Jedyny ratunek przed śmiercionośnymi wyborami 10 Maja, jest całkowite zjedniczenie i opór.

Podziel się artykułem:

Dla Kaczyńskiego liczy się tylko to, że władza będzie skonsolidowana i będzie miał spokój na trzy lata. (…) Z punktu widzenia terrorysty politycznego, który zamiast samolotu porwał państwo, to racjonalne działanie” – mówi w rozmowie z „Faktem” Ludwik Dorn.

Na razie władza robi dobre wrażenie, minister Szumowski mówi spokojnie, ma podkrążone oczy, widać, że się stara, Morawiecki też podbudowuje ducha, prezydent Duda w kryzysowym wdzianku pojawia się tu i ówdzie, wygłasza orędzia i dodaje otuchy – to stan na dzień dzisiejszy.

mówi były szef MSW i marszałek Sejmu.

Gdyby wybory miały się odbyć za pół roku czy dziewięć miesięcy, ich przebieg jest zupełną niewiadomą, ponieważ w raz z upływem czasu pojawią się zróżnicowane oceny, jak państwo i ci którzy rządzą nim ponad 4 lata, dali sobie radę. I wtedy nie wiadomo, co z tego będzie.

Ludwig Dorn podpowiada, że istnieje rozwiązanie aby zmusić Kaczyńskiego do przesunięcia wyborów. Opcja ta wydaje się nierealna, jednak istnieje. Oto co proponuje „trzeci bliźniak”.

Proponuję, by opozycja wspólnie zawiązała Konfederację dla Obrony Zdrowia Narodu Polskiego w ramach „prawa do oporu przeciwko tyranowi”. Zaapelowała do sędziów, by rezygnowali z zasiadania w okręgowych komisjach wyborczych. Komitety opozycyjnych wobec PiS kandydatów nie powinny zgłaszać kandydatów na członków obwodowych komisji wyborczych 

Były polityk dodaje, że kluczem do tego chytrego planu jest zaangażowanie samorządowców!

Wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, którzy mają dwie kompetencje, w których są niezastąpieni: prowadzą rejestry i spisy wyborców, które udostępniają komisji, jak ich nie udostępnią, wyborów nie ma

Włodarzy namawia również do nieudostępniania lokali na siedziby obwodowych komisji wyborczych. Te mieszczą się głównie w szkołach, które są własnością gmin, więc zgodę muszą wydać ich władze.

Jak nie udostępnią lokali, wybory się nie odbędą

Na pytanie co zrobić, gdy w sytuacji społecznego buntu, prokuratura pisowska będzie stawić zarzuty odpowiedzialności karnej za nadużycie uprawnień. Ludwig Dorn odpowiada, że do zadań własnych gminy należy też ochrona zdrowia.

Jeśli prokuratura skieruje akt oskarżenia, linią obrony jest to, że mieliśmy sytuację epidemiczną, chroniłem zdrowie moich mieszkańców

Polityk podaje proponowany scenariusz:

Niech pan Jaśkowiak (prezydent Poznania) podejmie inicjatywę i zapowie na konferencji prasowej, że wpisów i lokali nie udostępni, bo ma obowiązek ochrony zdrowia mieszkańców. Wtedy Kaczyński z PiS-m, prezydentem, rządem, wszystkimi służbami, muszą się ugiąć, bo wyborów nie będzie

Źródło: Fakt.pl

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:

Dodaj komentarz