Kolejna skarga na przekazanie Poczcie Polskiej naszych danych. Tym razem do Komisji Europejskiej

Podziel się artykułem:
  • 671
    Udostępnienia

Jak informowaliśmy wczoraj, wniosek o przeprowadzenie kontroli działań prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w związku z przekazaniem bazy PESEL spółce akcyjnej – Poczcie Polskiej przez Ministerstwo Cyfryzacjizłożyli w sobotę posłowie Lewicy. Dziś dowiedzieliśmy się, że jest skarga do Komisji Europejskiej na przekazanie danych Poczcie Polskiej.

Minister Cyfryzacji udostępnił dane Polaków Poczcie Polskiej bez podstawy prawnej – stwierdził polski prawnik. 

W rozmowie z Gazeta.pl przekonuje, że skargę można złożyć mailem, wykorzystując mało znane unijne prawo, bezpośrednio do Komisji Europejskiej.

Ministerstwo Cyfryzacji przekonuje, że podstawą do przekazania danych jest polecenie premiera, które angażuję pocztowców w przeprowadzenie wyborów prezydenckich 2020.

Nie brakuje jednak głosów ekspertów, którzy nie widzą podstawy prawnej, by dane przekazywać – ustawa, która czyniłaby Pocztę odpowiedzialną za przeprowadzenie wyborów wciąż jest bowiem w Senacie.

Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych oświadczył, że przekazanie danych osobowych wyborców rzekomo ma podstawę prawną. Byłem zdumiony tym oświadczeniem. Uznałem, że pomocy prawnej można szukać już tylko w Unii Europejskiej. Ochrona danych osobowych to materia prawa europejskiego

powiedział w rozmowie z Gazeta.pl adwokat Piotr Pawłowski

Komisja Europejska reguluje RODO, czyli rozporządzenie unijne. Ma prawo zająć się tą sprawą. Na mocy traktatów powołujących Unię Europejską stoi na straży prawa europejskiego. Stad tez powstał u mnie pomysł, aby wystąpić do Komisji Europejskiej z formalną skargą. W skardze zarzuciłem, że Minister Cyfryzacji udostępnił dane bez podstawy prawnej

dodał.

Prawnik wyjaśnia, że co prawda w specustawe COVID-19 poczta uzyskał prawo do zwracania się o dane osobowe, jeśli jest to jej potrzebne do organizacji wyborów prezydenckich, ale nie ma mowy o tym, że wybory mają mieć charakter korespondencyjny. Ustawa temu poświęcona jeszcze nie powróciła z Senatu.

Tak więc w momencie, w którym Poczta uzyskała dane osobowe, nie miała nawet prawa zajmować się przygotowaniem do wyborów prezydenckich

przekonuje prawnik.

Zdaniem Pawłowskiego skoro Poczta nie ma prawa zajmować się przygotowaniem do wyborów korespondencyjnych, to tym bardziej nie może pozyskiwać danych wyborców.

Źródło: Gazeta.pl

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:
  • 671
    Udostępnienia

Dodaj komentarz