Szczepionki z ludzkich płodów, taki pomysł mógł się zrodzić jedynie w głowach polityków PiS!

Podziel się artykułem:

O tym, że ludzie zwiazani z Prawem i Sprawiedliwością nie mają pojęcia o otaczającym nas wszystkich świecie, a swoją wiedzę czerpią że źródeł, które nie są warte papieru, na którym zostały wydrukowane, wiemy wszyscy. Niestety ludzie Ci za wszelką cenę pragną pokazać własną głupotę całemu krajowi.

Posłanka Anna Siarkowska z PiS wykazała się właśnie inteligencją bezobjawową sądząc, że w szczepionkach na koronawirusa, które chce zamówić Ministerstwo Zdrowia, mogą być komórki ludzkich płodów pochodzących z aborcji!

Ręce opadają. To powielane od dawna przekonanie antyszczepionkowców

mówi Wirtualnej Polsce dr Tomasz Dzieciątkowski, wirusolog.

Pani poseł wysłała do Ministerstwa Zdrowia interpelację poselską, w której pyta o szczepionki na koronawirusa.

UWAGA to jest autentyczny cytat:

Czy przy produkcji szczepionki przeciwko COVID-19, która ma zostać wprowadzona do stosowania w Polsce, nie użyto ludzkich linii komórkowych pobranych z ciał dzieci zabitych w wyniku aborcji?

to jedno z pytań posłanki partii rządzącej.

Podkreślając znaczenie dla zdrowia publicznego profilaktyki pierwotnej w postaci szczepień, zwłaszcza w obliczu nowoodkrytej choroby o dużej zakaźności, nie możemy abstrahować od bezpieczeństwa i aspektów etycznych, związanych z tą formą profilaktyki

wyjaśnia swoje wątpliwości Anna Siarkowska.

Pozostaje tylko zadać pytanie, czy ta pani pochodzi z Kraśnika?

ZOBACZ OBRADY W KRAŚNIKU

Kaczystan
Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:

Dodaj komentarz