Szczury uciekające z tonącego statku. Cztery dymisje w ciągu tygodnia.

Podziel się artykułem:

W czwartek media obiegła informacja, że ze stanowiska ministra spraw zagranicznych zrezygnował Jacek Czaputowicz . Już w lipcu przyznawał on, że nie zostanie w rządzie Mateusza Morawieckiego na długo, spodziewano się jednak, że ustąpi ze stanowiska dopiero we wrześniu, w czasie planowanej rekonstrukcji.

Dymisja Czaputowicza jest czwartą rezygnacją w rządzie Mateusza Morawieckiego w ciągu ostatniego tygodnia. Wcześniej ze swoich stanowisk zrezygnowali minister zdrowia Łukasz Szumowski i wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński, a także wiceminister cyfryzacji Wanda Buk.

Dziś obserwujemy ‚spontaniczną rekonstrukcję rządu’. Kolejny, ważny minister podaje się do dymisji, nie czekając do jesieni. W okresie szczytu pandemii brakuje ministra zdrowia, a gdy u sąsiada na wschodzie trwa walka polityczna o wolność, także szefa MSZ

napisał na Twitterze senator PO, Bogdan Zdrojewski.

Pytanie jest – kto jutro? W tym tempie to zostanie tylko Morawiecki, Ziobro (nie wypuści władzy) oraz Emilewicz (nie usłyszy że trwa exodus)

pyta Barbara Nowacka.

Do rządu wchodzi się ze świadomością, że może nadejść chwila, gdy jakiś kryzys postawi danego ministra na froncie walki. Przyszedł kryzys zdrowotny. Minister zdrowia, zamiast walczyć z epidemią, organizował podejrzane zakupy, a potem uciekł. Minister spraw zagranicznych ucieka w centrum kryzysu z Białorusią. Żenada

skomentowała Roman Giertych.

Źródło: Gazeta.pl

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Zostaw komentarz
Podziel się artykułem:

Leave a Reply