Właśnie przypłynął rekordowo wielki statek, ale PIS milczy, dla władzy to raczej powód do wstydu.

Podziel się artykułem:
  • 342
    Udostępnienia

Gdy w Warszawie wylądował rekordowo duży samolot, premier Mateusz Morawiecki z dumą zorganizował konferencję prasową na płycie lotniska. Kiedy przypłyną węgiel z Kolumbii rząd milczy, NSZZ Solidarność milczy, prezydent milczy. Bo i cóż miałby powiedzieć społeczeństwu? Dla władzy to raczej powód do wstydu.

16 Kwietnia do gdańskiego Portu Północnego przycumował największy masowiec, jaki został obsłużony w polskim porcie – Agia Trias o nośności 185 820 ton. Żadnej fety nie było. Wręcz przeciwnie – towarzyszyła temu cisza. O fakcie dowiedzieliśmy się tylko dlatego, że wizytę tę odnotował branżowy PortalMorski.pl.

Dlaczego nie było telewizji, orkiestry, przemówień, braw, samo zachwtu? Ponieważ statek przywiózł zakupiony w Kolumbii węgiel.

Węgiel został Gdańsku rozładowany, statek 20 kwietnia wieczorem odpłynął.

Jak dowiedziała się dziennikarka specjalizująca się w tematyce energetycznej Karolina Baca-Pogorzelska, węgiel ten kupiła kontrolowana przez Skarb Państwa spółka PGE.

Czy premier @MorawieckiM nie wspominał niedawno o podatku węglowym?

Na zwałach pełno węgla z polskich kopalni, tymczasem spółka państwowa (grupa PGE) sprowadza węgiel z… Kolumbii.

Czy to drwina z premiera, czy bardziej z górników?

komentuje Andrzej Rozenek

Wiadomość o zakupie węgla wywołała falę niezadowolenia. Górnicy pytają jak to się ma do obietnic rządu PiS ratowania polskich kopalń, które mają problem ze zbytem swego węgla. Już wcześniej nieraz informowano, że Polska sprowadza węgiel z Rosji, Mozambiku czy Australii.

Źródło: NaTemat

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:
  • 342
    Udostępnienia

Dodaj komentarz