Pan prezydent sponsoruje „oczka wodne”. Pomysł Andrzeja Dudy na walkę z suszą.

Podziel się artykułem:
  • 669
    Udostępnienia

„Moja woda” to nowy program Andrzeja Dudy. Zakłada on budowę oczek wodnych przy gospodarstwach domowych, które w większości mają być dofinansowywane z budżetu państwa.

Prezydent był z wizytą w Sulejówku. Tam w ramach obietnic wyborczych zaskoczył pomysłem budowy oczek wodnych dla każdego domu jednorodzinnego ale również wielorodzinnych. Finansowane z budżetu państwa ma być 85 procent kosztów, ale nie więcej niż 5 tysięcy polskich złotych.

Chciałbym, żeby przy każdym domu takie oczko wodne było. Nie tylko jednorodzinnym, ale także domach wielorodzinnych, żeby jak najwięcej takich zbiorników powstawało. Program „Moja woda” to jest program dofinansowania tego typu inwestycji, w tym programie będzie dofinansowanie 85 proc. kosztów, ale nie więcej niż 5 tys. zł

mówił Andrzej Duda.

To, co zrobił prezydent, pokazuje jego kompletne nieprzygotowanie – nie tylko do pełnienia funkcji prezydenta – ale znajomości problemów w Polsce

Oczywiście pomysły prezydenta należy traktować jako „kiełbasę wyborczą”, chociażby z racji tego, że nie ma pieniędzy w budżecie.

Jest to propozycja podobna do „bonu turystycznego 1000 plus”, który obiecała rodakom minister rozwoju Jadwiga Emilewicz.

Jak donosi serwis InnPoland.pl w Dzień Dziecka, iż jeden z najnowszych pomysłów rządzących zakłada, że bon turystyczny trafi do ograniczonej grupy Polaków w postaci 500 zł dodatku do świadczenia z programu Rodzina 500+.

Niestety pani Emilewicz publicznie rzuciła ten pomysł bez konsultacji z resztą rządu i bez świadomości, że w budżecie państwa brakuje pieniędzy. 

To, co zrobił prezydent, pokazuje jego kompletne nieprzygotowanie – nie tylko do pełnienia funkcji prezydenta – ale znajomości problemów w Polsce

ocenił w rozmowie w Radiu TOK FM Władysław Kosiniak-Kamysz.

Nie oczekuję od prezydenta 20 tysięcy oczek wodnych (…), bo oni chcą dać na ten program, zresztą kuriozalnie określony przez pana prezydenta, 100 mln zł. To jest dwadzieścia tysięcy zbiorników retencyjnych, bo tak to powinno wyglądać

kontynuował

Co znaczy 20 tysięcy dla czterdziestomilionowego kraju? A jeszcze prezydent mówi oczko wodne, fontanna, rybki będą w gratisie do tego? 

dopytuje kandydat na prezydenta

Źródło: NaTemat/TOK FM

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:
  • 669
    Udostępnienia

Dodaj komentarz