Porozumienie znowu napina mięśnie i straszy społeczeństwo. Emilewicz: wojsko na ulicach, pozamykane portale.

Podziel się artykułem:
  • 137
    Udostępnienia

Jeżeli będzie przybywało chorych, wtedy będziemy musieli wprowadzić stan klęski żywiołowej.

(…)

Czy wiemy jakie są konsekwencje wprowadzenia stanu nadzwyczajnego?! Nie mówię o tych finansowych, ale będziemy mieć wojsko na ulicach, pozamykane portale internetowe, pozamykane rozgłośnie radiowe. Naprawdę tego chcemy?

straszy na antenie Radia ZET Jadwiga Emilewicz.

Bardzo jesteśmy ciekawi, dlaczego portale internetowe miałby być zamknięte? Zwłaszcza, że portal można prowadzić z domu. Chodzi chyba o to, żeby ludzie nie mieli innych informacji niż tylko oficjalne, rządowe.

Jak zauważa Beata Lubecka stan klęski żywiołowej nie przewiduje takich restrykcji. – To musiałby być stan wyjątkowy – dodała prowadząca. 

No więc w stanie wyjątkowym… pozamykane rozgłośnie radiowe. Naprawdę tego chcemy? Mamy stan zagrożenia epidemicznego, mamy epidemię i adekwatny do epidemii stan, który został wprowadzony. Jeżeli wybory nie będą mogły być przeprowadzone w maju, bo będziemy mieć 30–40 tysięcy zakażonych, będziemy mieli szpitale w halach kongresowych zorganizowane, wówczas, zapewniam panią, że Porozumienie 5 maja czy 6 – nie wiem, kiedy ustawa wróci z Senatu do Sejmu – nie będzie głosować za ordynacją.

straszy dalej Jadwiga Emilewicz.

Porozumienie widocznie chce odgrywać jakaś ważna rolę, chyba prezes Kaczyński musi pokazać im gdzie jest ich miejsce.

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować



Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:
  • 137
    Udostępnienia

One thought on “Porozumienie znowu napina mięśnie i straszy społeczeństwo. Emilewicz: wojsko na ulicach, pozamykane portale.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: