Syn Jacka Kurskiego przestępcą seksualnym? Aferę opisuje GW

Podziel się artykułem:
  • 776
    Udostępnienia

Syn Jacka Kurskiego, Zdzisław, miał gwałcić dziewięcioletnią Magdę, córkę przyjaciela rodziny Kurskich. W sprawie były prowadzone dwa śledztwa, oba umorzone. Aferę opisuje Gazeta Wyborcza.

Dziś dwudziestoletnia kobieta, wtedy dziewięćoletnie dziecko, opisuję swoją tragiczną historię.

Zdzisław Kurski, najstarszy syn Jacka, zaczął mnie krzywdzić, gdy miałam dziewięć lat, a kiedy się wydało w 2015 r., sprawę dwukrotnie umorzono. Nie mam już zaufania do wymiaru sprawiedliwości –

mówi Magda z Trójmiasta w Gazecie Wyborczej.

Znałam Kurskich od zawsze. Bardzo przyjaźniłam się z ich najstarszym synem Zdzisławem. Traktowałam go jak starszego brata. Darzyłam zaufaniem. Teraz wiem, że on mnie najpierw oswajał. Często mnie przytulał, bawił się ze mną, gdy miałam siedem-osiem lat. Zaczął mnie krzywdzić, gdy skończyłam dziewięć. Przestał, gdy dostałam pierwszy okres. Może się bał, że zajdę w ciążę? Dopiero teraz jestem to w stanie poukładać chronologicznie i przyczynowo-skutkowo.

opowiada ofiara.

Kobieta mówi „Wyborczej”, że te zdarzenia wywołały u niej depresję, wykazywała zachowania autoagresywne. Na przełomie lat 2014/15 trafiła do szpitala psychiatrycznego. Tam Magda opowiada, co jej się przytrafiło. W listopadzie 2015 roku matka Magdy zawiadomiła policję.

W sprawie prowadzone były dwa śledztwa. Oba juz za rządów Prawa i Sprawiedliwości, wiec chyba nie trudno się domyśleć, że oba zostały umorzone. Minister Ziobro ukochał sobie pedofilów, szczególnie tych w sutannach, ale i dla szeregowych zwyrodnialców nie widzi miejsca w więzieniu. A tutaj przecież chodziło o syna partyjnego kolegi. Zresztą pani Witek pokazała stosunek jaki partia rządzącą ma w stosunku do ofiar, śmiejac się do rozpuchu na sali obrad, podczas powoływania członków komisji do spraw pedofilii.

Pierwsze ślwdztwo prowadzone przez prokuraturę w Kwidzynie, potem zostało przejęte przez Prokuraturę Okręgową w Gdańsku. Wtedy przesłuchano i Magdę, i podejrzanego, ale mężczyzna zaprzeczył wersji podanej przez kobietę. Ostatecznie w 2017 prokuratura umorzyła śledztwo, a jednym z powodów miała być „niespójność” zeznań poszkodowanej. Reakcją Magdy była próba samobójcza.

Drugie śledztwo wszczęto w 2018, gdy Sąd przychylił się do wniosku o uchylenie decyzji o wcześniejszym umorzeniu postępowania. Tym razem badany jest też nowy wątek – czy oskarżenie nie jest elementem zemsty ojca Magdy za utratę posady. Ostatecznie i to śledztwo zostało umorzone – na podstawie zasady domniemania niewinności. Sąd stwierdził, że nie ma wystarczających informacji, by uzasadnić oskarżenie.

Ujawnienie tej drastycznej sprawy leży w interesie publicznym. Jest ostatnią szansą ofiary na sprawiedliwość i zadośćuczynienie jej krzywdzie

napisali dziennikarze Gazety Wyborczej

Źródło: Gazeta Wyborcza/Crowmedia

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:
  • 776
    Udostępnienia

Dodaj komentarz