Prezes Kaczyński wystraszył się opcji „atomowej” opozycji i wymyślił genialny i prosty sposób na jej „rozbojenie”

Podziel się artykułem:

O opcji atomowej pisaliśmy we wcześniejszym artykule. Oznacza ona poprostu wycofanie się wszystkich kandydatów z wyborów. Właśnie się dowiedzieliśmy, że ta opcja przestała być aktualna. Kaczyński sobie poradził.

Jarosław Kaczyński zastosował bardzo proste rozwiązanie. Jeśli wszyscy kandydaci opozycji zrezygnują i zostanie sam Andrzej Duda, to trzeba znaleźć kandydata z poza opozycji. Tak własnie uczynił. Znalazł kandydata „słupa”.

Były poseł Marek Jakubiak, związany ze środowiskami narodowymi, zebrał blisko 150 tys. podpisów pod swoją kandydaturą w wyborach prezydenckich. Pojutrze przekaże je Państwowej Komisji Wyborczej. Jeśli podpisy zostaną pozytywnie zweryfikowane, to biznesmen dołączy do wyścigu o Pałac Prezydencki.

Komitet wyborczy pana Jakubiaka został zarejestrowany 16 Marca. W czasie szalejącej pandemii, bez poważnych struktur w jeden tydzień zdołał zebrać blisko 150 tysięcy podpisów.

Niewiarygodne prawda? Czego prezes PIS nie dokona aby utrzymać się przy władzy.

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:

Dodaj komentarz