Ziobro zapowiada polski Gilead. Cel: władza absolutna!

Podziel się artykułem:
  • 1.2K
    Udostępnienia

Tuż po ogłoszeniu wyników wyborów, Zbigniew Ziobro podzielił się własną wizją kraju. W pierwszym rzucie rozprawa z wolnymi mediami i ostateczne przejęcie sądów. PiS może też przejąć kontrolę nad szkołami i uniwersytetami, po to by od małego wychowywać „prawdziwych” Polaków. Jest to zapowiedź dokończenia rewolucji narodowo-katolickiej.

Doczego prowadzi „rewolucja” religijna niech posłuży zestawienie tych dwóch zdjęć.

Pan minister Ziobro w telewizji Trwam przedstawił wizję kraju po wygranych wyborach.

A była to wizja przerażająca. Zamiast pojednania, Ziobro zapowiedział ostateczną rozprawę z wolnymi i niezależnymi mediami  i przejmowanie kontroli nad kolejnymi obszarami życia społecznego kraju.

Ziobro naciska na szybkie dokończenie rewolucji PiS, bo jak ostrzegał w TV Trwam, od tego zależą wyniki kolejnych wyborów w Polsce (najbliższe będą w 2023 roku).

Jeśli nie wyciągniemy tych wniosków, jeśli nie przełożymy ich na określone decyzje, które powinny zmierzać do wyrównania, do balansu w obszarze mediów, to za 3 lata czy za 5 lat możemy się obudzić w innej Polsc

powiedział Ziobro.

Wyciąganie „wniosków” wobec prywatnych mediów, to zapowiedź wprowadzenia nad nimi kontroli. Niezależne media są solą w oku PiS od wielu lat. Były nawet przygotowywane projekty stosownych ustaw. Ze sfinalizowaniem prac nad tym PiS czekał tylko do obecnych wyborów.

PiS już od dawna mówi o repolonizacji mediów w Polsce. Szczegolnie chodzi o trzy koncerny:

  • Ringer Axel Springer Polska, do którego należy m.in. „Fakt”, portal Onet i tygodnik „Newsweek”,
  • Polska Press Grupa, do której należą gazety regionalne,
  • Discovery, do którego należy TVN.

Jarosław Kaczyński zapowiedział „dobrowolną” repolonizację poprzez skupowanie tych tytułów od obecnych właścicieli przez duże państwowe firmy np. bank PKO BP, PZU; lub prywatnych inwestorów związanych w PiS.

Dobrowolną repolonizacją Jarosław Kaczyński chce uniknąć starcia z Unią Europejską, która nie pozwoli na wywłaszczenia.

Ponieważ właśnie wywłaszczenia są nie zgodne z prawem unijnym, rząd chce wprowadzić regulację dotyczącą dostępu do zawodu dziennikarza, który dziś jest wolnym zawodem.

Chodzi o utworzenie samorządu dziennikarskiego, który jak u prawników i lekarzy pilnowałby standardów dziennikarskich i przestrzegania etyki. Kształciłby też przyszłych dziennikarzy oraz mógłby ich karać dyscyplinarnie.

Samorząd obsadzony oczywiscie pseudo dziennikarzami z prawicy, usuwał będzie wszystkich, którzy źle napiszą o władzy.

Kolejnymi sposobami na zamknięcie ust mediom jest:

  • nękając procesami karnymi i cywilnymi o odszkodowania za teksty, co już się dzieje np. wobec „Gazety Wyborczej”,
  • zmieniając prawo prasowe na mniej korzystne dla dziennikarzy,
  • wprowadzając wysokie kary dla wydawców nakładane przez państwowy urząd za rzekome fake newsy, czyli za niewygodne lub krytyczne publikacje (ustawę w tej sprawie chciał wprowadzać poseł PiS Dominik Tarczyński proponując kary nawet do 1 mln zł).

Po wolnych mediach przyjdzie czas na dokończenie niszczenia tego co zostało z wolnych sądów.

Resort sprawiedliwości ma już plany spłaszczenia struktury sądów. Zamiast trzech obecnych szczebli, powstałyby dwa. To oznaczałoby powstanie nowych sądów i ich reorganizację. PiS-owi na taki ruch pozwala artykuł 180 Konstytucji. Mówi on, że sędziowie są nieusuwalni, ale w przypadku zmiany ustroju sądów lub zmiany granic okręgów sądowych sędziego można przenieść do innego sądu lub w stan spoczynku. I PiS chce z tego skorzystać.

Pozwoli to władzy na weryfikację wszystkich sędziów w Polsce i usuwanie tych niewygodnych.

Walka o dusze rodaków czyli zapowiedź państwa wyznaniowego.

Na górze zdjęcia przed religijna rewolucja i po na dole.

To, co nas zobowiązuje jako Solidarną Polskę, to skłonienie naszych koalicjantów, zwłaszcza Prawa i Sprawiedliwości, do przykładania większej uwagi do agendy wartości. Chcielibyśmy, aby sfera wartości, ta sfera, która kryje się za biało-czerwonymi barwami (…) była znacznie bardziej obecna w kolejnych latach naszych rządów niż miało to miejsce do tej pory.

Musimy chronić polską rodzinę, musimy chronić polskie dzieci przed deprawacją, przed manipulacją, przed tym wszystkim, co niesie niebezpieczeństwo tych złych cywilizacyjnych elementów, które są nam narzucane przez opanowany przez lewicę liberalną świat Zachod

mówił w TV Trwam Ziobro.

Stoi przed nami ogromne wyzwanie. Jeśli my tego teraz nie zrobimy,

jeśli nie zajmiemy się edukacją, jeśli nie zajmiemy się sferą nauczania na uniwersytetach, jeśli nie zajmiemy się obszarem mediów, to przegramy bitwę o polskie dusze.

powiedział minister.

Chodzi jemu o to aby juz od najmłodszych lat wychowywać swoich przyszłych wyborców. Po to, by młodzi, gdy już zyskają prawo do głosowania, sami wybierali PiS.

Czy jest ratunek dla Polski?

Jedynie Unia Europejska i Stany Zjednoczone mogą pokrzywać ambitne plany Kaczyńskiego i Ziobry.

Unia Europejska może i powinna zacząć działać kiedy rozpocznie się przyjmowanie wolnych mediów, natomiast TVN należy do amerykańskiego koncernu, a amerykanie nie pozwolą, miejmy nadzieję, na przejecie jego części przez partię i zamienienie TVN w tubę propagandy

Źródło: OKO.press

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:
  • 1.2K
    Udostępnienia

Dodaj komentarz