Jak Zbigniew Ziobro chroni celebrytów z PiS przed ramieniem sprawiedliwości.

Podziel się artykułem:

Rafał Gaweł założyciel fundacji Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych opisuje w jaki sposób minister sprawiedliwości i prokurator generalny w jednej osobie ( co jest konstytucyjnie zabronione ) rozciągnął parasol ochronny na ludźmi z partii.

Czternaście miesięcy temu moi współpracownicy z Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych ustalili kto prowadzi w Polsce strony nawołujące do prześladowania Żydów, Muzułmanów czy uchodźców.

Ustaliliśmy, że komputer z którego administrowano setki takich stron, właśnie tych które publikowały dziesiątki tysięcy rasistowskich wpisów – znajdował się w polskim Ministerstwie Sprawiedliwości!

Za komputerem siedział Dariusz Matecki, radny PiS ze Szczecina, pracownik Ministerstwa Sprawiedliwość, który był tam zatrudniony by prowadzić konta ministerstwa w mediach społecznościowych. Po krótkim śledztwie okazało się, że prowadzi on również profil facebookowy dla ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

Zawiadomiliśmy Prokuraturę Rejonową w Warszawie o tym, że człowiek związany z Ministerstwem Sprawiedliwości zamieszcza przestępcze rasistowskie i faszystowskie treści w ilościach hurtowych.
Prokuratura wzięła się do roboty i wydała nakaz przeszukania mieszkania Dariusza Mateckiego.

Policjanci z Warszawy na zlecenie prokuratora Młynarczyka z Prokuratury Rejonowy dla Pragi Północ pojechali w nocy do Szczecina. Tam o 6:00 zapukali do drzwi Mateckiego z nakazem przeszukania. W wyniku tej czynności udało się zabezpieczyć telefony, komputery i nośniki danych, których zawartość potwierdzała, że to właśnie Matecki publikował rasistowskie wpisy. Znaleźli tam też dowody na ścisłą współpracę rasisty ze Zbigniewem Ziobrą, Patrykiem Jaki, Michałem Wosiem i wieloma innymi pis-owskim celebrytami.

Policjanci przewieźli dowody do Warszawy, a prokurator Młynarczyk zaczął przygotowywać akt oskarżenia przeciwko Mateckiemu.

Wtedy właśnie do akcji wkroczyli ludzie Ziobry.

Do Prokuratury Rejonowy bez zapowiedzi przyjechali funkcjonariusze dyspozycyjni wobec partii rządzącej i oświadczyli, że przejmują sprawę. Zabrali akta śledztwa oraz wszystkie zgromadzone w nim dowody i przewieźli je do Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga, tej która jest obsadzona ludźmi Ziobry.

Pewnie domyślacie się Państwo co zrobiła Prokuratura Okręgowa? Naturalnie błyskawicznie zdecydowała o umorzeniu śledztwo przeciwko Mateckiemu.

Oprotestowaliśmy tą decyzję składają do Sądu w Warszawie zażalenie zawierające wniosek o uchylenie postanowienia o umorzeniu.
Niestety nie trafiło ono do sądu, zatrzymali je bowiem prokuratorzy związani z partią rządzącą, którzy stwierdzili, że nie możemy występować w sprawie jako pokrzywdzeni bo… osoby pochodzenia żydowskiego nie należą do rasy czarnej.

Naturalnie odwołaliśmy się do Sądu składając zażalenie na to zarządzenie i będziemy teraz walczyć o to by sąd uznał nas za stronę pokrzywdzoną i zmusił oporną pis-owską prokuraturę do ścigania rasisty.

Ta spraw jest jednak ważna z innego powodu – obnaża bowiem całkowitą patologię Pis-owskich rządów i skrajne upolitycznienie prokuratur obsadzonych przez ludzi Ziobry.

Jesteśmy chyba jedynym europejskim krajem w którym ludzie łamiący prawo są zatrudnieni w Ministerstwie Sprawiedliwości i są ochraniani przez ministra sprawiedliwości i członków partii rządzącej.

Sprawą już zainteresowały się organizacje broniące praw człowieka z zachodniej Europy i USA. Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich przygotowuje też raport dotyczący tego śledztwa dla instytucji europejskich zajmujących się zwalczaniem rasizmu.

Źródło: Tekst pochodzi ze strony Facebook Rafała Gawła

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Zostaw komentarz
Podziel się artykułem:

Dodaj komentarz