Jan Kanthak skompromitował się u Moniki Olejnik.

Podziel się artykułem:
  • 1.4K
    Udostępnienia

Foto: Facebook

Gościem Moniki Olejnik w programie „Kropka nad i” był polityk  Solidarnej Polski Jan Kanthak. W nietuzinkowy sposób zrobił z siebie głupka nie potrafiąc odpowiedzieć na pytanie o skutki bezprawnych decyzji w sprawie wyborów korespondencyjnych.

Kiedy i czy prokuratura zajmie się sprawą wyborów korespondencyjnych?

zapytała prowadząca.

Nie widzę żadnych powodów, żeby prokuratura wszczynała jakiekolwiek postępowanie, ponieważ uważam, że była podstawa, aby Państwowa Wytwórnia Papierów Wartościowych zaczęła wydruk kart do głosowania. (…) Podstawa była taka, że w tamtym stanie prawnym państwo polskie było zobowiązanie do zorganizowania wyborów korespondencyjnych dla osób powyżej 65. roku życia…

odpowiedział gość programu. Natomiast pogubił się zupełnie przy pytaniu, kto organizuje wybory zgodnie z zapisami Konstytucji?

Konstytucja mówi miedzy innymi, że wybory mają być wolne, równe, bezpośrednie

Kanthak myślał, że uda mu się uciec z odpowiedzią.

Kto organizuje wybory?

dociekała Olejnik.

Nie pamiętam, czy w Konstytucji jest zapis mówiący o PKW, że ona ma organizować. Według mojej wiedzy nie ma takiego przepisu

zabłysnął Kanthak.

Powinien pan dostać pałę z prawa, skoro pan nie wie, co jest w Konstytucji

skwitowała Monika Olejnik.

Troszkę pana kompromituję 

kontynuowała.

Źródło: TVN24

SUBSKRYBUJ NASZ KANAŁ:

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:
  • 1.4K
    Udostępnienia

Dodaj komentarz