Stan epidemii w Polsce. Za złamanie kwarantanny nawet 30 tys. zł kary

Podziel się artykułem:

Mamy nadzieję, że po świętach (niedziela 12 kwietnia) będziemy mogli zmienić tryb funkcjonowania. Póki co, musimy przestrzegać nowych zasad. Zdecydowaliśmy się wprowadzić stan epidemii w Polsce – oświadczył premier na konferencji prasowej z ministrem zdrowia. Rząd, w ciągu kilkunastu dni, spodziewa się 10 tys. zachorowań na koronawirusa.

Wprowadzamy dzisiaj stan epidemii, żeby zapobiegać kolejnym rozprzestrzenianiom się koronawirusa. Oznacza to dla społeczeństwa nowe obowiązki. Robimy wszystko, by przygotować Polskę na trudne, nadchodzące tygodnie

oświadczył premier.

Podjęliśmy więc decyzję o wstrzymaniu lekcji do Świąt Wielkiejnocy. To trudna decyzja, ale ważna i potrzebna, żeby nie doszło do bardzo szerokiego rozprzestrzeniania się koronawirusa

przekazał na konferencji prasowej premier Morawiecki.

Rząd zdecydował więc, że kara za złamanie kwarantanny (z 5 tys. zł) wzrasta do 30 tys.

Minister zdrowia na terenie Polski, a wojewodowie na terenie swoich województw, mogą wyznaczyć rolę personelu medycznego, ale również innych osób w zwalczaniu epidemii. Można po prostu delegować kogoś do pracy na tym obszarze, który jest niezbędny, żeby powstrzymać tę epidemię

wyjaśnił na wstępie Łukasz Szumowski, minister zdrowia.

W dzisiejszym dniu ponad 50 osób zostało zarażonych, 900 osób jest hospitalizowanych, kilkadziesiąt tysięcy w kwarantannie. To upoważnia mnie do podpisania rozporządzenia wspólnie z ministrem spraw wewnętrznych, ogłaszającego stan epidemii w Polsce.

Wprowadziliśmy zmiany doprecyzowujące ograniczenia w branży transportowej czy w galeriach handlowych i przedsiębiorstwach. Zostaną otwarte w galeriach handlowych sklepy spożywcze, apteki czy kioski ruchu. Będzie można w nich kupić środki czystości

kontynuował minister zdrowia.

Podczas konferencji padło pytanie, kiedy można liczyć na powszechne testy na koronawirusa. Minister zdrowia odpowiedział, że dokonana została analiza, ile testów zostało wykonanych w poszczególnych krajach na takim etapie, jaki jest obecnie w Polsce.

W momencie, gdy było 212 zakażonych Francja przeprowadzała 17,5 testu na milion mieszkańców. Wielka Brytania w momencie, gdy miała 373 zakażonych przeprowadzała 388 testów na milion mieszkańców. Stany Zjednoczone, gdy miały 350 zakażonych przeprowadzały 10 testów na milion mieszkańców 

My w Polsce mamy dane na 387 przypadków zakażonych – przeprowadzaliśmy 344 testy na milion mieszkańców. Widzicie państwo, że naprawdę ilość testów na etap, na którym jesteśmy, jest stosunkowo dobra w porównaniu z innymi krajami. Oczywiście tych testów przybywa i będzie ich przybywało.

wyliczał minister zdrowia.

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:

Dodaj komentarz