentarz