Kościół odpowiada na potrzeby obywateli! Podaruje Polakom to, co jest nam teraz najbardziej potrzebne…

Podziel się artykułem:

Foto: Internet

Koronawirus opanował świąt. Ministerstwo Zdrowia podało, że potwierdzono zakażenie koronawirusem u 13 375 osób, 664 pacjentów zmarło, a 3 762 osób już wyleczono. Cały czas rośnie liczba zarażonych oraz ofiar wirusa na świecie. Do różnych organizacji, które starają się pomóc w walce z pandemią włącza się polski kościół katolicki. Będzie produkował… świętych!

Już 7-go Maja rusza proces kanonizacyjny rodziców Jana Pawła II – Emilii i Karola seniora Wojtyłów. Od kanonizacji papieża Polaka minęło już 9 lat.

Należy zadać sobie pytanie po co?

Instytucja „świętości osób” jest sprzeczna z Biblią. Według słowa Bożego, którym jest Biblia, należy modlić się wyłącznie do Boga. Świętym jest każdy człowiek, który odwrócił się od grzechów i powierzył swe życie Jezusowi. Z biblijnego punktu widzenia nazywa się to narodzeniem na nowo.

„Święci” zostali wymyśleni na potrzeby walki z bóstwami pogan. Henoteizm, wiara w jednego Boga, która nie zaprzecza istnienia innych bóstw, był tak silnie zakorzeniony w ludach pogańskich, że Kościół nie miał wyjścia jak tylko zaadaptować go do swoich potrzeb. Na przykład wypływając na morze zamiast modlić się do Neptuna zaczęli zwracać się do Mikołaja z Miry – patrona żeglarzy.

Osoby wierzące powinny zadać sobie pytanie, po co wam kult świętych skoro istnieje wszechmogący Bóg, który was słyszy?

Skąd macie pewność, że osoby ogłoszone świętymi są zbawione? 

Wśród świętych mamy na przykład matkę Teresę z Kalkuty, która lubowała się w cierpieniu innych, tłumacząc to zbliżaniem się do Boga. Nie podawała środków znieczulających. Chociaż „spła” na pieniądzach, panowały u niej straszne warunki. Nie wspominając już o handlu dziećmi.

Obłuda wyszła kiedy zachorowała i sama była leczona w najlepszych klinikach. Jakoś wtedy nie potrzebowała zbliżenia z Bogiem i cierpienia.

Sam Karol Wojtyła, obrońca siadki pedofilskiej w kościele, przyczynił się do rozpowszechnienia HIV w Afryce, wmawiając niewykrztałconym ludziom, że prezerwatywy to zło.

Poprzez produkcję „polskich świętych” kościół zaciśnia więzy i coraz trudniej będzie oddzielić go od Państwa. To sprytna i niebezpieczna taktyka okupanta.

Zastanów się katoliku nad tym, kiedy będziesz chciał zamówić zdrwaśkę do rodziców Wojtyły.

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:

Dodaj komentarz