Awaryjny plan Kaczyńskiego na wybory. Otworzyć lasy, parki i centra handlowe .

Podziel się artykułem:

Fot. Fotolia.pl/blvdone

Parcie na wybory korespondencyjne przez rządzących jest bardzo silnie, ale nie wszystko idzie zgodnie z planem. Na przykład na przeszkodzie stanęło Porozumienie Jarosław Gowina, Senat też będzie „przeszkadzał”. Do tego dochodzą problemy logistyczne. Dlatego bez rozgłosu Kaczyński realizuje plan B.

Powolne odmrażanie gospodarki. Otwieranie parków, lasów. Teraz rząd przesunął datę otwarcia galerii handlowych. Otwarcie zlokalizowanych w galeriach sklepów przewidziano najpierw dopiero na III etap znoszenia obostrzeń, ale teraz przeniesiono to na etap II znoszenia obostrzeń. Już od 4 maja będziemy mogli robić tam zakupy, przy zachowaniu zasady 1 osoby na 15 m2 powierzchni sklepu.

W normalnym kraju człowiek mógłby się ucieszyć, ale w „Polsce marzeń” Kaczyńskiego, otwieranie przestrzeni publicznej ma drugie dno.

Wszystko to jest przeprowadzane tylko po to, żeby można było przeprowadzić wybory.

Skoro ludzie mogą chodzić do lasów i galerii handlowych, to mogę pójść do lokali wyborczego.

A tym czasem bardzo niepokojące informacje nadciagaja od Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Gorzowie Wielkopolskim. Okazuje się, że od 21 Kwietnia przepustowość laboratorium spadła do 80 próbek w ciągu doby. Wynika to z braku dostępności na rynku zestawów do badań.

Co na to minister zdrowia Łukasz Szumowski? A nic dalej gania w kampanii wyborczej.

Wybory, wybory, wybory

screenshot FB Bartosz Arłukowicz

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:

Dodaj komentarz