Bezczelność katolickich duchownych obserwujemy na co dzień, jednak w dobie pandemii sięgnęła ona zenitu.

Podziel się artykułem:
  • 188
    Udostępnienia

Benedyktyni z Tyńca proszą o pieniądze: do końca czerwca potrzebują 240 tys. zł. Opat tyniecki Szymon Hiżycki zwrócił się tam z prośbą o wsparcie finansowe klasztoru.

Codziennie jakaś parafia albo klasztor zwracają się o pomoc finansową. Dorośli mężczyźni i kobiety zazwyczaj w sile wieku jakoś nie mogą wpaść na pomysł by najzwyklej w świecie wziąć się do roboty. Wolą żebrać!

Nasze przychody spadły niemal do zera. Tymczasem w dalszym ciągu jesteśmy obowiązani do wypłacenia pensji naszym pracownikom i regulowania rachunków.

My w Opactwie staramy się prowadzić normalne życie: nieprzerwanie modlimy się, pracujemy i studiujemy; sprawujemy Mszę Świętą i Liturgię godzin. Mimo to obecna sytuacja negatywnie odbija się na naszej (choć nie tylko naszej) płynności finansowej

pisze duchowny.

Do końca kwietnia opactwo potrzebuje 80 tysięcy złotych! Zaś do końca czerwca – 240 tys. zł.

Będąc współczującym obywatelem chciałabym poinformować, że weźmiemy zakon pod opiekę w ramach akcji #pracadlaksiezy. Zgłaszajcie w komentarzach otwarte pozycje pracy, a my przekażemy je do zakonu

Wpis z FB, autor nie znany

Źródło: Fakty i mity

Zapisz się do newslettera i bądź na bieżąco!

Jeśli zapiszesz się do newslettera nasz wydawca podeśle Ci najciekawsze newsy dnia. Obiecujemy, że nie będziemy spamować i w każdej chwili możesz zrezygnować

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:
  • 188
    Udostępnienia

Dodaj komentarz