Duch PZPR jest bardzo silnie zakorzeniony w PIS. Pielęgniarka zwolniona za pisanie o braku maseczek. Dyrektor szpitala radnym PiS

Podziel się artykułem:
  • 106
    Udostępnienia

W czasie pandemii koronawirusa, nowotarski szpital zwolnił dyscyplinarnie położną za to, że na prywatnym profilu społecznościowym opublikowała informacje, że brakuje maseczek ochronnych. Stan umysłu dyrektora zgodny z narracją PiS – niekończące pasmo sukcesów!

Pani Renata Piżanowska jest położną i do niedawna pracowała  w Podhalańskim Szpitalu Specjalistycznym w Nowym Targu. W środę 18 marca opublikowała na Facebooku poruszający wpis, opatrzony zdjęciem.

Tak wyglądają moje ręce po 12 godzinach pracy, zeżarta skóra od płynu dezynfekcyjnego. Tak wygląda moja maseczka, którą zrobiłam sama, kiedy nie miałam co założyć, czym się zasłonić, żeby nachylić się nad pacjentką, która potrzebowała pomocy. Tak więc, Panie prezydencie Andrzej Duda, nie mamy wszystkiego, jak widać. Nie mam podstawowego zabezpieczenia, który ma mnie czy pacjentkę chronić. Przecież ja nie wiem, czy pacjentka jest zdrowa, nawet nie wiem, czy ja jestem zdrowa

Dwa dni później, otrzymała wypowiedzenie od dyrektora szpitala, Marka Wierzby który jednocześnie jest radnym województwa Małopolskiego z klubu Prawa i Sprawiedliwości.

Nie skłamałam, bo tego sprzętu faktycznie brakuje. Mamy pandemię, a tymczasem dyrekcja zwalnia pracowników służby zdrowia. Czy to jest normalne

pyta położna.

Wyleciałam, bo na moim prywatnym profilu na portalu Facebook wstawiłam post, gdzie pokazałam maseczkę ochronną i moje ręce po 12-godzinnej pracy, które były podniszczone po stosowaniu płynów ochronnych

opisuje kobieta. Jak dodaje, w poście nie było mowy o tym, że dotyczy to Podhalańskiego Specjalistycznego Szpitala w Nowym Targu.

Pracuję w kilku instytucjach, nigdzie nie napisałam, że sytuacja dotyczy szpitala w Nowym Targu, ale uderz w stół, a nożyce się odezwą

Dyrektor powinien się zainteresować, zapytać, czy chodzi o szpital, czy rzeczywiście brakuje mi czegoś, czy mam kłopoty z dłońmi, a nie zwalniać mnie. (…). Szczególnie w tak trudnej sytuacji, kiedy brakuje rąk do pracy.

powiedziała w rozmowie z „Tygodnikiem Podhalańskim” pani Renata.

„Gazeta Krakowska” zwraca uwagę na jeszcze jeden ważny aspekt w tej sprawie. Dyrektor Szpitala Marek Wierzba obecnie objęty jest kwarantanną ponieważ miał kontakt z posłem PiS Edwardem Siarką, u którego wykryto zakażenie koronawirusem. Jak relacjonowała w rozmowie z „Gazetą Krakowską” pani Renata miała z nim styczność w związku z czym obawia się, że może być zagrożona zakażeniem.

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:
  • 106
    Udostępnienia

Dodaj komentarz