Najpierw pani prokurator Ewa Wrzosek, teraz dziennikarz Arkadiusz Szczurek. Kaczyński jak święta krowa.

Podziel się artykułem:
  • 1.2K
    Udostępnienia

Wczoraj pisaliśmy o tym, że prokuratura pisowska prześladuje niezależną panią prokurator Ewę Wrzosek, a dziś dowiedzieliśmy się, że szykany również dotknęły dziennikarza Arkadiusza Szczurka.

Prokurator Ewa Wrzosek podpadła władzy chęcią przeprowadzenia śledztwa w sprawie głosowania korespondencyjnego, jakie ma się odbyć 10 Maja. W głosowaniu mamy wybierać prezydenta Polski.

Jak się dziś dowiedzieliśmy, dwa dni temu dziennikarz Arkadiusz Szczurek ujawnił, że szef PiS nie ma skrzynki pocztowej.

Za brak skrzynki grozi 10 tysięcy złotych grzywny. Tyle musiałby zapłacić Jarosław Kaczyński, gdybyśmy żyli w państwie prawa.

Niestety żyjemy w Polsce, której władza urządza powrót do PRL.

Otóż dziennikarzem zainteresowała się, czy możemy już napisać Milicja, ponieważ metody te same, dobra niech będzie – Policja.

Najpierw rozpytali sąsiadów. Czy nie sprawiam kłopotów, o której wracam do domu i kto u mnie bywa. Potem zapukali do mnie. Myślę, że to rodzaj rewizyty po tym, jak odwiedziliśmy prezesa PiS 

opowiada dziennikarz

Sprawdzili dane z dowodu i zaczęli wypytywać. Czym się zajmuję, z czego żyję, co robię na co dzień. Odpowiedziałem na wszystkie pytania, choć nie musiałem.

Zapytałem o podstawę prawną tych czynności i w jakim charakterze mnie odwiedzają. Policjanci odpowiedzieli, że to tylko rozmowa i że ich wizyta nie ma związku z polityką. – Więc z czym? – Na to już nie odpowiedzieli. Zrobili notatki, wyszli z bloku i odjechali nieoznakowanym radiowozem.

wyznaje Arkadiusz Szczurek

Policja zapukała do jego mieszkania w środę rano. Trzech funkcjonariuszy ubranych po cywilnemu.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:
  • 1.2K
    Udostępnienia

Dodaj komentarz