Kasacja Towarzystwa Chrystusowego oddalona! To wspaniała wiadomość dla wszystkich ofiar księży pedofilów.

Podziel się artykułem:

Sędziowie na posiedzeniu niejawnym podjęli dzisiaj decyzję ws. zadośćuczynienia dla ofiary księdza pedofila. Oprawca ksiądz Roman B., który więził i gwałcił swoją ofiarę, należał do Towarzystwa Chrystusowego. Kobieta otrzymała, w wyniku wyroku sądu, od Towarzystwa 1 mln zł zadośćuczynienia i dożywotnią rentę. Zakon odwoływał się, aż w końcu Chrystusowcy złożyli kasację do Sądu Najwyższego. Dzisiaj została ona oddalona.

Sąd Najwyższy na dzisiejszym posiedzeniu niejawnym odrzucił skargę kasacyjną Towarzystwa Chrystusowego w części zaskarżającej oddalenie apelacji powódki, a w dalszej części skarga kasacyjna została oddalona.

poinformował Krzysztof Michałowski z biura prasowego Sądu Najwyższego.

W mocy pozostają konsekwencje wynikające z wyroków Sądu Okręgowego w Poznaniu i Sądu Apelacyjnego w Poznaniu

dodał.

Oznacza to, że Katarzyna (ofiara) zatrzymuje 1 mln zł zadośćuczynienia i będzie otrzymywała dożywotnią rentę w wysokości 800 zł miesięcznie.

To dobra informacja nie tylko dla krzywdzonej w dzieciństwie kobiety, ale także innych ofiar duchownych. Sąd po raz pierwszy uznał, że to właśnie Kościół katolicki powinien ponieść konsekwencje czynów księdza i zasądził tak wysokie odszkodowanie dla ofiary.

Jeśli wyrok zostanie utrzymany, to będzie to pierwszy przypadek w Polsce, w którym płacić za pedofilię ma Kościół katolicki jako instytucja, a nie jak do tej pory, jedynie sprawca, co i tak zdarza się bardzo rzadko.

Mam nadzieję, że jutro nastanie historyczny dzień, który nie tylko otworzy furtkę do walki o sprawiedliwość innym ofiarom, ale również skończy się bezkarność tych, którzy pod płaszczykiem Boga i dobra niszczą dziecięce życia.

napisała wczoraj sama Katarzyna, która prowadzi bloga „Skrzywdzona przez Kościół Katolicki”.

Katarzyna jako 13-letnia dziewczynka była więziona i gwałcona przez księdza Romana B., który jeszcze do niedawna należał do Towarzystwa Chrystusowego (został wydalony dopiero w 2017 r., po nagłośnieniu sprawy w „Dużym Formacie”). To właśnie zakon musiał zapłacić kobiecie 1 mln zł zadośćuczynienia, sąd przyznał kobiecie także dożywotnią rentę w wysokości 800 zł miesięcznie. 

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:

Dodaj komentarz