Co możemy zrobić, jeśli wybory nie zostaną przełożone na inny termin? Postawić Kaczyńskiego przed sądem!

Podziel się artykułem:
  • 184
    Udostępnienia

Obywatelowi przysługują instrumenty wynikające z prawa cywilnego oraz karnego. „Ze środków cywilnych należałoby przede wszystkim rozważyć złożenie powództw o ochronę dóbr osobistych„. Powiedział Mecenas Michał Wawrykiewicz, współtwórca inicjatywy Wolne Sądy, w rozmowie z Gazetą Wyborczą.

Odpowiadając na pytanie, czy ktoś kto naraża obywateli, oczywiście chodzi o Kaczyńskiego, na niebezpieczeństwo podczas wyborów prezydenckich, może odpowiadać karnie, powiedział:

Zgodnie z art. 165 kodeksu karnego, kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób, powodując zagrożenie epidemiologiczne lub szerzenie się choroby zakaźnej, podlega karze pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat. 

Dodaje także, że jeżeli następstwem tego czynu jest śmierć lub ciężki uszczerbek na zdrowiu, wtedy grozi kara od 2 do 12 lat.

Pamiętajmy, że karane jest nie tylko samo sprawstwo, ale także przygotowanie.(…)Można więc mówić teoretycznie o planowaniu przestępstwa.(…)Przy okazji form popełnienia przestępstwa warto pamiętać, że również ten, kto nakłania do czynu zabronionego – podżegacz – będzie ponosił odpowiedzialność karną

Mecenas podkreśla, że do odpowiedzialności karnej mogą zostać również pociągnięte osoby, które pomagają w popełnieniu przestępstwa lub je ułatwiają.

Jeśli szef partii rządzącej myśli, że bycie „po prostu posłem” pozwoli mu uniknąć wszelkiej odpowiedzialności, to się myli. Wiemy, że to on odgrywa rolę kluczową i to on faktycznie podejmuje decyzje w państwie, w tym decyzję o przeprowadzeniu wyborów w czasie epidemii

podkreślił Michał Wawrykiewicz

Źródło: wyborcza.pl

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:
  • 184
    Udostępnienia

Dodaj komentarz