Szeregowi posłowie decydują o losie kraju, cisza wyborcza i koszty odwołanych wyborów- Quo Vadis Polsko?

Podziel się artykułem:
  • 468
    Udostępnienia

Dwóch szeregowych posłów spotkało się towarzysko i wymyślili sobie, że wyborów nie będzie. W takim wypadku należy zadać sobie pytanie po co potrzebujemy prezydenta i premiera? Budżet państwa by się ucieszył z oszczędności jakie przyniosłoby zlikwidowanie tych marionetkowych pozycji.

Kolejna niespodzianką jest to, że termin wyborów ustalony na 10 Maja wciąż obowiązuje. Nie ma instytucji, która mogłaby wybory przeprowadzić. PKW straciło uprawnienia, a Poczta Polska nie uzyskała uprawnień ponieważ ustawa nie weszła w życie. Dlatego w weekend bedziemy mieli ciszę wyborczą.

Również kwestią otwartą pozostaje pytanie, kto zapłaci za koszta przygotowywania wyborów. Choćby drukowania kart wyborczych do głosowania korespondencyjnego? Przygotowywanych – dodajmy – bez najmniejszych podstaw prawnych.

Pan Sasin drukował karty pod ustawę, bo miała wejść. Ale nie wejdzie. Czyli Pan Sasin drukował karty za pieniądze podatnika bez żadnej podstawy prawnej. Słowem dokonał marnotrawstwa zasobów państwowych w wielskiej skali. W końcu jest ministrem od tych zasobów. Grubo.

Pani marszałek Witek również urządzili farsę wysyłając zapytanie do Trybunału Konstytucyjnego pytając o przeniesienie daty wyborów.

-Najpierw zabierz ustawą kompetencje PKW do przeprowadzenia wyborów.

-Daj zadanie Sasinowi, żeby je razem z pocztą zorganizował.

-Potem się zdziw, że 10V jest za kilka dni.

-Na koniec zapytaj PKW czy da radę zrobić te wybory w niedziele.

To trzeba być z PiSu 🤦‍♂️

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:
  • 468
    Udostępnienia

Dodaj komentarz