Szokujące dane! Morawiecki i spółka zadłużyli Polskę na 4,96 biliona złotych!

Podziel się artykułem:

Oficjalne dług publiczny wynosi już blisko 1 bln zł (co odpowiada 52% PKB). Jak się jednak okazuje, dług, który dzięki kreatywnej księgowości, rząd ukrył, wynosi wynosi aż 4,96 biliona złotych, czyli 276 proc. polskiego PKB.

Dzięki naciskom z Unii Europejskiej, dane podawane przez GUS musiały zostać rozegrane na czynniki pierwsze. Analitycy wzięli pod uwagę nie tylko oficjalne statystyki, ale również ukrywane zobowiązania skarbu państwa. To ujawniło szokującą prawdę o stanie finansów publicznych.

4,96 biliona złotych długu oznacza, że oficjalne dane pokazują tylko 20% realnego zadłużenia kraju, które już dziś ma wartość dla długoterminowej wypłacalności krytyczną.

Niestety są to dane z 2015 roku, czyli przed wprowadzaniem przez rząd Prawa i Sprawiedliwości reformy emerytalnej, co pozwala przypuszczać że zadłużenie jest wręcz katastrofalne.

Rząd tymczasem manipuluje opinią publiczną bagatelizując sprawę poprzez dane, że w 2018 roku koszt zmian to tylko 10 mld zł. Jednak wzrost zobowiązań na kontach ZUS jest wyliczony na lata do przodu i tutaj statystyka jest ponura. Już w 2015 roku dług emerytalny ZUS wynosił aż 4057 mld zł, czyli 225,5% PKB.

Sam koszt reformy PiS to gigantyczne 1,4 biliona polskich złotych. Co jest ogromnym wysiłkiem dla budżetu państwa.

Obniżka wieku emerytalnego jest aktem prawnym, który momentalnie doprowadził zatem do rekordowego w historii wzrostu długu publicznego. Polskie władze zawsze miały problem z dyscypliną finansów publicznych, jednak jeśli uzmysłowiłem sobie, że już w 2015 roku mówiliśmy o 325% PKB całkowitego długu publicznego, to w tym przypadku mówimy o decyzji, która doprowadzi nieuchronnie do niewypłacalności państwa polskiego.

Źródło: Crowdmedia.pl

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Zostaw komentarz
Podziel się artykułem:

Dodaj komentarz