Ksiądz specjalnie dla Jarosława Kaczyńskiego dezynfekuje ręce przez podaniem hostii do ust. Czy zrobiłby to również dla Ciebie? Oczywiście, że nie!

Podziel się artykułem:

Poszukiwania prezesa trwały do niedzieli. Zmartwiony suweren zastanawiał się i glowił, szukał i płakał. W końcu nadeszła dobra nowina, prezes, będąc w podeszłym wieku, zamiast świecić przykładem i zostać w domu, jedzie na mszę.

Kościoły tak samo jak szkoły czy wiele innych obiektów powinny zostać natychmiast i obowiązkowo zamknięte.
Przebywanie w takich miejscach stwarza zagrożenie rozprzestrzeniania sie choroby.

A Jarosław Kaczyński daje zły przykład chodząc do Kościoła w czasie epidemii – wielu ludzi zapatrzonych w niego, jego zwolenników, może stwierdzić ze skoro prezes chodzi, to znaczy że w Kościołach zagrożenia nie ma..

Oprócz księdza, jego pomocnika i prezesa PiS w kościele byli także dwaj ochroniarze polityka oraz ok. siedmiu wiernych.

Dziennik „Fakt” donosi, że Jarosław Kaczyński przyjął komunię świętą do ust, ale ksiądz zdezynfekował wcześniej ręce. Po mszy świętej prezes PiS rozmawiał chwilę z duchownym, mówiąc, że w obecnej sytuacji należy się modlić.

Zostaw komentarz

Podziel się artykułem:

Dodaj komentarz