List do pana prezesa. Jurek Owsiak słusznie skrytykował działania rządu i samego prezesa.

Podziel się artykułem:

Mural w Bydgoszczy fot: Facebook

„Cokolwiek mówił, była to najczystsza ortodoksja, najczystszy angsoc. Wpatrzony w bezoką twarz z poruszającą się gwałtownie szczęką, Winston miał dziwne uczucie, że obserwuje nie człowieka, lecz kukłę. Mówił nie mózg mężczyzny, tylko jego krtań. Wydobywające się z niej dźwięki składały się ze słów, ale nie tworzyły prawdziwej mowy; był to bezmyślny hałas, zupełnie jak kwakanie kaczki.” G.Orwell – „Rok 1984„.

Aroganckie zachowanie władzy nie spodobało się milionom Polaków, którzy muszą podporządkować się wymogom kwarantanny. Odpowiedzialni obywatele wiedzą, że przestrzeganie reguł gry walki z COVID-19 przyniesie rezultaty. Władza jednak jest odporna na wiedzę.

Jurek Owsiak postanowił napisać list do „nad człowieka” wytykając mu jego bezczelne i perfidne zachowanie.

Na początku wpisu dyrektor Świątecznej Orkiestry zganił rząd za zaniedbania w sprawie zakupu sprzętu ochronnego.

Do Pana Prezesa

Kończy się bardzo pracowita sobota, bo udało nam się przyjąć na magazyn 900 tysięcy masek chirurgicznych. Będzie co we wtorek wysyłać, bo jeszcze mamy inne rzeczy, jak maski czy przyłbice dla ratowników. Wśród adresatów jest kilkadziesiąt Domów Pomocy Społecznej.

(…)

À propos, Panie Prezesie, maseczek – my w Chinach teraz kupujemy po 60 centów amerykańskich. To drogo, ale popyt i podaż kształtują cenę. Można w Polsce kupić za 2,80 – też takie kupowaliśmy. 3,20 to już dla nas cena spekulacyjna. A co dopiero 8,40, jaka ma być w automatach! To tak, jakby bochenek chleba kosztował 84 złote!!!! Kombinujemy, czy aby seniorom nie rozdawać ich za darmo przy tych automatach. Co Prezes myśli?

Owsiak nawiązał również do wyborów prezydenckich, które mają odbyć się korespondencyjne i wydolności systemu Poczty Polskiej. Obawiam się jednak, że prezes nie zrozumie analogii.

Paczki rozwozi firma kurierska, bo Poczta Polska potrafi nawalić. Nie uwierzy Prezes, ale w tym roku kolejny raz moje kartki walentynkowe szły w stolicy 5 tygodni! Ale swój urząd pocztowy i panie tam pracujące lubię, nawet dałem im ostatnio pudełko maseczek, bo firma im tego nie zapewniła.

W końcu autor listu odnosi się do „bohaterskiego wyczynu” Kaczyńskiego jakim było spacerowanie po mieście w czasie pandemii.

Ale piszę w jednej sprawie. Otóż po tym rozładowaniu transportu maseczek patrzę w Internet i widzę, że Pan Prezes odważnie wyruszył w miasto! I to nie sam!

Ja bym się bał. Jak my pracujemy na magazynie, to obowiązkowo w maseczkach, rękawiczkach, a jak pakujemy, to ekipa w kombinezonach – bo nie ma przebacz, najważniejsze bezpieczeństwo. Pan Minister Zdrowia podkreśla to, i słusznie, co chwilę. A Pan, Panie Prezesie, ot tak na figurę ruszył z buta. Jak zobaczyłem jeszcze ten tłum ludzi z Panem, to zaniemówiłem. Ale kozactwo! – pomyślałem. Tak bez niczego w środku pandemii! Trzeba być niezłym chojrakiem.

Mało tego! Przecież jest zakaz takiego paradowania! Mało! Zakaz w ogóle spacerowania!Ale uspokoiłem się, kiedy usłyszałem komunikat Policji. Wytłumaczenie proste i jasne – zgromadzenie służbowe. No tak, służba to… służba! Grad, deszcz, wichura – nie ma przebacz.

Jurek kończy swój wpis zapowiadając formę buntu społecznego

U nas we wtorek wielka wysyłka, będzie nas kilkadziesiąt osób – jak to na zgromadzeniu służbowym. Dzięki za pomysł!

Ciągle jeszcze Wesołych Świąt!

Prezes Jurek Owsiak

Wesołych Świąt!

Źródło: Facebook- Jurek Owsiak

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:

Dodaj komentarz