Kaczyński stawia ultimatum Porozumieniu. Albo głosowanie za wyborami korespondencyjnymi albo rozpad koalicji.

Podziel się artykułem:
  • 1.6K
    Udostępnienia

Krzysztof Sobolewski szef komitetu wykonawczego Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział, że jeżeli posłowie Porozumienia zagłosują w Sejmie przeciw ustawie o głosowaniu korespondencyjnym, będą musieli opuścić klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości oraz Zjednoczoną Prawicę.

Posłowie Porozumienia muszą mieć świadomość, że jeśli zagłosują w Sejmie wbrew rekomendacji Prawa i Sprawiedliwości – czyli za odrzuceniem ustawy dotyczącej głosowania korespondencyjnego – będą musieli opuścić nasz klub, a także Zjednoczoną Prawicę.

Liczymy jednak na to, że zarówno szef Porozumienia Jarosław Gowin jak i jego posłowie nie zapiszą się w historii jak poseł Władysław Siciński, który swoim liberum veto zerwał obrady Sejmu

oświadczył w rozmowie z Polską Agencją Prasową Sobolewski i dodał, że PiS jest gotowy na każdy wariant, nawet taki, który zakłada, że PiS straci większość w Sejmie.

Zapytamy czy w takim wypadku będą możliwe wcześniejsze wybory, Sobolewski odpowiedział, że i taki scenariusz jest na biurku prezesa.

Aby wygrać głosowanie w Sejmie, PiS jest potrzebna bezwzględna większość głosów – o jeden głos więcej, niż wszystkich pozostałych głosów (przeciw i wstrzymujących się). Obecnie klub PiS liczy 235 posłów, spośród których 18 to posłowie koalicyjnego Porozumienia.

Źródło: Fakty Interia.pl

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:
  • 1.6K
    Udostępnienia

Dodaj komentarz