Zjednoczona opozycja z PiS próbuje wytłumaczyć się ze swojej pazerności, robiąc z wyborców idiotów.

Podziel się artykułem:
  • 6.6K
    Udostępnienia

Gdy chodzi o skok na polską kasę to nie ma podziałów. Kiedy rządy Nowej Zelandii, Czech czy Wielkiej Brytanii, obniżyły sobie i pensje w geście solidarności z mieszkańcami dotkniętymi kłopotami finansowymi w wyniku pandemi Covid-19, rząd w Polsce podwyższył wynagrodzenie. W niektórych przypadkach o 100 procent. Cała tak zwana opozycja głosowała za!

Po wielkiej burzy jaką wywołało to głosowanie, części z posłów i senatorów zaczęła budzić się z letargu.

Jak wiecie zapewne, zagłosowałam wczoraj za podniesieniem wynagrodzeń dla samorządowców, parlamentarzystów, ministrów, prezydenta oraz pensją pierwszej damy. Wszystkie kluby parlamentarne poparły to rozwiązanie.

(…)

Poparliśmy podwyżki, gdyż uważamy, że zmiany systemowe w wynagradzaniu osób sprawujących funkcje publiczne są niezbędne. Kraj, w którym wiceminister finansów zarabia 7 tys. zł, a firmy mogą sobie kupić dowolnego posła czy radnego za 2 tys. zł miesięcznie, to kraj galopujący w stronę korupcji.

w tak idiotyczny sposób skok na kasę próbuje wytłumaczyć Barbara Nowacka na swoim koncie na Facebooku.

Najwyższy czas, żebyśmy poważnie porozmawiali, bo my, senatorowie przed głosowaniem w Sejmie nie mieliśmy zielonego pojęcia o tym, że szykowany jest jakiś „deal” kierownictwa partii z PiS-em, że w ogóle myśli się o jakichś podwyżkach

tłumaczy jeden z senatorów KO w rozmowie z Onet.pl

Posiedzenie klubu parlamentarnego przed piątkowym głosowaniem w Sejmie trwało dokładnie 23 minuty, senatorów na nim nie było, bo trwało wtedy posiedzenie Senatu. Kilka dni wcześniej słyszeliśmy tylko od marszałka Grodzkiego ogólne przekazy, że podobno PiS sonduje KO w sprawie jakiegoś zwiększenia uposażeń i pieniędzy na biura. To było wszystko, co wiedzieliśmy do czwartkowego wieczoru, kiedy to wybuchła bomba

opowiada dalej.

Widocznie Borys Budka próbuje wysłużyć się Sentatem, a tam właśnie sentatorowie KO grają zaskoczonych.

To nie czas na podwyżki. Przeraża mnie, że wpisaliśmy się w scenariusz PiS-u, bo o ile ich wyborcy wybaczą im wszystko, to nasi myślą samodzielnie i czegoś takiego, jak przyznanie sobie podwyżek w kryzysie nie zapomną 

mówi Onetowi jedna z senatorek KO.

Borys Budka był nieuchwytny i nie udało się dziennikarzom z nim skontaktować.

Przeciwko projektowi zagłosowali:

Tomasz Aniśko, Cezary Grabarczyk, Klaudia Jachira, Monika Rosa, Franciszek Sterczewski, Michał Szczerba, Małgorzata Tracz, Urszula Zielińska, Tomasz Zimoch (Koalicja Obywatelska), Magdalena Biejat, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Daria Gosek-Popiołek, Maciej Konieczny, Paulina Matysiak, Adrian Zandberg, Marcelina Zawisza (Lewica), Jolanta Fedak, Paweł Kukiz, Paweł Szramka, Agnieszka Ścigaj, Stanisław Tyszka, Stanisław Żuk (Koalicja Polska PSL-Kukiz’15), Konrad Berkowicz, Krzysztof Bosak, Grzegorz Braun, Artur Dziambor, Krystian Kamiński, Janusz Korwin-Mikke, Jakub Kulesza, Dobromir Sośnierz, Krzysztof Tuduj, Michał Urbaniak oraz Robert Winnicki (Konfederacja).

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:
  • 6.6K
    Udostępnienia

Dodaj komentarz